foksowiczFOKSOWICZ Marian (1909-1973) uczestnik wojny domowej w Hiszpanii, oficer UB, kurier dyplomatyczny

Urodził się 25 III 1909 r. w Przedborzu, jako najmłodsze dziecko w rodzinie szewca Eligiusza (1860-1915) i Emilii z Sujków (1864-?). Miał 5 rodzeństwa: siostrę Kazimierę (r. 1894) zamieszkałą przy mężu w Mińsku Mazowieckim oraz braci: Wacława (r. 1897) szewca w Przedborzu, Leona (r. 1900) również przedborskiego szewca, Aleksego (r. 1903) cholewkarza (członka Komunistycznej Partii Polski) w Mińsku Mazowieckim, a po wojnie w Białej Podlaskiej oraz Zygmunta (1906-?) czeladnika szewskiego, również członka KPP, po wojnie oficera Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego.

Po śmierci ojca warunki bytowe rodziny pogorszyły się na tyle, że matka aby zapewnić utrzymanie została praczką.

Marian dzieciństwo i młodość spędził w Przedborzu, gdzie ukończył 7-klasową Szkołę Powszechną, a następnie pracował w jednej z fabryczek noży.

W 1927 r. wraz z bratem Zygmuntem wyjechali do siostry Kazimiery do Mińska Mazowieckiego. W późniejszym okresie przeniosła się tam także ich matka. Zatrudnił się jako czeladnik w warsztacie szewskim szwagra Grużewskiego.

W marcu 1932 r. został powołany do odbycia służby wojskowej w 25. Pułku Piechoty w Piotrkowie Trybunalskim. W jej trakcie ukończył Szkołę Podoficerów Rezerwy Piechoty i awansował na kaprala. Odszedł do rezerwy we wrześniu 1933 r. W lutym 1934 r. odbył jeszcze ćwiczenia wojskowe w 22. Pułku Piechoty w Siedlcach zakończone awansem na plutonowego.

Po powrocie do Mińska Mazowieckiego czynnie zaangażował się w działalność związków zawodowych. W 1934 r. wstąpił do KPP.

Początkowo byłem sekretarzem komórki i tak awansowałem wyżej aż do członka egzekutywy Komitetu Miejskiego – napisał w „Autobiografii”.

– Jako sekretarz Komitetu Miejskiego w 1937 r. byłem członkiem Komitetu Dzielnicowego KPP. Działalnością moją było prowadzenie strajków ekonomicznych i politycznych. I [w niej] osiągałem sukcesy. W 1937 r. gdy już byłem zdekonspirowany i defensywa zaczęła mnie prześladować, za zgodą partii wyjechałem do Hiszpanii.

W grupie ochotników poprzez Pragę, Wiedeń, Szwajcarię, Francję, przekraczając “zielone granice” dotarł  do Hiszpanii. Wziął tam udział w wojnie domowej po stronie republikanów. Początkowo został instruktorem szkolenia bojowego w zakresie użycia broni automatycznej, granatów i gazów bojowych. Później został skierowany do 13. Brygady im. Jarosława Dąbrowskiego, a tam do 3. Batalionu Palafox, kompanii [im.] Tarasa Szewczenki.

Początkowo pełniłem funkcję delegata politycznego kompanii, dowódcy plutonu i w ciągu dalszych działań frontowych byłem komisarzem politycznym kompanii, zastępcą dowódcy kompanii, a w końcu dowódcą kompanii – zapisał w „Autobiografii”- (…)brałem udział w walkach: Arragon, Tardiente, Sierra KieMad, Arragon, Lerida i Ebro, gdzie zostałem ranny w lewą łopatkę. Po wyleczeniu powróciłem nazad na Ebro i przebywałem aż do wycofania internacjonalistów z frontu.

Awansował na podporucznika i kapitana. Przeszedł szlak bojowy 13 Brygady, która jako jedna z ostatnich oddziałów republikańskich wycofała się z frontu do Francji. Tam Marian Foksowicz został internowany, jako tzw. „element niepożądany”. Tymczasem rząd polski pozbawił obywatelstwa wszystkich Polaków uczestniczących w wojnie domowej w Hiszpanii po stronie republikańskiej. Przebywał w obozach w St. Cyprien, Gurs i dla „elementów niebezpiecznych” w Vernet. W tym okresie przynależał do Francuskiej Partii Komunistycznej. Na wniosek rządu ZSRR i Kominternu (Komunisticzeskij Internacjonał, ros. Międzynarodówka Komunistyczna – WZ) został przeniesiony do obozu repatriacyjnego w Milli, skąd nastąpiła repatriacja do ZSRR.

