KUNIG Hugon (drugie imię Oskar?) (1878-1941) elektryk, niemiecki komisarz miasta Przedborza

Urodził się 18 VII 1878 r. w Kaliszu. Wyemigrował za chlebem do Argentyny. Po powrocie do kraju, w latach 30-tych przybył do Przedborza jako elektryk, mechanik.

Zatrudnienie znalazł w spółce akcyjnej pod nazwą Zjednoczenie Elektrowni Okręgu Radomsko – Kieleckiego. Przedsiębiorstwo zajmowało się wytwarzaniem i przesyłaniem energii elektrycznej dla potrzeb elektryfikacji regionu.

Do wybuchu wojny w 1939 r., Kunig był kierownikiem placówki ZEORK-u w Przedborzu. Często manifestował swoje polskie, patriotyczne przekonania. Po wkroczeniu okupanta okazał się zdeklarowanym Niemcem, gnębiącym mieszkańców spalonego miasta. Wszelkimi metodami starał się o objęcie funkcji burmistrza Przedborza. Szczególnie sadystyczne zachowania wykazywał w stosunku do Żydów.

Z dniem 10 I 1940 r. został mianowany niemieckim komisarzem miasta (stadtkommissar) Przedborza. Władze okupacyjne jednak pozostawiły na stanowisku burmistrza (zob.:) Konstantego Kozakiewicza, podporządkowując go Kunigowi. Gdy Kunig spowodował utworzenie z dniem 15 III 1940 r. getta dla Żydów w Przedborzu, burmistrzowi Kozakiewiczowi odebrano prawo zwierzchności nad mieszkańcami pochodzenia żydowskiego (tzw. gminą żydowską), a przekazano je Kunigowi.

W opinii niektórych przedborzan uchodzi za ich dobroczyńcę, zapewniającego wikt i dach nad głową pogorzelcom, m.in. poprzez organizację garkuchni (zob.: Wójciccy, Franciszek i Maria). W rzeczywistości był hochsztaplerem usiłującym dorobić się na nieszczęściu innych. Robił interesy na rozbiórce wypalonych przedborskich kamienic, przywłaszczał sobie mienie żydowskich mieszkańców, nakładał na Żydów kilka kontrybucji.

Jedną z większych jego afer był pomysł odbudowy spalonego Przedborza, jako niemieckiego miasta z nadpilicznymi bulwarami „jak w Buenos Aires”. Usiłował na ten cel uzyskać dotację w wysokości 5 000 000 zł, podczas gdy gubernator przeznaczał 30 000 zł. Sprawca licznych przestępstw gospodarczych i kryminalnych, zwłaszcza w odniesieniu do ludności żydowskiej. Podobno posiadał kilka paszportów z różnych państw i nie zdążył z nich skorzystać.

Aresztowany wraz ze swoim współpracownikiem Zygmuntem Jankowskim przez gestapo na podstawie donosu volksdeutscha Gutscha 5 VII 1940 r. Najpierw osadzono ich w Areszcie Miejskim w Radomsku, a następnie zesłano do koncentrationlager Auschwitz. Kunig otrzymał nr obozowy 8527. Tam zmarł w kwietniu 1941 r. Burmistrz Kozakiewicz tak skomentował jego śmierć: Niemiec z krwi i kości i za Niemca się uważający. Żydzi pokonali Niemca przy pomocy Niemców.

Zupełnie niewyjaśnione pozostają ewentualne związki Kuniga z Maksymilianem Szymańskim z Końskich. Szymański przed wojną także wyjeżdżał za chlebem do Argentyny. Po powrocie do kraju, pracował w ZEORK-u w Końskich. Podczas okupacji wstąpił do Związku Walki Zbrojnej przyjmując ps. Relampago (hiszp. – błyskawica). Rozpoznany jako agent gestapo, skazany na śmierć. Wyrok wykonano w 1942 r. Podobieństwa obu życiorysów uprawniają pytania o ich współpracę z wywiadem niemieckim jeszcze przed wybuchem wojny.

PMAB; APP-Spis mieszkańców…; Archiwum IPN, sygn. Ld 3/7; W. Zawadzki, Przedborski wrzesień, Bydgoszcz 2004; tegoż: Eroica, Bydgoszcz 2008 oraz: Imienna Lista Ofiar m. Przedborza w II wojnie światowej, Przedbórz-Bydgoszcz 2010; B. Kacperski, J. Z. Wroniszewski, Końskie i powiat konecki 1939-1945, Cz. I-VI, Końskie 2004-2008; K. Kozakiewicz, Wspomnienia burmistrza miasta Przedborza 1939-1942, mnps; Wspomnienia Jadwigi Zielińskiej mnps; relacja Heleny Zawadzkiej.

Wojciech Zawadzki