ARABSKI Karol, OLSZEWSKI Marian, ŚLIWIŃSKI Antoni – powstańcy 1863 r.

W aktach parafii w Żeleźnicy, gmina Przedbórz są 3 akty zgonu powstańców poległych w potyczce nieustalonego oddziału powstańców z wojskiem rosyjskim 21 IV 1864 r. o godzinie piątej po południu w lesie żeleźnickim.

Polegli wówczas:

Karol Arabski ogrodnik z Warszawy pochodzić mający, syn niewiadomych rodziców, matkę ma mieć zamieszkałą w Warszawie, lat dwadzieścia cztery mający.

 Marian Olszewski z Galicji pochodzić mający, syn niewiadomych rodziców, lat dwadzieścia dwa liczący.

Antoni Śliwiński gajowy w Stanowiskach zamieszkały, syn niewiadomych rodziców, lat czterdzieści sześć mający. Pozostawił owdowiałą żonę Teofilę z Ostrowskich, synów Karola i Stanisława w Stanowiskach zamieszkałych.        

Akty zgonu spisał żeleźnicki proboszcz, ks. Wawrzyniec Sajdakowski a potwierdzili Wincenty Strzelecki i Jakub Nowicki, włościanie zamieszkali w Wólce Żeleźnickiej.

Najprawdopodobniej powyższe akty dotyczą potyczki i strat oddziału żandarmerii narodowej „Junoszy” – kpt. Władysława Ignacego Nowackiego – Kopaczyńskiego opisanej w pracy Stanisława Zielińskiego pod datą 30 IV 1864 r.:

(…) spotkał się Junosza pod Żeleźnicą z 40 dragonami, 40 ułanami i 50 kozakami pod dowództwem majora Przewalińskiego. W szarży na pałasze utrzymał Junosza plac boju, mając 2 zabitych i 3 ciężko rannych. Moskale stracili w zabitych dowódcę i 5 szeregowych, czterech zaś rannych Moskali pozostawił Junosza w pobliskim Olesznie. Ponieważ piechota była w pobliżu nie można było ścigać nieprzyjaciela. Odznaczyli się w tej potyczce porucznicy Olewiński i Krzyżanowski i podporucznik Lotkin.       

Z przedstawionych aktów zgonu rzeczywiście wynika, iż polegli wówczas 2 powstańcy. Natomiast gajowy Śliwiński ze Stanowisk w tym miejscu i czasie mógł wykonywać swe obowiązki i zapewne będąc uzbrojony, zginął przypadkowo. Nie można jednak wykluczyć jego czynnego udziału w walce.

Pomyłkę w datowaniu potyczki w Żeleźnicy najpewniej popełnił sam „Junosza”.   Oddział Junoszy liczył 94 doskonale uzbrojonych, na dzielnych koniach i gotowych na wszystko wiarusów. Powstańcy byli jednolicie umundurowani, wg „Junoszy” nosili:

(…) kurtki z sukna granatowego, kołnierze amarantowe, pantalony szerokie z lampasem amarantowym, czapki kepi – pałasze w skórzanych pochwach szaszki, kompletnie jak po kozacku.  

Z tego powodu często brano ich za Moskali.      

 

Maciej Hubka, Krzysztof Łapiński, Andrzej Wróbel, Powstanie styczniowe w źródłach archiwalnych, Dokumenty z zasobu Archiwum Państwowego w Piotrkowie Trybunalskim i Oddziału w Tomaszowie Mazowieckim, Piotrków Trybunalski – Tomaszów Mazowiecki 2013, tamże skany Akt Stanu Cywilnego Parafii Rzymskokatolickiej z księgi duplikatów urodzonych, zaślubionych i zmarłych 1864 r., akty zgonu nr: 11,12,13; Stanisław Zieliński, Bitwy i potyczki 1863-1864; na podstawie materiałów drukowanych i rękopiśmiennych Muzeum Narodowego w Rapperswilu, Rapperswil 1913; ks. Jan Wiśniewski, Dekanat konecki, Radom 1913; materiały autora; http://muzhp.pl/pobierz/654/w_czterdziesta_rocznice_powstania_styczniowego_1863-1903.pdf

Wojciech Zawadzki