Do Moskwy przybył w marcu 1941 r. Stamtąd skierowano go do domu wypoczynkowego w Sołnecznogorsku oraz na leczenie do Soczi na Kaukazie. W drodze powrotnej z Soczi usłyszał o wybuchu wojny niemiecko-sowieckiej 22 VI 1941 r. Za zgodą Kominternu wstąpił ochotniczo do Armii Czerwonej. Skierowano go na szkolenie dywersyjne. W sztabie dowódcy Frontu Zachodniego, marszałka Siemiona Timoszenki używał pseudonimu Leon Tunry. Po ukończeniu szkolenia, już 28 VII 1941 r. został zrzucony na spadochronie z samolotu na tyły armii niemieckiej, jako dowódca 7-osobowej „Grupy nr 8 kpt. Asiejewa” w rejon pomiędzy Kowlem a Pińskiem. Grupa nie miała szczęścia. Jeden z nich zginął już podczas startu samolotu. Dywersanci podczas przekraczania rzeki Horyń zostali otoczeni przez ludność ukraińską i Niemców. Z braku amunicji 4 poległo, a Foksowicz z jeszcze jednym dywersantem dostali się do niewoli. Odwieziono ich do sztabu w Równem na przesłuchanie. Tam, korzystając ze zwycięskiego entuzjazmu Niemców, Foksowicz pod przybranym nazwiskiem Aleksandr Iwanowicz Kluczenko, wydostał się z niewoli.

Zbiegł do Szepietówki, gdzie podjął pracę na kolei. Dostrzegł tam szerokie możliwości dywersyjne i podłożył ładunek zapalający w pociągu z dostawą benzyny na front. Po pewnym czasie powtórzył tę akcję w innym pociągu. Wskutek pościgu, uciekł do odległego o 80 km powiatu Kamieniec Podolski. Do wiosny 1942 r. ukrywał się na wsi. Na wiosnę, jako obcy w tamtym terenie, został wysłany na roboty przymusowe do Niemiec. Przejeżdżając przez Polskę, chcę uciekać, – zapisał – niestety wagon zaplombowany. W czasie mojego pobytu w Niemczech siedziałem w więzieniu za pobicie Niemca. Z braku dowodów rzeczowych w niedługim czasie po utrąceniu [mi] zęba zostałem zwolniony i do samego końca byłem pilnowany. Przebywał w m. Wesermünde do wyzwolenia w 1945 r. przez armię angielską. Ten fragment jego życiorysu on sam różnie nazywał, także pobytem w obozie jenieckim. Jednak prawdziwa jest wersja pierwsza.

Po wyzwoleniu skontaktował się z sowieckimi organami repatriacyjnymi i przez NKWD (Narodnyj Komissariat Wnutriennich Dieł – Ludowy Komisariat Spraw Wewnętrznych – WZ) został wysłany do Dniepropietrowska w Rosji.

Pracował tam w dziale przemysłowym. W tym czasie ożenił się z Anną (r. 1923), córką Maksyma Fiedorowicza. W 1946 r. przyszedł na świat syn Zygmunt (3 VI 1946-18 III 2004). Po uzyskaniu paszportu, 22 VI 1946 r. przybył z rodziną do Polski. Zatrzymali się u rodziny w Mińsku Maz. Tam 5 VII 1946 r. Marian Foksowicz wstąpił do Polskiej Partii Robotniczej. Prawdopodobnie za podpowiedzią brata Zygmunta, wówczas oficera UBP w Białymstoku, „skierowany przez ob. Gomułkową” (żona ówczesnego członka Biura Politycznego Komitetu Centralnego PPR i wicepremiera, Wiesława Gomułki – Zofia Gomułkowa, właściwie: Liwa Szoken – WZ) już w sierpniu 1946 r. został przyjęty do służby w UBP. Tego wydarzenia dotyczy pismo szefa Powiatowego UBP w Końskich z 7 X 1946 r. który widocznie zapytany odpisał, że: Marian Foksowicz z bratem Zygmuntem wyjechali z Przedborza w 1927 r. i mieli dobrą opinię.

