leeski janLEŻEŃSKI Jan herbu Nałęcz (ok. 1498 – 1573) starosta i wójt przedborski, kasztelan małogoski

Jan przyszedł na świat pod koniec XV w., jako pierwsze dziecko Abrahama starosty inowłodzkiego, ryczywolskiego oraz przedborskiego i Anny z Szydłowieckich, pochodzącej ze znakomitego i wpływowego, małopolskiego rodu będącego boczną linią Odrowążów. Ze związku tego urodziły się jeszcze dwie siostry Jana – Katarzyna i Anna.

Rodzina Leżeńskich będąca boczną gałęzią Nałęczów, nazwisko swe przyjęła od majątku Leżenice w ziemi czerskiej na Mazowszu, dokąd przybyli w XIV w. z Wielkopolski.

Dzierżawcami starostwa przedborskiego byli Leżeńscy od 1516 r., kiedy to Sędziwój Leżeński wraz ze swoją żoną Dorotą z Piekar, wdową po Mikołaju Spinku (Wspinku) odkupili je od Andrzeja Chocimowskiego. Rok później Sędziwój zmarł. 9 VII 1517 r. syn Doroty z pierwszego małżeństwa, Stanisław Spinek (Wspinek) właściciel odległych 15 km od Przedborza Skotnik, zawarł kontrakt na wykup od swej matki tenuty przedborskiej. Transakcja jednak nie doszła do skutku, skoro 8 VIII 1519 r. Dorota wraz z dziećmi z drugiego małżeństwa ponownie sprzedała dzierżawę przedborską. Tym razem kupującym był szwagier, czyli brat zmarłego Sędziwoja, Abraham Leżeński.

Dziesięć lat później, po śmierci Abrahama, starostwo przejął jego syn Jan. Wraz z miastem, odziedziczył należące do królewszczyzny podprzedborskie wsie: Zuzowy, Policzko, Starą Wieś, Żelazne Nogi (dzisiejsza Żeleźnica) i Nosalewice.

Starosta Leżeński wykupił 6 I 1531 r. od Marcina Ligonia z Chełma, wójtostwo przedborskie wraz z sołectwem w Zuzowach. Złączenie starostwa i wójtostwa w jednym ręku przysparzało Janowi znacznych dochodów. Sama dzierżawa miasta wyliczona została na 200 grzywien srebra. Do uposażenia przedborskiego wójtostwa w 1540 r. należała miejska łaźnia oraz trzy łany ziemi uprawnej (ok. 100 hektarów) i dwie duże łąki. Wartość wójtostwa wynosiła ok. 125 grzywien. Jego część o wartości 100 grzywien Leżeński odstąpił 21 I 1547 r. swemu słudze Jerzemu Nowodworskiemu. W 1547 r. król Zygmunt Stary przekazał Janowi dochody z części tzw. stacji, czyli podatku płaconego przez poddanych starostwa na utrzymanie królewskiego dworu. Leżeński otrzymał też w dożywotnie posiadane dzierżawione dotąd starostwo wraz z należącymi do niego wsiami. Nadanie to potwierdził sejm warszawski z lat 1564-65 pod tym jednak warunkiem, że ¼ dochodów będzie przekazywana do skarbu państwa. Ten sam sejm zakwestionował jednak przekazanie dóbr przedborskich przez starostę, synowi Janowi.

Z kolei 31 X 1558 r. w Przedborzu, Jan Leżeński z Mikołajem Małachowskim dokonali zamiany wieczystej gruntów położonych w Majkowicach za ziemie należące do starostwa przedborskiego. Transakcja ta miała ułatwić wspólne budowanie stawów hodowlanych. Kontrakt ten został potwierdzony przez króla Zygmunta Augusta 7 XII 1558 r. w Piotrkowie.

Z osobą starosty Jana wiązać należy przebudowę zamku królewskiego w Przedborzu. Badania archeologiczne przeprowadzone na terenie wzgórza zamkowego umiejscawiają dokonane prace w zakresie przebudowy fortalicji na drugą ćwierć XVI w. Zamkowi nadany został modny wówczas renesansowy wygląd. Wkrótce po przebudowie w 1550 r. zamek nawiedził pożar. W tym samym roku starosta Leżeński dopisał do dawnej sumy zastawnej starostwa, kwotę 1000 złotych za remont zamku.

W związku z położeniem Przedborza na uczęszczanych szlakach komunikacyjnych w czasach Jana Leżeńskiego, zamkowe mury w Przedborzu gościły królów Polski: Zygmunta Starego (lipiec 1547 – 7 lipca w drodze do Piotrkowa był w Rączkach) i Zygmunta Augusta (3 V 1550; listopad 1558; 14 II 1559;) oraz księcia w Prusach, byłego ostatniego wielkiego mistrza zakonu krzyżackiego Albrechta Hohenzollerna (21 VIII 1535; kwiecień 1543; 15 VIII 1548).

