kozakiewiczKOZAKIEWICZ Konstanty (1899 – 1983) burmistrz m. Przedborza w l. 1932 – 1945

Urodził się 13 III 1899 r. we wsi Wiewice, pow. Radomsko. Ojciec jego Jan był leśniczym, matka Paulina pochodziła z rodziny Grabców. Kształcił się początkowo w domu rodzinnym, później w progimnazjum A.Żylińskiego w Radomsku. Do wybuchu I wojny światowej zdołał ukończyć 2 klasy. Dalszą naukę pobierał w tamtejszym Gimnazjum Realnym. Należał wówczas do „Filarecji” i „Zarzewia”. Gdy w 1916 r. zginął tragicznie jego ojciec, warunki materialne rodziny pogorszyły się na tyle, że musiał odstąpić od pomysłu wstąpienia na wyższą uczelnię.

W l. 1920-23 pracował w Magistracie m. Radomska, a później (1923-27) w tamtejszej Kasie Chorych. Studia na Wydziale Humanistycznym Wolnej Wszechnicy Polskiej oraz pracę zawodową przerwał z powodu gruźlicy płuc.

W celu zmiany klimatu, za radą lekarzy, przeniósł się do Przedborza. W l. 1927-31 kierował tutaj oddziałem Kasy Chorych, po czym z wyboru w 1932 r. objął stanowisko burmistrza. Podczas wojny, gdy komisarzem miasta został Hugo Kunig, Kozakiewicz początkowo doraźnie zachował swe stanowisko, a po aresztowaniu Kuniga, pozostał burmistrzem do końca okupacji. Sam był także aresztowany przez Gestapo i siedział pewien okres w więzieniu podczas wojny. Obowiązki swe wypełniał w poczuciu spełniania obowiązku Polaka pod wpływem ciągłego stanu zagrożenia życia swego i najbliższych. Uchodził za ateistę, jednak utrzymywał bardzo dobre kontakty z proboszczem (zob.:) ks. prałatem dr. Antonim Ręczajskim. Np. to na prośbę proboszcza Kozakiewicz, który posiadał spory talent rysownika, zaprojektował piękną bramę wejściową na cmentarz przykościelny od strony Rynku, która do dziś zdobi teren kościoła. To jest o tyle ciekawe, że wcześniej w tym miejscu był obszar miasta zwany placem Kościelnym, a proboszcz zajął go bez protestu burmistrza Kozakiewicza. Zasłynął także projektem przystani kajakowej w parku miejskim (spłonęła podczas wojny). Jednak bodaj najważniejszym dokonaniem inwestycyjnym burmistrza Kozakiewicza było zaprojektowanie i konsekwentne zbudowanie gmachu Szkoły Powszechnej nr 2  (obecnie: Liceum Ogólnokształcące) całkowicie z środków miejskich. Ceną tej budowy był m.in. jego osobisty zatarg ze starostą koneckim, Stefanem Mydlarzem. Kozakiewicz przyczynił się także do uporządkowania zabudowy miejskiej Przedborza, poprawy warunków sanitarno-epidemiologicznych ludności i odnowienia m.in. sukiennic tuż przed wybuchem wojny w 1939 r. Interesujące jest i to, że podczas tychże prac porządkowych na ul. Mostowej odkryto średniowieczne drewniane rury wodociągowe z królewskiego zamku w Przedborzu. Wydobyte z ziemi w świetnym stanie zachowania, zniszczały podczas wojny na placu Magistratu. Po spaleniu miasta przez Niemców we wrześniu 1939 r., wg jego projektu zbudowano jeszcze jesienią tr. 3 drewniane baraki na ul. Koneckiej z przeznaczeniem na tymczasowe lokum dla pogorzelców.

Podczas okupacji za jego cichą zgodą pracownicy Magistratu przechowywali ocalone resztki księgozbioru Biblioteki Miejskiej, wydawali fałszywe kartki żywnościowe, dokumenty dla partyzantów i zdekonspirowanych członków podziemia oraz ratowali przedborskich Żydów. Kozakiewicz osobiście przyczynił się do ucieczki z getta w Przedborzu, cenionego lekarza (zob.:) dra Judy Kamińskiego.

We wrześniu 1945 r. zrezygnował z tej funkcji i przeniósł się z rodziną do Częstochowy. Wspaniały, mądry i szlachetny człowiek. Tam w l. 1945-57 pracował na różnych stanowiskach, głównie kierowniczych w Zarządzie Miejskim. W l. 1945-47 studiował w Akademii Służby Publicznej w Łodzi. Naukę znów przerwał z powodu trudnych warunków materialnych. W l. 1957-64 pracował w Katowickim Zarządzie Aptek, Oddział Częstochowa, skąd odszedł na emeryturę. W l. 50-tych publikował artykuły w „Głosie Narodu”, „Życiu Częstochowy” i „Dzienniku Zachodnim” pod pseudonimem Dobrowik. Na emeryturze publikował już pod własnym nazwiskiem m.in. w „Gazecie Radomszczańskiej”. Napisał także niedokończone i nie publikowane „Wspomnienia burmistrza Przedborza 1939-1942”, będące cennym i wiarygodnym źródłem do dziejów miasta. Fragmenty tych wspomnień w odniesieniu do wydarzeń wojennych 1939 r. opublikował W. Zawadzki w: “Przedborskim wrześniu”. Napisał też nieopublikowaną powieść o tematyce historyczno-fantastycznej osadzonej w realiach XVII w., pt. „Naszyjnik czarownicy”. W swoim życiorysie z 16 IX 1952 r. zapisał: całe życie hołdowałem zasadzie, że człowiek jest najwyższą wartością na ziemi i zasada ta jest zawsze wytyczną mojego postępowania. Zmarł 19 IX 1983 r. w Częstochowie.

Życiorys K. Kozakiewicza z 16 IX 1952 r., rkps; Wspomnienia burmistrza Przedborza 1939-1942, mnps; fotografie i korespondencja z Ireną Kozakiewicz-Misiak; Wspomnienia Jadwigi Zielińskiej; W. Zawadzki. Przedborski wrzesień, Bydgoszcz 2004.

Wojciech Zawadzki