koakowski romanKOŁAKOWSKI Roman (1906-1968) aptekarz

Pochodził z rodziny ziemiańskiej osiadłej w Korabiewicach niedaleko Warszawy. Jego rodzice Franciszek i Teofila z Kłoczewiaków doczekali się dziewięciorga potomstwa, lecz wiek niemowlęcy przeżyło sześcioro. Rodzeństwo Romana (ur. 28 II 1906 r. Ruda Guzowska obecnie: Żyrardów) – wszyscy starsi, to dobrze wykształceni: Stefan – przedwojenny dyrektor Departamentu Podatków w Ministerstwie Skarbu, Karol i Jan byli inżynierami; Rudolf (1893-1968) był znanym w Warszawie internistą, doktorem medycyny, a siostra Elżbieta została jak on, magistrem farmacji.

Ukończył farmację na uniwersytecie w Poznaniu z tytułem magistra. Początkowo pracował w Instytucie Higieny w Warszawie. Następnie przeniósł się do Włodzimierza Wołyńskiego, gdzie otworzył własną aptekę.

Podczas turystycznego pobytu we Włoszech zaprzyjaźnił się z turystą z Niemiec. Ten, w towarzyskiej pogawędce miał doradzić Romanowi Kołakowskiemu, aby sprzedał aptekę i uciekał z kresów. Kołakowski tak też niebawem uczynił. Dopiero po wojnie, gdy dotarły wieści o ukraińskich mordach na Polakach na Wołyniu, w pełni zdał sobie sprawę ze znaczenia tej przestrogi.

Za poręką (zob.) Bolesława Lipińskiego wykupił aptekę w Przedborzu przy Małym Rynku nr 6 od spadkobierców (zob.) Antoniego Długoszowskiego. Bolesław Lipiński uprzednio w l. 1899-1939 pracował w tej aptece, a dzierżawił ją od 1919 r. Notarialny akt sprzedaży sporządzono 5 II 1939 r.

Po wybuchu wojny, w toku walk o miasto 3 IX 1939 r. apteka została podpalona przez Niemców. Mimo ofiarności strażaków, straty były znaczne. Przeszło stuletni zabytkowy budynek apteki został rozebrany.

Roman Kołakowski zamieszkał z rodziną na parterze kamienicy Feliksa Boby, przy ul. Mostowej. Tam także szybko otworzył aptekę, którą w tym miejscu prowadził przez cały okres wojny 1939-1945.

Ze wspomnień Marka Kołakowskiego, syna Romana:

(…) przylegaliśmy do ratusza zamienionego na koszary [1939/40 – przy. WZ], a nad nami na 1 piętrze gestapo. W tych warunkach ojciec zaopatrywał w leki i utrzymywał kontakt ze zbrojnym podziemiem, z partyzantką. Pamiętam małego wzrostu pana Zgraję, mówiono o Krystynie Potockiej, która ponoć była łączniczką. (…)Ojciec był niezwykle przedsiębiorczy, skuteczny i bardzo towarzyski. Miał zawsze gest, pomagał w kłopotach nawet obcym. Od biednych nie brał za leki pieniędzy. Był powszechnie lubiany.

Po wybuchu powstania warszawskiego przesiedliło się do Przedborza około 20 osób z rodziny Kołakowskich z bratem Romana, dr med. Rudolfem Kołakowskim na czele. Zamieszkali w oficynie kamienicy Feliksa Boby oraz u doktorowej (zob.) Wójcickiej. Dr Rudolf Kołakowski, jako znany lekarz internista służył pomocą mieszkańcom Przedborza jeszcze krótko po wyzwoleniu. Potem przeniósł się do Łodzi, gdzie stał się szczególnie popularnym lekarzem świata artystycznego.

W styczniu 1945 r., z obawy o życie wobec przekształcenia Przedborza w silny punkt obrony Wehrmachtu, Kołakowscy schronili się w Bąkowej Górze. Zamieszkali w pałacyku zajmowanym przez rządcę majątku Jesionowskiego. Wieś ta została zajęta ok. 17 I 1945 r. przez Armię Czerwoną bez walki, a Kołakowscy powrócili do Przedborza.

Po wojnie Roman Kołakowski przeniósł aptekę w lepsze warunki lokalowe do kamienicy Czesława Brzechowskiego przy ul. Trytwa 8. Rodzina Kołakowskich zamieszkała nad apteką, w lokalu na 1 piętrze.

Następnie sprzedał ją szwagrowi Marianowi Kamińskiemu (?-1970), mężowi swojej siostry Elżbiety, byłemu drogerzyście z Łodzi, a sam przeniósł się do Bytomia. Apteka została upaństwowiona w 1951 r. ale Kamińscy nadal w niej pracowali. Po śmierci Mariana Kamińskiego, do 1977 r. prowadziła ją Elżbieta przy pomocy córki, mgr farmacji Krystyny Janowskiej. W l. 1975-1977 córka Krystyny Janowskiej, dr Urszula Rylska była lekarzem w Górach Mokrych.

Kołakowski w Bytomiu otworzył aptekę w Rynku pod nr 13, nazwanym później placem Poli Maciejewskiej. Po upaństwowieniu został jej kierownikiem.

Żonaty z Józefą z Czarneckich (1908-2001) pochodzącą ze wsi Przystajń opodal Częstochowy, magistrem filozofii, absolwentką Uniwersytetu Poznańskiego. Miał dzieci: Marka (r. 1933) mgr inż. i Elżbietę 1938 mgr inż. Syn Marek uzdolniony muzycznie kształcił się m.in. w Przedborzu u p. Florczakowej. Z inicjatywy RGO za zgodą rodziców podczas okupacji, występował w Przedborzu wespół ze znanymi artystami warszawskimi. W marcu 1945 r. Marek był harcerzem w drużynie im. Kazimierza Wielkiego w Przedborzu.

Roman Kołakowski zmarł 11 VIII 1968 r. w Bytomiu. Spoczął na zabytkowym cmentarzu Mater Dolorosa przy ul. Piekarskiej 71.

Relacja i fotografia rodziców Józefy i Romana Kołakowskich ze zbiorów Marka Kołakowskiego; informacje Jarosława Duńskiego i Karola Adamczyka; Wspomnienia Z. W. Lipińskiego, w zbiorach autora; materiały autora.

Wojciech Zawadzki