gajeckiGAJECKI Tomasz (1914-1943) kapral Armii Krajowej ps. „Młot”

Urodzony w Przedborzu, syn (zob.) Piotra i Stanisławy z Witkowskich.

Najprawdopodobniej przed wojną odbył służbę wojskową – kapral (?). Nie wiadomo też niczego pewnego o jego ewentualnym udziale w walkach z Niemcami we wrześniu 1939 r.

Należał do organizatorów niepodległościowej konspiracji wojskowej w Przedborzu. Od 5 VIII 1942 r.  był  żołnierzem grupy dywersyjnej AK o kryptonimie „Nina” dowodzonej przez (zob.) Mieczysława Morawca ps. „Mur”, jako zastępca dowódcy. Odznaczył się m.in. w zbieraniu broni dla potrzeb ZWZ/AK. Po śmierci „Mura” (30 VII 1943 r.) objął dowództwo „Niny”.

Uczestniczył w grupie szturmowej pod dowództwem „Robotnika” – Bronisława Skury-Skoczyńskiego w akcji rozbicia więzienia w Radomsku 7/8 VIII 1943 r. Jej głównym celem było uwolnienie żołnierzy AK aresztowanych 3 VIII 1943 r. podczas pacyfikacji wsi Rzejowice.

Po udanej akcji w Radomsku, dywersanci wraz z uwolnionymi przeszli pod dowództwem por. „Zbigniewa” – Stanisława Sojczyńskiego w lasy i utworzyli pierwszy oddział partyzancki w radomszczańskim obwodzie AK.

Poległ w niemieckiej zasadzce pod wsią Rogi. W sprawozdaniu z działalności oddziału podpisanym także przez „Zbigniewa” czytamy:

Z rozkazu p.(-orucznika) „Zbigniewa” oddział Dewu [skrót od: dywersja; oddziały dywersji, później nazwane „Kedywem” funkcjonowały oddzielnie od struktur garnizonowych AK – WZ] w sile 1+10 pod d(-owód)cą kpr. „Młotem” w dniu 2283 [skrót od: 22 VIII 1943 r.] udał się do Krzętowa, pobrał 2 podwody parokonne i wyjechał do m.(-iejscowości) Huta Drewniana celem ukarania kierownika mleczarni Grzybka, zarekwirowania mu świni oraz pobrania ze spółdzielni „Rolnik” sprzętu kwaterunkowego.

Zamiast udać się drogą wyznaczoną rozkazem, oddział pojechał drogą na Wielgomłyny i w odległości 2 km od m. Krzętów, przy skrzyżowaniu dróg Rogi-Wielgomłyny i Krzętów-Wielgomłyny, przy krzyżu, dostał się w krzyżowy ogień kmów [karabinów maszynowych]. Ponieważ oddział był zgrupowany na 2 wozach, a ogień był z bliska, dlatego z miejsca zostało zabitych 2 ludzi (… ubytek kartki) dca kpr. „Młot” bardzo ciężko, konie ranne rzuciły się w (…) z wozów, tłukąc się dość silnie. Zabici: „Rajzer”[Antoni Kępski] i „Kulos” [Kazimierz Langkamer] (…) dca kpr. „Młot” zostali na miejscu, natomiast ranni i ciężko (…) „Nieznański” [Władysław Strzelczyk], „Jaskółka” [Józef Juszczyk], „Strzała” [Kazimierz  Wiaderek?] oraz potłuczony (…) „Sokół” – [Zdzisław Sikorski] się w kierunku Mokrych Gór, przekraczając w bród rzekę Pilicę, niosąc 4 kb [karabiny] i ciężko rannego „Orzecha” [Wacław Stala],  dotarli do m. Przedbórz 2383 [23 VIII 1943 r.] o godz. 3-ej.