Podczas wizyty w styczniu 1531 r. król Zygmunt Stary dokonał rozstrzygnięcia sporu między mieszczanami a starostą. Konflikt dotyczył połowu ryb w rzece i pozyskiwania drewna przez mieszczan w lasach należących do starostwa. Władca wydał werdykt na mocy, którego mieszczanie uzyskali prawo do wolnego pozyskiwania drewna budowlanego i opałowego, pod warunkiem wskazania im miejsca wyrębu przez starostę. Król zezwolił też Przedborzanom na połów ryb w Pilicy z pominięciem miejsca o nazwie Przemsza. Zygmunt Stary uregulował także kwestie związane z mieleniem zboża przez mieszkańców grodu nakazując im, aby swoje zboże dostarczali do młynów królewskich położonych w granicach starostwa przedborskiego. Jednym z nich był młyn Owczarnia, położony pod wsią Zuzowy. Obowiązek ten wprowadzono pod groźbą utraty zboża, gdyby ktoś bez wprowadzenia stosownej opłaty poważył się swoje ziarno mielić w innym młynie niż wymienione. Na mieszczan nałożony został również obowiązek uiszczenia staroście corocznego podatku w wysokości 4 groszy płatnych na dzień św. Marcina, czyli 11 listopada. Mieszczanie mieli również służyć staroście pomocą w przypadku wystąpienia powodzi.

Swój mały renesans przeżywało wówczas także miasto Przedbórz. Liczyło ok. 130 rodzin, z czego można szacować, że mieszkało w nim od 700 do 1000 mieszkańców. Do mieszczan należały 64 łany ziemi, co świadczy o rolniczym charakterze grodu. Rozwijał się też handel. Przez tutejszą komorę celną odprawiano ołów, wina, miody, futra, ryby, sukna, płótno oraz bursztyn i sól. Z Rusi Czerwonej pędzono przez Przedbórz na Śląsk do Wrocławia stada wołów. Zyski z przeprawy mostowej przez Pilicę w wysokości ok. 1200 grzywien srebra rocznie czerpała Akademia Krakowska.

W mieście rozwijało się rzemiosło, co poświadcza powstanie w 1553 r. cechu zbiorowego zrzeszającego ślusarzy, kowali, kotlarzy i mieczników. Miasteczko słynęło też z piwowarstwa. Piwowarzy zobowiązani byli do dostarczania na zamek 12 beczek piwa rocznie.

Opłaty szosu z drugiej połowy XVI w., czyli podstawowego podatku płaconego przez mieszkańców Królestwa Polskiego dowodzą, że pożar miasta z 1550 r. nie zahamował rozwoju grodu. Wtedy też król Zygmunt August będący w pobliskim Seceminie, w celu ulżenia doli mieszczan przedborskich, zamienił dostarczanie podwodów na wyprawy wojenne na płacenie 20 grzywien w razie wybuchu konfliktu zbrojnego.

Oprócz starostwa przedborskiego Jan otrzymał też starostwo stromeckie (1549 r.). Dzierżył również godność i dochody płynące ze stanowisk kasztelana małogoskiego, którym był w l. 1548–1563 i od 1543 r. kasztelana połanieckiego.

Prowadził liczne sprawy majątkowe ze swymi krewnymi. W związku z nimi w 1540 r., udało mu się nabyć rodowe Leżenice oraz Głowaczów wraz z zamkiem. Po stryju Mikołaju stał się dziedzicem położonych niedaleko od Przedborza wsi: Chełmo, Koconia i Niedośpielin.

Żoną Jana Leżeńskiego została Urszula Maciejowska, córka Bernarda kasztelana radomskiego. Wedle zapisu dokonanego w intercyzie ślubnej zawartej 2 II 1525 r., została ona zabezpieczona na 2 000 florenów zapisanych na połowie dóbr Abrahama Leżeńskiego. Ich ślub odbył się prawdopodobnie w maju 1525 r. W związku z tym, że Urszula była dworką królowej Bony, z królewskiej szkatuły pokryto część wydatków związanych z jej zamążpójściem. Z zachowanych rachunków królewskich wynika, że zakupiono adamaszku – 20 łokci białego i 18 czarnego. Kupiono też 6 łokci przeplatanego złotą nicią aksamitu. Zapłacono też za słodycze, które uświetniły weselne przyjęcie.

Związek Jana i Urszuli był płodny. Narodziły się z niego trzy córki: Anna, która została żoną kasztelana łęczyckiego Jakuba Lasockiego; Dorota, żona dworzanina królewskiego Jana Tarły, który otrzymał godności starosty pilzneńskiego i wojewody lubelskiego; Katarzyna, wydana za Jana Pukarzewskiego, oraz pięciu synów:

– Mikołaj – kanonik krakowski, wychowanek szkół w Wiedniu;

– Marian, po śmierci Mikołaja objął kanonię krakowską. Swoje życie związał z Padwą we Włoszech. Poznał tam, m.in. Jana Kochanowskiego, który z okazji pielgrzymki Mariana do Ziemi Świętej, poświęcił mu jeden ze swoich utworów, pt. „Na obraz Mariana”;

– Samuel, który pełnił służbę na dworze biskupa Hozjusza;

– Jan, dla odróżnienia od ojca zwany „młodszym”. Jako królewski dworzanin otrzymał tytuł stolnika sandomierskiego a wraz z ojcem dzierżawił starostwo stromeckie;

– Stanisław – dworzanin cesarza Ferdynanda w Pradze, odziedziczył po ojcu majątek Chełmo.

