lorLOR Jan (Jean) Lambert de (ok. 1800 – 1846) buchalter fabryki sukienniczej

Urodził się w Maastricht (obecnie: Holandia) w katolickiej rodzinie Antoniego i Teresy z Biltów. W akcie zgonu podano imię jego ojca, jako Józef. Używał imienia Lambert, a niekiedy podpisywał się L`or.

Z racji sąsiedztwa z uprzemysłowioną Belgią, jego region ojczysty rozwijał się szybciej niż inne prowincje Holandii. Stąd zapewne Jean Lambert znalazł swoje miejsce życiowe w przemyśle, zajmując się ekonomią przemysłu.

Gdy (zob.) John Cockerill najpewniej już w 1822 r. zawarł spółkę z Albertem Lange w sprawie zbudowania fabryki sukiennej (używano tej formy) w Widomie pod Przedborzem, podjęto wtedy też ustalenia co do przygotowania dla niej odpowiedniej kadry kierowniczej. Jean Lambert de Lor przybył tu prawdopodobnie z fabryki Johna Cockerilla w Seraing wraz z dyrektorem Karolem Hamannem w kwietniu 1824 r. Musiał posiadać już odpowiednie wykształcenie oraz doświadczenie zawodowe, ale i zaufanie chlebodawców, skoro w wieku 24 lat przypadła mu rola zorganizowania i prowadzenia od podstaw systemu rachunkowości nowo uruchamianej fabryki pod nazwą „A. de Lange et. Comp.”

W Widomie już czekał na zasiedlenie przez buchaltera nowo wybudowany w pobliżu manufaktury dom z działką na ogród warzywny i owocowy.

Główny właściciel udziałów spółki Albert Lange równocześnie był dzierżawcą Ekonomii Przedborskiej na której terenie zbudowano fabrykę.  Zaskakujące jest – zdaniem badacza problemu, prof. Józefa Śmiałowskiego –  prowadzenie wspólnej księgowości dla manufaktury zarządzanej wg ówczesnych najnowszych zasad organizacyjnych i dla Ekonomii Przedborskiej dzierżawionej przez spółkę manufaktury a nadal tkwiącej swą strukturą organizacyjną i społeczną w systemie folwarczno-pańszczyźnianym. W akcie notarialnym z 9 V 1837 r. gen. Kossecki – wg J. Śmiałowskiego – stwierdzał: Księgi obejmujące rachunki fabryczne potwierdzają dzierżawienie Ekonomii Przedborskiej przez fabrykę, a nie prywatnie przez Eichmanna. Również podatki były regulowane łącznie dla fabryki i folwarku Wola Przedborska:

Podatki zaś… są wnoszone bez żadnej agregacji, tak zakładów fabrycznych, ich przyległości i domów, jako też z dzierżawy emfiteutycznej folwarku Woli Przedborskiej, a to z powodu, że tak własność zakładów fabrycznych, jako też i posiadanie dzierżawy emfiteutycznej folwarku Woli Przedborskiej w jednem ręku zostawały.

Niewiele wiemy o przedborskim rozdziale w życiu Jana Lamberta de Lor i jego udziale w życiu towarzyskim. Pewnie zaprzyjaźnił się z Ludwikiem Nowickim, lat 29, dzierżawcą pobliskiej wsi Pijanów oraz (zob.) Franciszkiem Leskim, lat 40, exaktorem dochodów konsumpcyjnych w mieście Przedborzu. W domu Leskich zapewne  poznał siostrę pani domu, Kunegundę Czapalską, córkę Bernarda i Heleny, urodzoną w Przerębie, a zamieszkałą w Radomsku.

Właśnie w radomszczańskim kościele św. Lamberta, 22 X 1826 r. o godzinie pierwszej po południu:

(…) w przytomności Świadków Wielmożnych: Ludwika Nowickiego (…) i Franciszka Leskiego (…) na dniu dzisiejszym zawarte zostało religijne małżeństwo między Janem Lambertem de Lor młodzianem Buchalterem w fabryce sukiennej Przedborskiej w Widomie, przedmieściu Przedborza zamieszkałym (…), a panną Kunegundą (…) Małżeństwo to poprzedziła jedna zapowiedź w dniu piętnastego bieżącego miesiąca i roku w parafiach radomskiej i Bąkowej Góry, jako też zezwolenie ustne obecnej aktowi małżeństwa Matki nowo zaślubionej; ze strony zaś Rodziców Jana Lambertego de Lor z powodu odległego ich zamieszkania zezwolenie oświadczone być nie mogło. Na dwie (…) zapowiedzi dyspensa przez Właściwą Władzę Duchowną nastąpiło. (…) Małżonkowie Nowi oświadczają, iż nie zawarli żadnej umowy przedślubnej.