Natomiast celowniczy rkm [ręcznego karabinu maszynowego], kpr. „Oracz” [Antoni Musiał] wrócił bez broni potłuczony dość ciężko i strz. „Telefon” [Władysław Todynek](z kb.) powrócili do obozu [koło wsi Rogi] około godz. 24-ej idąc obaj innymi drogami.

Na drugi dzień znaleźli żandarmi ciężko rannego kpr. „Młota” w łubinie, który resztkami sił ostrzeliwał się z pistoletu, żandarmi nie chwycili go żywcem, lecz puścili kilka serii z km., przeszywając go dosłownie kulami a po śmierci znęcając się nad kpr. „Młotem”.

Do rozpoznania trofeów sędzia śledczy wezwał gestapowca Szmalca i obydwie panny Śliwowskie z Rzejowic [winne zdrady i pacyfikacji Rzejowic – WZ], które są pod opieką żandarmerii w Radomsku.

Felczer Korusiewicz z Prze(-dborza) nie chciał dobrowolnie iśc opatrzeć rannego, dopiero pod groźbą poszedł.

Straty w ludziach: 3 zabitych, 1 c.(-iężko) ranny, 4 lżej rannych, 2 potłuczonych [wg badań autora ranny odnieśli : ”Kanał” – Jan Patek, „Orzech” – Wacław Stala i “Nieznański” Wacław Strzelczyk].

Straty w broni: 1 rkm, 2 mag.(-azynki) do rkm, 2 kb wz.(-ór) Mauser 98, 3 kb. [wzór] Mauser 95, 2 pistolety, 3 granaty.

Zadanie postawione oddziałowi „Młota” zostało wykonane 26 VIII 1943 r. przez „Robotnika”.

W Święto Zmarłych 1943 r., w oddziale partyzanckim por. „Zbigniewa”, kpr. „Młot” oraz pozostali Przedborzanie polegli w partyzantce, zostali uczczeni podczas uroczystego apelu poległych.

Ekshumowany w marcu 1945 r. przez Józefa Grabalskiego i Józefa Stawińskiego z mogiły leśnej na cmentarz w Przedborzu. Spoczął w grobie rodzinnym obok swojego ojca oraz symbolicznie w Grobie Partyzantów.

Tomasz Gajecki przeżył 28 lat, był żonaty z Marianną z Rogozińskich.

W 1945 r. podczas sesji Rady Miejskiej został odznaczony pośmiertnie Krzyżem Walecznych.

Jego nazwisko widnieje również na pomniku partyzantów przy drodze Wielgomłyny-Krzętów wzniesionym w 1972 r.

Archiwum Państwowe w Piotrkowie Trybunalskim, Zespół 33, sygn. 176 – Spis mieszkańców miasta i gminy Przedbórz aresztowanych, więzionych i wywiezionych do obozów zagłady względnie do obozów pracy przymusowej; USC w Przedborzu, akt zgonu 48/1945 – błędnie podana datę i miejsce śmierci: 23 VII 1943 r., godz. 23-a w Wielgomłynach; Arkusz  ewidencyjny Bronisława Skoczyńskiego „Robotnika”, Radomsko 1992, Zeszyt 13, nakładem Karola Walaszczyka, mnps – błędnie podana data akcji: 28 VIII 1943 r.; Kronika  Koła Związku Bojowników o Wolność i Demokrację w Przedborzu: Zarys historii ruchu partyzanckiego na terenie m. Przedborza; Dokumenty oddziału partyzanckiego por. „Zbigniewa”- skany w zbiorach autora; Biuletyn GKBZH, t. X, Warszawa 1958; Zawadzki W., Przedborski wrzesień. Obrona i zniszczenie miasta przez Niemców w 1939 r., Bydgoszcz 2004; tenże, Imienna Lista Ofiar m. Przedborza w II wojnie światowej, Przedbórz-Bydgoszcz 2010 – data śmierci wg “Robotnika”; fot. ze zbiorów autora.

Wojciech Zawadzki