W ankiecie specjalnej Foksowicz zapisał znajomość języków: hiszpańskiego, francuskiego, czeskiego, rosyjskiego i niemieckiego.

Jego służba w UBP zapowiadała się atrakcyjnie. Prośbę o przeniesienie z Warszawy do Wojewódzkiego UBP w Gdańsku załatwiono pozytywnie. Zapewne przyczynił się ku temu fakt, że szefem WUBP był również uczestnik walk w Hiszpanii, płk Józef Mrozek. Został także pomyślnie zweryfikowany w stopniu wojskowym kapitana. Przez kilka miesięcy pracował w Gdańsku jako kierownik sekcji w Wydziale I, po czym 21 VII 1947 r. został wyznaczony zastępcą szefa PUBP w Wejherowie. Ukończył pomyślnie kurs szefów PUBP w Legionowie i w styczniu 1948 r. objął obowiązki szefa PUBP w Wejherowie. Jego rodzina zamieszkała wówczas w Gdańsku-Oliwie. Jednak kilka wydarzeń, m.in. rozbrojenie pijanego i strzelającego strażnika PKP w Wejherowie – został za to ukarany naganą przez nowego już, szefa WUBP, stało się powodem wystawiania mu złych ocen przez przełożonych. Oceniano, że jego praca nie stała na należytym poziomie, że jest najsłabszym z szefów PUBP. Zarzucano mu całkowity brak zdolności do pracy operacyjnej. W opinii służbowej zaproponowano odwołanie ze stanowiska szefa PUBP i wyznaczenie na dowódcę baonu w Centrum Szkolenia MBP albo w ochronie Rządu. W efekcie tego, 15 III 1948 r. został zwolniony ze służby w UBP. Tego też roku przyszła mu na świat córka Wiera.

Przez kolejne 4 lata pracował jako kurier dyplomatyczny. Przeprowadził się wówczas z rodziną do Warszawy. Po przeżyciu 3 kolejnych wypadków lotniczych, odszedł jednak z tej pracy z nadszarpniętymi nerwami..

W 1951 r. zakwalifikowano go do „rezerwy MBP”. W 1952 r. starał się o przyjęcie na studia w Wojskowej Akademii Politycznej, jednak bez powodzenia. W l. 1953-1955 był naczelnikiem Wydziału Wojskowego w Urzędzie Patentowym PRL. Po likwidacji tego stanowiska został kierownikiem winiarni w Przedsiębiorstwie Przetworów Owocowych. W 1957 r. otrzymał rentę inwalidzką. Zdaje się, że w l. 1957-1961 pracował w „Orbisie”.

W marcu 1961 r. został portierem w Polskiej Misji Wojskowej w Berlinie. Zamieszkał w Berlinie z całą rodziną. W 1966 r. przeszedł na emeryturę specjalną dla zasłużonych.

Zmarł  14 III 1973 r. w Warszawie, gdzie został pochowany na d.cmentarzu wojskowym, kwatera II C 28, rząd 2 grób 6.

Odznaczony był m. in. Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski.

IPN Delegatura w Bydgoszczy, sygn. IPN Gd 212/514/DVD/1- Akta osobowe funkcjonariusza UB, Marian Foksowicz, także fotografia; IPN BU 2174/3281 – Akta personalne Sił Zbrojnych PRL, kpt. Marian Foksowicz; M. Bron, Polacy w wojnie hiszpańskiej, 1936-1939, Warszawa 1963; J. Kazimierski, Dzieje Mińska Mazowieckiego, Warszawa  1976; R. Nazarewicz, Razem na tajnym froncie, Warszawa 1983; F. Tych, Słownik biograficzny działaczy polskiego ruchu robotniczego, Warszawa 1985; L. Wyszczelski, Dąbrowszczacy, Warszawa 1986; http://www.abcnet.com.pl/node/1128; http://poczta.przedborz.net/ viewtopic.php?p=23023&sid= b516b6a945d9c2ccd3e0f98c73167f68

                                                                                                                                                                                                                                                Wojciech Zawadzki

Paweł Zięba