kowalczyk stefanKOWALCZYK STEFAN (1907-1990) dozorca aresztu miejskiego, inkasent, kasjer miejski i referent podatkowy w Prezydium MRN

Urodził się 27 XII 1907 r. we wsi Policzko-Choiny gmina Przedbórz, w rodzinie chłopskiej Wawrzyńca i Walerii z d. Malczak. W l. 1915-1922 uczęszczał do 7-klasowej Szkoły Powszechnej w Przedborzu. Mieszkał wówczas w podmiejskiej wsi Miejskie Pola.

W l. 1924-1926 pracował w tartaku Józefa Machuderskiego jako „krajzegarz”, potem przez kolejne 2 lata jako pomocnik młynarza we młynie Machuderskiego, a w l. 1928-1929 w fabryce Józefa Brzechowskiego również jako „krajzegarz”. W l. 1929-1930 odbywał służbę wojskową w 18. Pułku Piechoty w Skierniewicach. W październiku 1930 r., dowiedziawszy się o wakującej posadzie woźnego, złożył podanie o pracę w Magistracie m. Przedborza „na miejsce zwolnionego Malczaka”. Z dniem 25 X tr. został przyjęty początkowo na 1-miesięczny okres próbny na stanowisko gońca. Zatrudniającym był Konstanty Hipolit Ożarowski, kierownik Tymczasowego Zarządu Miasta Przedborza. Potem do 31 VII 1946 r. pracował jako woźny magistratu, pełniąc m. in. obowiązki dozorcy aresztu miejskiego.

Areszt ten powstał w 1927 r. po translokacji Szkoły Powszechnej w budynku ratusza i przeniesieniu Magistratu m. Przedborza do pomieszczeń zajmowanych przez szkołę na ul. Pocztowej 32. Jako, że wykonawstwo kar i wyroków sądowych należało do władz miasta, burmistrz (zob.) Jan Kierkuś polecił przebudować na ten cel dotychczasowe drwalki szkolne oraz dobudować mieszkanie dla dozorcy. Areszt zwany popularnie „kozą” mieścił się więc w drewnianej szopie, podzielonej na pomieszczenie dla mężczyzn i dla kobiet. Odbywali tam krótkotrwałe kary skazani za drobne kradzieże, oszustwa, bójki i awantury a także pijaństwo, zniewagę organów władzy albo niezapłacone grzywny.

Właśnie jako dozorcy aresztu Zarząd Miejski przydzielił Kowalczykowi z dniem 16 IV 1937 r. mieszkanie służbowe przy ul. Pocztowej: znajdujące się w oficynie przy Zarządzie Miejskim /po dozorcy Zielińskim/, a składające się z jednej izby oraz drewnianej komórki na drzewo /za szopą/. Za otrzymane mieszkanie zobowiązany był: utrzymywać w należytym porządku biura Zarządu Miejskiego oraz myć przynajmniej raz na kwartał wszystkie podłogi, okna, drzwi, itp. Ponadto do jego obowiązków należało utrzymywanie porządku: na podwórzu i w obrębie całej posesji Zarządu Miejskiego łącznie z naprawą płotów.

W okresie II wojny światowej żandarmeria i gestapo niemieckie dorywczo, przed transportem do więzienia w Końskich lub Radomsku, więziły w przedborskim areszcie miejskim setki mieszkańców miasta i okolicy. Wielu z nich poniosło później śmierć w masowych egzekucjach lub obozach koncentracyjnych. Wg niepotwierdzonej informacji Stefan Kowalczyk przystąpił do konspiracji w Armii Krajowej, jednak pewne jest, iż z nią współpracował informując o osadzonych w areszcie członkach konspiracji. Tak też było z legendarną „amnestią Kowalczyka”.

W rzeczywistości 5 VII 1943 r. przedborski oddział dywersyjny AK „Izabela” pod dowództwem Bronisława Skury-Skoczyńskiego ps. „Robotnik”, uwolnił z aresztu miejskiego aresztowanego przez Niemców komendanta placówki AK w Górach Mokrych, sierż. Zygmunta Martynowicza ps. „Las” z Żeleźnicy. (W literaturze spotyka się jego nazwisko jako Martynowskiego). W jego kryjówce znaleziono broń, amunicję, gazetki i inne dokumenty. Zachodziła obawa, że w czasie przesłuchań i tortur Martynowski – i tak skazany już na śmierć – może wydać inne nazwiska i adresy – napisał Zbigniew Zieliński. Akcja dywersantów odbyła się przy udziale Kowalczyka, który przy tej okazji był przez nich z lekka poturbowany i straszony śmiercią, gdyby zbyt wcześnie ujawnił akcję Niemcom. Podejrzewany przez Niemców o współudział, został uwolniony dopiero po interwencji burmistrza (zob.) Konstantego Kozakiewicza. Ponieważ tej samej nocy urodziła mu się córka, dowcipnisie rozpowszechniali po Przedborzu żart, że z tej okazji szczęśliwy ojciec ogłosił aresztowanym amnestię.

W uznaniu „za ofiarną pracę” został „wprowadzony w poczet pracowników umysłowych” i pracował najpierw od lipca (sierpnia?) 1946 r. jako inkasent w Zarządzie Miejskim, następnie z dniem 1 V 1952 r. przeniesiony został na stanowisko kasjera w Prezydium Miejskiej Rady Narodowej. W l. 1953-1961 pracował jako starszy referent podatkowy wykonując obowiązki z zakresu spraw podatkowych, opłat terenowych i „odkontowywania” wpłat.

W 1932 r. poślubił Józefę Wiencek z Miejskich Pól, córkę Andrzeja i Agnieszki z d. Gaj, ur. w Chałupach (13 IX 1904 – 30 V 1970), z którą miał czworo dzieci: synów: Stefana Mariana (8 XII 1933 – 24 I 1988), Tadeusza Jerzego doktora n. technicznych (1936 – 1988) i Jana (1939) oraz córkę Barbarę Mariannę (5 VII 1943, primo voto: Jaruga, secundo: Wojciechowska).

Jako wdowiec w 1976 r. poślubił wdowę Marię Kocełuch z d. Zbroińska (11 VII 1927 – 6 XI 1979).

Zmarł 28 X 1990 r. w Przedborzu. Spoczywa na miejscowym cmentarzu parafialnym.

Akta USC w Przedborzu; Kacperski Bogumił, Wroniszewski Jan Zbigniew, Końskie i powiat konecki 1939-1945, Część V – Konspiracja konecka 1939-1945, Struktury terenowe: podobwody i placówki, Końskie 2007, s. 188-189, 197, tam błędna informacja jakoby akcja odbyła się w 1944 r. i poinformowany przez Kowalczyka dowodził nią Kazimierz Jezierski; Część VI – Konecka Księga Pamięci, Końskie 2008; K. Kozakiewicz, Wspomnienia burmistrza miasta Przedborza 1939-1942, mnps; Zbigniew Zieliński, Akcja na więzienie [w:] „Żołnierz Polski” nr 29-30 z 21-28 VII 1991 r., Wiesław A. Leśniewski, Amnestia Kowalczyka [w:] „Gazeta Radomszczańska” z 19 VIII 2004 r.; informacje Jana Kowalczyka, Sławomira Kowalczyka i Teresy Rutkowskiej; materiały Mirosława Kapuścińskiego (także fotografia); materiały Wojciecha Zawadzkiego oraz Pawła Grabalskiego.

Paweł Grabalski

Wojciech Zawadzki