Wykształcenie, podróże, możliwość przebywania na królewskim dworze, czy karierę duchowną przy kapitule krakowskiej, otwierało młodym Leżeńskim powinowactwo z biskupem chełmińskim, a następnie krakowskim, Samuelem Maciejowskim, który był też królewskim sekretarzem i sekretarzem wielkim koronnym oraz ze wspomnianym już Stanisławem Maciejowskim, marszałkiem wielkim koronnym. Obydwaj byli braćmi ich matki. Zdaje się, że tylko przedwczesna śmierć przerywała synom Jana, pięcie się na szczyty kariery. Z pięciu, tylko dwóch przeżyło ojca: Jan i Stanisław. Na domiar złego wszyscy zmarli, prawdopodobnie nie doczekawszy męskiego potomstwa.

Pod koniec swego życia, Jan sprzedał starostwo przedborskie niejakiemu Żalińskiemu. Miało to miejsce w r. 1569. Osiadł wtedy na stałe w podprzedborskim majątku Chełmo. W tamtejszym kościele św. Mikołaja dobudował kaplicę boczną, pod wezwaniem św. Anny. W tym też kościele, po śmierci Jana w 1573 r. spoczęły jego doczesne szczątki.

Pochówek Jana upamiętnia renesansowy nagrobek obecnie znajdujący się w kaplicy św. Anny. Pierwotnie stał w bliżej nie ustalonym miejscu świątyni. Być może podczas przenoszenia pomnika, zniszczeniu uległ podpis twórcy, artysty rzeźbiarza, najprawdopodobniej Jana Michałowicza z Urzędowa (ok. 1525-30 – ok. 1583). Pomnik nagrobny Jana Leżańskiego jest bowiem niemal identyczny z pomnikiem biskupa Filipa Padniewskiego w katedrze wawelskiej, który wyszedł spod dłuta tego właśnie rzeźbiarza. Pomnik nagrobny Jana Leżeńskiego, wykonany z pińczowskiego piaskowca, przedstawia rycerza leżącego na prawym boku w wieku słusznym, ubranego w renesansową zbroję. Twarz pokryta jest długą brodą i posiada cechy portretowe. Nagrobek zdobią tarcze z herbami Nałęcz, Łabędź, Ciołek i Odrowąż.

Ten sam artysta był twórcą nagrobka żony Jana, Urszuli. Zapewne mieszkała u córki Anny, której mąż był właścicielem Brzezin. Tam zmarła i została pochowana w kościele pw. Podwyższenia Świętego Krzyża, a Jan zamówił pomnik u Jana Michałowicza, wykonany w l. 1563-1568.

J. Augustyniak, Sprawozdanie z badań wykopaliskowych na zamku w Przedborzu w 1991 roku, mnps; A. Boniecki, Herbarz polski, cz.1, tom XIV, Warszawa 1911; K. Chłapowski, Realizacja reform egzekucji dóbr 1563 – 1665, Warszawa 1984; J. Chwalibińska, Ród Prusów w wiekach średnich, Toruń 1948; M. Duczmal, Jagiellonowie: leksykon biograficzny, Kraków 1996; A. Gąsiorowski, Itineraria dwu ostatnich Jagiellonów [w:] Studia historyczne, R. XVI, Z. 2 (61), Kraków 1973; H. Hohensee–Ciszewska, J. Z. Łoziński, Katalog zabytków sztuki w Polsce, Województwo łódzkie, powiat radomszczański, tom II, Z. 8, Warszawa 1953; F. Kiryk, Urbanizacja Małopolski, województwo sandomierskie, Kielce 1994; T. J. Lubomirski, Dzienniki sejmów koronnych za panowania Zygmunta Augusta, króla polskiego i wielkiego księcia litewskiego, 1555 i 1558 roku w Piotrkowie złożonych, Kraków 1869; T. A. Nowak, Najstarsze dzieje Przedborza [w:] Gazeta Radomszczańska, Nr 7 – 11, 2009; T. A. Nowak, Chełmo, Zarys dziejów do 1945 roku, Radomsko 2005; W. Pałucki, Atlas historyczny Polski, Województwo sandomierskie w drugiej połowie XVI wieku, cz. 2, Warszawa 1993; W. Pociecha, Królowa Bona 1494 – 1557: czasy i ludzie odrodzenia, t. II, Poznań 1948; A. Sucheni-Grabowska, Monarchia dwu ostatnich Jagiellonów a ruch egzekucyjny, cz. 1, Wrocław 1974; S. Uruski, Rodzina, Herbarz szlachty polskiej, tom IX, Warszawa 1912; T. Wierzbowski, Matricularum Regni Poloniae summaria, t. 4, cz. 1 i cz. 3, t. 5, cz. 1, Warszawa, 1919; J. Wiśniewski, Dekanat konecki, Radom 1913; fot. fragmentu rzeźby nagrobnej Piotr Wysocki.

 Paweł Zięba