Jak wynika z aktu, skrócenie zapowiedzi w tym przypadku nie było szczególnym odstępstwem od zasady. Żadne z małżonków nie posiadało  też istotniejszego majątku. Jednak pozycja buchaltera fabryki sukiennej: służbowy dom z ogródkiem oraz pensja zapewne w wysokości kilku tysięcy złotych polskich, zapewniały młodym bardzo dobre warunki egzystencji i wysoką pozycję społeczną.

Interesujące wiadomości czerpiemy z aktów urodzenia ich dzieci. Okazuje się bowiem, iż np. w l. 1827-32 Lambert de Lor zamieszkiwał w Warszawie i co zaskakujące często zmieniał mieszkania, i tak: w 1827 r. mieszkali w domu nr 495 przy ul. Miodowej, w 1828 r. w domu nr 1076 przy ul. Królewskiej, w 1831 r. w domu nr 463 przy ul. Senatorskiej, zaś w 1832 r. w domu nr 476 przy ul. Senatorskiej. Dowiadujemy się także, że spóźnione chrzciny ich dzieci były następstwem nieobecności Lamberta de Lor na przełomie l. 1828/29 w domu, zaś wiosną 1829 r. chorował. Z kolei, chrzest syna odbył się z 9-miesięcznym opóźnieniem a ksiądz odnotował: „meldunek spóźniony dla własnej woli rodziców”. Można więc zaryzykować wniosek, iż Lambert de Lor intensywnie pracował nie tylko w przedborskiej manufakturze, ale szerzej na rzecz swego chlebodawcy, Johna Cockerilla.

Przedborska manufaktura sukienna przez lata funkcjonowania przechodziła wiele zmian związanych z popytem na jej wyroby. Zmieniali się wielokrotnie także udziałowcy spółki. W ślad za tym zmieniała się nazwa firmy. Wszystko to miało wpływ na pracę buchaltera. Jednak najbardziej brzemiennym w skutkach wydarzeniem była śmierć współwłaściciela Johna Cockerilla 19 VI 1840 r. Dokonano wówczas najpewniej przy udziale buchaltera, notarialnej wyceny majątku manufaktury przedborskiej i Ekonomii Przedborskiej na sumę: 166 432 złp. (maszyny) i 193 909 złp. (zabudowania). Wartość całego majątku wyceniono na 1 369 151 złp.

Wiadomo też, iż w 1840 r. była niezła jeszcze koniunktura i kondycja manufaktury. W magazynie zgromadzono surowców (wełna, farby itp.) za 221 942 złp., a wyrobów gotowych za 201 955 złp. (77 postawów sukna grubego, szaraczkowego i 265 postawów sukna cienkiego). Wśród odbiorców – dłużników byli kupcy głównie z miast Kielecczyzny, a także innych miast Królestwa Polskiego, z Lublina, Warszawy, Kalisza i Sieradza. Z miast pruskich wymienia się Berlin, Wrocław i Rewal, a w Rosji: Petersburg i Rygę. Długi pewne szacowano na 183 233 złp., a niepewne na 113 355 złp., razem: 296 588 złp.

Jednak dopiero 3 lata później, 8 IX 1843 r. dyrektor Karol August Heinrich wniósł zastrzeżenia, iż do rejestru długów nie została wpisana kwota 641 959 złp. należnych Domowi Handlowemu Charles James et John Cockerill w Seraing. Biegli uznali ową należność, co zasadniczo zmieniło sytuację manufaktury przedborskiej, powodując jej niewypłacalność. Prof. Jerzy Śmiałowski ocenił działanie dyr. Heinricha oraz sukcesorów Cockerilla jako spekulacyjne, narażające na straty Bank Polski i Komisję Rządową Przychodów i Skarbu, stawiając pytanie: jak to się mogło stać, że przy tak perfekcyjnie prowadzonej dokumentacji działalności tego przedsiębiorstwa, suma ta nie była nigdzie zaksięgowana?

Sądownie ustanowionym dozorcą nad majątkiem po Johnie Cockerillu został dyr. Heinrich. Obowiązki te miał pełnić do czasu odebrania fabryki przez prawnie wylegitymowanych sukcesorów. Zajęło to ponad 4 lata. Dalsze 2 lata trwał proces przymusowego wywłaszczania na rzecz skarbu. W tym czasie administratorem został Fryderyk Schultz. Z kolei w 1843 r. miała miejsce  powódź, w której wody Pilicy zalały obiekty fabryczne powodując znaczne straty.

