dr_m__krybus_-1KRYBUS Maksymilian (1894-1970) doktor medycyny

Urodził się 13 VIII 1894 r. w Makowie pow. Racibórz w rolniczej rodzinie Franciszka i Joanny z domu Wałach. Po ukończeniu gimnazjum przez dwa lata pobierał naukę w seminarium duchownym, którą przerwały działania wojenne. W 1915 r., jako pruski poddany, został powołany do wojska. W l. 1916-18 walczył na froncie francuskim, gdzie w ostatnim roku wojny był ranny w szyję i udo. Po zakończeniu działań wojennych został zdemobilizowany.

Na początku lat 20-tych rozpoczął studia medyczne w renomowanych ówczesnych uczelniach w Monachium, Heidelbergu i we Wrocławiu. Po zdaniu egzaminu lekarskiego na Uniwersytecie Monachijskim w 1922 r. i odbyciu rocznej praktyki został promowany 24 V 1923 r. przez Bawarskie Państwowe Ministerstwo Spraw Wewnętrznych, Oświaty i Kultury na doktora medycyny ze stopniem cum laude i dopuszczony do wykonywania zawodu na terenie Niemiec. Jako lekarz asystent pracował od IV 1924 r. do VI 1925 r. w sanatorium dla płucnochorych w Kowanówku k/Obornik. W tym samym czasie pobierał nauki na Wydziale Lekarskim Uniwersytetu Poznańskiego, gdzie 22 IV 1925 r. otrzymał dyplom doktora wszech nauk lekarskich.

24 XI 1926 r. dr Krybus poślubił wdowę Adelę Dobrzyńską z domu Szlegel. Został ojcem dla pasierbów: Zbigniewa (ur. 1917 r.), Ireny (ur. 1919 r. – zm. 2003 r.) i Barbary (ur. 1922 r. – zm. 1996 r.). Wkrótce przybyli do Książa i tam zamieszkali na stałe. Tam w 1927 r. przyszedł na świat ich syn Jerzy Franciszek (zm. 1986).

Przeszkolenie w charakterze lekarza wojskowego odbył VIII-IX 1928 r. w 17. Pułku Artylerii – podporucznik. W 1939 r. był porucznikiem rezerwy. W tym stopniu został zmobilizowany 24 VIII 1939 r. do 7. Batalionu Sanitarnego w Poznaniu, a 26 VIII 1939 r. został przeniesiony do jednostki wojskowej w Chełmie. Po kampanii wrześniowej do 30 X 1939 r. przebywał wraz ze szpitalem wojskowym w niewoli niemieckiej. W XII 1939 r. rodzina dr. Krybusa została wysiedlona z Książa i zatrzymała się chwilowo w Warszawie. Wkrótce dołączył do nich zwolniony z niewoli dr Krybus.

W I 1940 r. przeniósł się on do pracy w Przedborzu. Otóż po spaleniu miasta w 65% w toku działań wojennych we wrześniu 1939 r., sytuacja mieszkaniowa była dramatyczna. Na tym też tle ogromnym problemem stało się zapewnienie znośnych warunków sanitarnych i podstawowej opieki medycznej przede wszystkim dla położnic. Magistrat podjął więc inicjatywę otwarcia izby porodowej. Punkt Opieki Położniczej należycie urządzony i wyekwipowany otwarto z początkiem listopada 1939 r. w 3 pokojach nowo wybudowanego domu leśniczego Lesiaka przy ul. Kieleckiej. Po uroczystym otwarciu, jako znak nowych „niemieckich porządków” na domu zawisła flaga ze swastyką. Opieką medyczną początkowo zajmował się (zob.) dr Leopold Rotocki, a później dołączył do niego dr Krybus. Gdy w IV 1940 r. Niemcy wysiedlili przedborskich Żydów do getta, z tą chwilą doktor uzyskał lepsze mieszkanie przy ul. Pocztowej i mógł sprowadzić rodzinę.

Osiedliliśmy się w Przedborzu – wspominał pasierb doktora, Zbigniew Dobrzyński – pracował tam mój Ojczym jako lekarz. Był to ciężki okres, wielka bieda, bezinteresownie pomagał wszystkim chorym i znajdującym się w szczególnie trudnej sytuacji. Właśnie w Przedborzu wykazał się niezwykłą odwagą, za co podziwialiśmy Go i wspominamy z szacunkiem do dziś. Przyjął do naszego mieszkania rodzinę żydowską i przez dłuższy okres przebywała u nas. Była umieszczona w piwnicy, która mieściła się pod podłogą kuchni. Ponieważ na tych terenach znajdował się duży oddział naszych partyzantów, w obawie, aby ktoś nie doniósł, zabrali od nas tę rodzinę i umieścili w bardziej bezpiecznym miejscu.

