komarKOMAR Franciszek (1907-1991) kierownik fabryki „Staldrzew”

Urodził się 10 X 1907 r. we wsi Grabiny, parafia Studzianna w powiecie opoczyńskim, w rodzinie rolniczej Antoniego i Stanisławy z d. Klimkiewicz. Ukończył 6 klas szkoły powszechnej.

Z powodu ciężkich warunków materialnych zmuszony był przerwać naukę szkolną i podjąć pracę zarobkową w fabryce braci Kobylańskich, w firmie „Gerlach” w Drzewicy.  Pracował tam w l. 1922-1927.

W 1927 r., w związku z ożenkiem z Heleną Izdebską, przeniósł się do Przedborza i podjął pracę w fabryce wyrobów nożowniczych braci Brzechowskich i Bargiełowskich. Pracował tam do bankructwa firmy w 1929 r. Wówczas przeszedł do pracy w fabryce braci Wajman, w której również produkowano wyroby nożownicze oraz organki.

4 IV 1930 r. został powołany do odbycia służby wojskowej. Odbywał ją w Łodzi, jako kucharz, do 30 XI 1931 r. Dodatkowo kpr. Komar w lipcu 1939 r., w 10. Batalionie Pancernym w Zgierzu odbył przeszkolenie na celowniczego karabinu maszynowego w czołgu.

Od 1932 r. pracował w fabryce (zob.) Lucjana Wójcickiego „Staldrzew” w Przedborzu.

Po wybuchu wojny z Niemcami, 2 IX 1939 r. został zmobilizowany do macierzystego baonu i wcielony do 42. Samodzielnej Kompanii Czołgów Rozpoznawczych (42. skczr) pod dowództwem kpt. Macieja Grabowskiego, przeznaczonej dla Armii „Łódź”. W składzie kompanii były 2 plutony po 6 czołgów rozpoznawczych typu TK-3, zwanych tankietkami (łącznie 13 czołgów). Załogę czołgu tworzyło 2 żołnierzy: dowódca – celowniczy karabinu maszynowego i kierowca – mechanik. Kpr. Komar, jako dowódca obsługiwał 7,92 mm karabin maszynowy Hotchkiss wz. 25.

W walkach obronnych 42. skczr została przydzielona do Kresowej Brygady Kawalerii na linię rz. Warty, w okolicy m. Warta. Tam, od rana 4 IX operując na lewym brzegu rzeki, kompania zwalczała niemieckie patrole. Około południa dwukrotnie wspierała kontrataki 22. Pułku Ułanów Podkarpackich na nacierający batalion piechoty niemieckiej z 24. Dywizji Piechoty. W tej walce nieprzyjaciel zniszczył m.in. 4 polskie tankietki. Kpr. Komar wspominał tę walkę (wg niego 5 IX 1939 r.):

(…) mój czołg został uszkodzony pociskiem artyleryjskim. W wieżyczce został uszkodzony właz i nie można było go otworzyć.

Żołnierzom nic się nie stało, pomagał wyciągnąć ich z czołgu żołnierz, kolega-przedborzanin, Dziuba z ul. Częstochowskiej. Czołg został wycofany z pola walki do bazy baonu. Na skutek przewagi najeźdźcy, sprzęt pancerny ewakuowano do Ośrodka Zapasowego. Kpr. Komar już 13 IX 1939 r. przez Przełęcz Tatarską, znalazł się na Węgrzech. Tam po rozbrojeniu, został skierowany do obozu internowanych żołnierzy polskich w strażnicy węgierskiej przy granicy polskiej w Gorganach. Na Węgrzech przebywał do 20 VIII 1940 r. Polskim komendantem tego obozu był jeden z najpopularniejszych polskich aktorów filmowych i teatralnych 20-lecia międzywojennego, por. art. plot. Aleksander Żabczyński.  Powojenne już spotkanie z nim w teatrze w Częstochowie, było okazją do serdecznego spotkania i miłych wspomnień przez Franciszka Komara i jego rodzinę.

Jak odnotował burmistrz Konstanty Kozakiewicz, w lutym 1940 r. do rodziny w Przedborzu nadszedł list z Węgier od internowanego Franciszka Komara:

(…) Najlepsze w nim jest zakończenie, w którym wyraża panującą wiarę, że na wiosnę przyjdą [z pomocą okupowanej Polsce]: Antek [kryptonim Anglii], Franek [kryptonim Francji] i Polek [kryptonim oddziałów Wojska Polskiego sformowanych poza krajem]. A więc może się wkrótce zobaczymy.

Po zwolnieniu z internowania wrócił do Przedborza i pracował w gospodarstwie rolnym swoich teściów Izdebskich w Jabłonnie nr 13.

Po wyzwoleniu w 1945 r. wstąpił do Milicji Obywatelskiej w Przedborzu, w której przesłużył półtora roku. Ustąpił ze służby z powodu ciężkich warunków materialnych.

W 1950 r. został zatrudniony jako brygadzista w znacjonalizowanej dawnej fabryce Lucjana Wójcickiego. Obecnie funkcjonowała jako Koneckie Zakłady Przemysłu Terenowego, Zakład nr 8 w Przedborzu. 5 II 1951 r. objął stanowisko kierownika zakładu. Był nim do 30 III 1972 r., tj. do przejścia na emeryturę.

Odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski (1964), odznaką „1000-lecia Państwa Polskiego” (1969) oraz  złotą odznaką „50-lecia Polskiego Czerwonego Krzyża”.

Od 1959 r. mieszkał w bloku przy ul. Mostowej 4, a później w domu przy ul. Krakowskiej 50. Miał dzieci: Władysławę (zamężna Brylska) krawcową (1929) i Antoniego protetyka dentystycznego (1930-1990).

Był założycielem Koła Łowieckiego „Łoś” i namiętnym myśliwym. Udzielał się społecznie także w różnych pracach na rzecz miasta Przedborza. Cieszył się ogólnym szacunkiem i poważaniem mieszkańców.

Zmarł 8 VI 1991 r. i spoczął na miejscowym cmentarzu parafialnym.

Relacja Bożeny Brylskiej, która udostępniła także życiorys i fotografię Franciszka Komara; Kozakiewicz  K., Wspomnienia burmistrza miasta Przedborza 1939-1942, brm., mnps pow.; Szubański R., Polska broń pancerna 1939, Warszawa 1982.

Wojciech Zawadzki