Taki obraz sytuacji powodował, iż:  kiedy w l. 1844-1846 interesy fabryki szły źle, deficyt pokrywano dochodami z dzierżawionej Ekonomii.

W styczniu 1844 r. Jan Lambert de Lor z ówczesnym dyrektorem odmówili realizacji weksla Johna Cockerilla na rzecz gen. Kosseckiego na kwotę 73 333 złp. plus odsetki za dwa lata, uzasadniając to: małym odbytem sprzedaży sukna od kilku lat miejsce mającym, skutkiem czego fabrykacja zawieszona została, już i z powodu zajęć na rzecz innych wierzycieli fabryki, mianowicie Banku Polskiego i sukcesorów L. Eichmanna w przeciągu roku przeszłego poczynionych.

Majątek manufaktury sukiennej i Ekonomii Przedborskiej za długi, zostały zajęte przez komornika 13 VI 1845 r. Ciążyło nad nim widmo mającej niebawem nastąpić licytacji.

Ciąg tych niepewnych losów fabryki, być może legł u przyczyn jego przedwczesnej śmierci.

Lambert de Lór – tak w akcie zgonu zapisał proboszcz, ks. Stefan Mrozowski – żył lat 44. Zmarł 19 IV 1846 r. o godzinie 9 wieczorem w Przedborzu. Zgon zaświadczyli 22 IV 1846 r. burmistrz miasta Przedborza Franciszek Leski i Józef Majewski sekretarz Magistratu Miasta Przedborza. W akcie zgonu zapisano iż był przedsiębiorcą fabryki sukiennej.

Spoczął w grobowcu Leskich na przedborskim cmentarzu. Na płycie nagrobnej wpierw wykuto, iż żył lat 45, poprawione na 43. Grób został rewitalizowany w 2012 r. staraniem Towarzystwa Miłośników Przedborza z środków pozyskanych podczas kwesty we Wszystkich Świętych.

O jego dzieciach wiadomo, iż 29 III 1827 r. w Warszawie urodziła się Lambertyna Malwina, jej chrzestnymi zostali: kupiec Karol Lembke i Marianna Księska. W 1853 r. prawdopodobnie wyszła ona za mąż za Jana Piotrowskiego. Antonina Konstancja urodziła się 3 I 1828 w Warszawie. Ochrzczona została dopiero 4 VI 1829 r. wraz z młodszą siostrą Zofią Julianną. W 1851 r. wyszła w Radomsku za mąż za Ludwika Binkowskiego. Z kolei, Zofia Julianna urodzona również w Warszawie 4 IV 1829 r., zmarła 15 V 1832 r. także w Warszawie. W 1830 r. urodziła się [w Radomsku?] Kunegunda Amelia, która w wieku lat 26 poślubiła 2 VIII 1856 r. w Warszawie w kościele św. Jana sztabskapitana Szlisserburgskiego Pułku Wojsk cesarsko-Rosyjskich, Antoniego Piotrowskiego lat 28. Ślubu udzielał wuj panny młodej, syn (zob.) Franciszka Leskiego a kapelan kościoła powązkowskiego, ks. Jan Leski. Jedyny syn Eugeniusz Hipolit Edmund urodził się 14 XI 1831 r. w Warszawie i ochrzczony został 15 VII 1832 r.

Po jego śmierci, żona z dziećmi najprawdopodobniej od razu (inf. o pustych domach kadry w 1846 r.) zmuszona była do wyprowadzki z domu podlegającego egzekucji komornika.

Archiwum Państwowe w Kielcach, akt zgonu 49/1846; Archiwum Państwowe w Łodzi, akt ślubu 70/1826; Ks. J. Wiśniewski, Dekanat konecki, Radom 1913; J. Śmiałowski, Wojciech Lange (1783-1930), Dzieje jednego awansu, Łódź 2000; tegoż: Przepływ kapitału ziemiańskiego i handlowo-przemysłowego w Królestwie Polskim w II poł. XIX wieku, Na przykładzie fabryki sukienniczej w Przedborzu [w:] Aktywność gospodarcza ziemiaństwa w Polsce w XVIII-XX w., pod redakcją W. Cabana, Kielce 1993; materiały autora; informacje Marcina Małkowskiego – Geneteka; fot. Paweł Grabalski; http://www.geneteka.genealodzy.pl

Wojciech Zawadzki