W 1941 r. ilość porodów w Przedborzu spadła do 2-3 miesięcznie, co znacznie podrożyło koszty utrzymania Punktu Opieki Położniczej i został on w czerwcu tr. zlikwidowany. Oprócz pracy w Punkcie, dr Krybus prowadził w Przedborzu również gabinet prywatny.W tym też czasie Niemcy, obawiając się chorób zakaźnych, nakazali Polakom na terenie Generalnego Gubernatorstwa przeprowadzenie dezynfekcji i szczepień przeciw tyfusowi. Polacy wykonując polecenie okupanta, utworzyli kolumny sanitarne, które to zlecenie realizowały. Jednym z organizatorów kolumn sanitarnych był dr Maksymilian Krybus. W marcu 1941 r. uczestniczył w kursie uzupełniającym o chorobach zakaźnych organizowanym przez Państwowy Zakład Higieny w Warszawie.

Jesienią 1941 r., dr. Krybusowi zaproponowano pracę w Tarnowie. Wraz z pasierbem Zbigniewem Dobrzyńskim przeniósł się do tego miasta w październiku 1941 r. Rodzina pozostawił w Przedborzu, nie chcąc narażać jej na niebezpieczeństwo. Przed wyjazdem dr Krybus wpisał do pamiętnika syna:

Od najmłodszych lat mówiłem do Ciebie:
Bądź zawsze porządnym, dobrym i uczciwym!
Postępuj tak, abyś w każdej chwili mógł
ze spokojnym sumieniem za Twe czyny
odpowiadać! Bądź pilnym! Ucz się! Fortem
fortuna adiuvat. Odważnemu sprzyja szczęście.
Unikaj złych przyjaciół! Ten tylko dobrym
przyjacielem jest, który Cię do dobrego nakłania.
Prawdziwego przyjaciela w nieszczęściu
poznasz. Unikaj przede wszystkiem napojów
wyskokowych!
Swemu kochanemu synowi Jurkowi

Ojciec
Przedbórz, 28.8.1941

W powiecie tarnowskim wybuchły epidemie: tyfus i czerwonka. Dr Krybus zorganizował na tym terenie kolumnę sanitarną – uratował życie wielu ludziom. Kiedy w styczniu 1945 r. wojska niemieckie wycofały się z ziem polskich, dr Krybus pracował jako lekarz powiatowy w Tarnowie (19 I – 21 II 1945 r.). Do Książa dr M. Krybus powrócił 5 III 1945 r. Razem z rodziną zamieszkał znowu w domu przy ul. Bolesława Pierackiego 17 (dziś: Wiosny Ludów). Zmarł 22 I 1970 r. w Książu Wielkopolskim i został pochowany na tamtejszym cmentarzu.

Doktor Maksymilian Krybus był niewątpliwie najwybitniejszą postacią przedwojennego i powojennego Książa. Kilka lat po śmierci Maksymiliana Krybusa, pamiętając o jego zasługach Rada Narodowa Miasta i Gminy w Książu podjęła Uchwałę Nr II/9/78 z 29 III 1978 r., o nadaniu nowo wytyczonej ulicy w Książu imienia dra Maksymiliana Krybusa, a 4 X 2005 r. odbyła się uroczystość nadania imienia doktora Maksymiliana Krybusa Gimnazjum w Książu Wielkopolskim. Odsłonięto tam także wówczas poświęconą mu tablicę pamiątkową.

K. Kozakiewicz, Wspomnienia burmistrza Przedborza, mnps; T. Janasik, J. Ryski, …swój dom znalazłem właśnie tutaj, w Książu, Książ Wielkopolski 2005, zob.:
http://www.ksiaz-wlkp.pl/publ/1/czesc%20-1.pdf;
http://www.ksiaz-wlkp.pl/publ/1/czesc%20-2.pdf;
http://www.ksiaz-wlkp.pl/publ/1/czesc%20-3.pdf;
oraz: http://www.gimnazjumksiazwlkp.w8w.pl/index.htm;

Wojciech Zawadzki