kollataj_tadeuszKOŁŁĄTAJ Tadeusz (1908-2002) szef kompanii w Oddziale Wydzielonym 76. Pułku Piechoty w Przedborzu, kawaler Virtuti Militari za obronę Przedborza;  podpułkownik, kombatant

Urodził się 1 VII 1908 r. (inna data urodzin: 18 VII 1907 r) w Cycyhar w Chinach, w rodzinie Wieńczysława i Heleny z d. Abudry. Po przybyciu do Polski wstąpił do Korpusu Kadetów nr 2 w Modlinie. Kształcił się tam w l. 1923-1928.

W 1939 r. był podoficerem zawodowym w 76. Lidzkim Pułku Piechoty im. Ludwika Narbutta w Grodnie – szefem 5. kompanii, zarazem pułkowej Szkoły Podoficerskiej.

W wyniku mobilizacji przedwrześniowej dowodzenie 5. kompanią strzelecką objął (zob.:) kpt. Stefan Sopoćko. 3 IX 1939 r. dowódca Armii „Prusy”, w której podległości znalazł się 76 Pułk Piechoty, polecił utworzyć Oddział Wydzielony (OW) i wysłać go do m. Przedbórz, z zadaniem utrzymania przyczółka mostowego na rzece Pilicy. Myślą przewodnią tego rozkazu był zamiar osłonięcia kierunku na Końskie, w wypadku wycofania się Armii „Prusy” w kierunku rz. Wisły. Zadaniem tym obarczono 5. kompanię kpt. Sopoćki. OW posiadał także dwa plutony działek przeciwpancernych i karabinów maszynowych na taczankach. Całość liczyła 317 żołnierzy.

O przebiegu obrony Przedborza przez OW – czytaj: Sopoćko Stefan. Opis ten warto jeszcze uzupełnić innym fragmentem relacji Tadeusza Kołłątaja:

(…) Na czatach [w parku, na zachodnim brzegu Pilicy – WZ] pozostała jedynie jedna drużyna, którą należało wycofać drogą okrężną, gdyż w tym czasie nieprzyjaciel opanował drogę do lasu. Nie było ono łatwe. Drużyną dowodził kpr. Antoni Gorzula. Kiedy zorientował się, że odwrót jest odcięty skierował drużynę wzdłuż rzeki i tam ją dopędziłem. Skokami dopadliśmy pierwszych zabudowań, z których otrzymaliśmy ogień z karabinów maszynowych. Przypuściliśmy atak na to miejsce gdyż był to jedyny kierunek naszego wycofywania się. Po udanym ataku okazało się, że przebijaliśmy się przez grupę cywilów z „5 kolumny”. Bez strat dobrnęliśmy do skraju lasu, ale niestety oddziału już nie było. Nie daleko było skrzyżowanie dróg, a my nie wiedzieliśmy w jakim kierunku ruszył nasz oddział. Po chwili odnaleźliśmy na ziemi ślady nowych opon działek ppanc. Ruszyliśmy w drogę nie zapominając o ubezpieczeniu się w marszu. O zmierzchu dotarliśmy do wsi Zuzowy, gdzie nas zatrzymała czujka naszego oddziału. Przywitano nas serdecznie, gdyż uważano nas za straconych. (…) Nasze straty to jeden lekko ranny w pachwinę (pozostał pod opieką cywili w Przedborzu) i drugi zraniony przez nieostrożność kolegi – celowniczego ckm. Straty nieprzyjaciela były znaczne lecz trudno je było wyliczyć.” [Wg Heleny Zawadzkiej we wrześniu 1939 r., na przedborskim cmentarzu parafialnym spoczywało „ok. 20 (kilkunastu) żołnierzy niemieckich. W okresie późniejszym zostali wywiezieni gdzieś indziej.” Nie wiadomo, czy ta liczba obejmuje także żołnierzy niemieckich zmarłych z ran w szpitalu polowym].

Tadeusz Kołłątaj uniknął niewoli i działał w konspiracji ZWZ/AK pod pseudonimem „Żbik”. Początkowo pracował w wywiadzie oraz jako kurier pomiędzy Wilnem a Warszawą. Później przebywał w Warszawie, m.in. czynny przy ratowaniu zabytków Zamku Królewskiego. Uczestniczył w wywiezieniu części rakiet V-2 do Anglii. W Powstaniu Warszawskim – zastępca dowódcy 1. kompanii Batalionu Harcerskiego „Wigry”.

13 VIII 1944 r. został ciężko ranny na Starym Mieście od wybuchu czołgu-miny. Jego portret z tego okresu, namalowany przez art. Józefa Makowskiego znajduje się w kolekcji portretów powstańców warszawskich, w zbiorach Pomorskiego Muzeum Wojskowego w Bydgoszczy. Podleczony przeszedł kanałami do Śródmieścia. Po kapitulacji powstania przebywał w niewoli niemieckiej.

Po wojnie powrócił do kraju. Czynny szczególnie po 1989 r. w organizacjach kombatanckich.

Zmarł 14 I 2002 r. Miał 95 lat. Pochowany na cmentarzu w Jeleniej Górze.

Był odznaczony Srebrnym Krzyżem Virtuti Militari „za obronę-utrzymanie przyczółka mostowego w Przedborzu na rzece Pilica, co ułatwiło wycofanie oddziałów Armii “Prusy” po bitwie pod Milejowem / k. Piotrkowa Trybunalskiego” – nadany Uchwałą Rady Państwa nr. 354-72-5 z dnia 22 V 1972 r.; a ponadto m.in.: Krzyżem Walecznych, Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, Odznaką za Rany i Kontuzje (2), Krzyżem „Za Zasługi dla ZHP”.

Księga Pamięci Kadetów II RP, Warszawa 2001; Biuletyn Informacyjny Związku Kadetów II RP, 2006, nr 23; relacja i korespondencja z Tadeuszem Kołłątajem; relacja Heleny Zawadzkiej; materiały w zbiorach autora; http://www.stankiewicze.com/vm/vm_ko.htm

Wojciech Zawadzki