MIASTO PRZEDBÓRZ WRAZ Z POLICZKIEM¹

 

            W mieście Przedborzu jest kościół parafialny, murowany, wywianowany przez kościół w Policzku, który był niegdyś kościołem parafialnym. Kościół w Przedborzu nosi tytuł św. Aleksego i jest z nadania Jego Królewskiej Mości. Obecnie jest w posiadaniu Mikołaja z Sieniaw. Jest to ksiądz osobiście rezydujący przy kościele. Aby sam miał wsparcie i aby mógł wykonywać obowiązki związane z kościołem w Przedborzu, utrzymuje on wikariusza i pomocnika² oraz drugiego wikariusza przy byłym kościele parafialnym w Policzku, których wynagradza. Pierwszemu daje jedną grzywnę i dochód z kościoła, pomocnik zaś pobiera tylko dochód z kościoła oraz stołowe od magistratu miasta, zaś wikariusz w Policzku otrzymuje dziesięciny w Rączkach z pól folwarcznych i jednej karczmy; podobnie w Suchych Górach z pól dworskich i od jednego kmiecia, w Mokrych Górach z pól folwarcznych i z jednej karczmy oraz kolędę z czterech wsi, którym szafuje sakramenty, mianowicie Policzka, Rączek, Suchych Gór i Mokrych Gór.

            Do kościoła parafialnego w Przedborzu i do Policzka na mocy prawa parafialnego od pradawnego czasu należy siedem wsi i miasto, a mianowicie: Nosalewice, Zuzowy, Łęczkowice, Policzko, Rączki, Suche Góry i Mokre Góry.

            Kościół w Przedborzu i jego pleban jako uposażenie posiada obok kościoła przylegającego do cmentarza dość obszerny plac pod dwór i inny wydzielone place na domy  dla wikariusza i pomocnika. Po drugiej stronie kościoła znajduje się domek i plac wikariacki obok placu i domu prebendariusza, czyli altarysty tytułu Św. Krzyża. Ma ponadto ogród pomiędzy ogrodami mieszczan; znajduje się on między ogrodem mieszczanina Feliksa, szewca, z jednej strony a Jana Laski z drugiej. Ma także określone grunta w czterech miejscach, jednak leżące na jednym polu, dlatego po pierwsze jedna część, czyli półdziałek, leży między gruntami wójta i Macieja Chmiela, drugi półdziałek leży między Frankową a gruntami wójta, trzecia część, czyli półdziałek, leży między gruntami Wawrzyńca Dzianyczki i Wojciecha Czychosza, czwarta zaś część, czyli półdziałek, między gruntami Mikołaja Bialika i wójta. Mają one taką samą długość jak wszystkie wymienione, szerokość zaś nie taką samą, lecz mniejszą. Posiada także inny ogród w innej części miasta, leżący między Leonardem Parzywąsem a szewcem Mikołajem Friarką. Posiada ponadto staw w lesie obok rzeki Pilicy na terenie posiadłości Przedbórz. Posiada też łąki; po pierwsze między łąkami dziedzicznego wójta w Przedborzu, za łąkami mieszkańców – jedną łąkę, z której można zebrać trzy fury siana; drugą po drugiej stronie rzeki w ziemi sieradzkiej, między łąkami królewskim byłej posiadłości Wola, z łąki tej można zebrać dwie fury siana. Posiada zaś także trzecią łąkę, zwaną Zatoka, leżącą między łąkami wójtostwa Przedborza a wsią Policzko, łąkę tę obecny dzierżawca, pan Andrzej Chocimowski, zalał sadzawką, a przed zalaniem zbierano z niej co najmniej jedenaście fur siana. Posiada też dziesięciny.

Przedbórz – dziesięcina snopowa pochodzącą ze wszystkich pól wójtostwa w Przedborzu należy do wspomnianego kościoła parafialnego w Przedborzu i do jego plebana, jej wartość szacuje się na pół grzywny.

Nosalewice – wieś należąca do kościoła parafialnego w Przedborzu; dziesięcina snopowa pochodząca ze wszystkich pól te wsi należy do wspomnianego kościoła parafialnego w Przedborzu i do jego plebana; jej wartość szacuje się na trzy grzywny, niekiedy na więcej lub mniej; dają też jako dziesięciną konopną po dwa grosze z łanu.

Zuzowy – wieś należąca do tegoż kościoła parafialnego; dziesięcina z bydła; jako dziesięcinę z łanu kmiecie uiszczają po sześć groszy, a dochód wynosi dziewięć wiardunków.

Korzecko – wieś należąca do kościoła parafialnego w prastarych Chęcinach; jednak dziesięcinę snopową pochodzącą ze wszystkich pól całej wsi pobierają na przemian – raz kościół parafialny w Przedborzu, a innym razem kościół parafialny i pleban w prastarych Chęcinach; jej wartość szacuje się niekiedy na dwie grzywny, niekiedy na więcej lub mniej; uiszczają też jako dziesięciną konopną po dwie wiązki z łanu.

            Mieszczanie z Przedborza i kmiecie ze wsi tej parafii nic innego nie uiszczają na rzecz  kościoła i plebana, tylko kolędę po jednym groszu, komornicy zaś po pół grosza, a jako świętopietrze po jednym denarze od każdej osoby. Pleban uiszcza poborcy kamery apostolskiej od każdej osoby sześć skojców, a za spisne dwa grosze. Dziesięciny zaś pobiera wikariusz w Policzku.

Rączki – wieś w parafii Policzko, czyli Przedbórz; dziesięcina snopowa pochodząca ze wszystkich pól folwarcznych, czyli dworskich i z jednej karczmy, która znajduje się w kierunku Przedborza, należy do kościoła parafialnego w Policzku, inaczej mówiąc w Przedborzu, pobiera ją wikariusz w Policzku, a jej wartość szacuje się na półtorej grzywny.

Góry Suche – w tej samej parafii; dziesięcina snopowa pochodząca ze wszystkich pól dworu, czyli folwarcznych i od jednego kmiecia zwanego Świecz należy do kościoła parafialnego w Przedborzu, jednak za niego pobiera ją wikariusz w Policzku, a jej wartość szacuje się na trzy wiardunki.

Góry Mokre – wieś należąca do tej parafii; dziesięcina snopowa pochodząca ze wszystkich pól dworskich, czyli folwarcznych, jak również z karczmy, należy do kościoła parafialnego w Przedborzu albo w Policzku i do jego plebana, a jej wartość szacuje się na trzy wiardunki.

            ALTARIA pod wezwaniem Trójcy Świętej i Świętego Krzyża

W kościele parafialnym w Przedborzu znajduje się altaria pod wezwaniem Trójcy Świętej i Świętego Krzyża z nadania dokonanego kiedyś przez pewnych mieszczan w Przedborzu, fundatorów, obecnie zaś ich krewnych, następców, mianowicie niejakiego Jana Fuska z Masłowic i Szymona ze Strzelec, zwanego Budą; władze miasta Przedborza zgadzają się na patronat. Altarię tę posiada czcigodny Jakub z Tomczyc, ksiądz rezydujący osobiście, niemający żadnego innego beneficjum; wymaga się, [aby] było jedno tylko beneficjum z tą altarią związane.

             Altarysta zobowiązany jest w każdym tygodniu do odprawienia trzech mszy na tym ołtarzu, mianowicie w poniedziałek za zmarłych, w środę za grzechy, w sobotę o Najświętszej Pannie. Ta altaria, czyli kapelania, posiada przede wszystkim jako uposażenie wydzielony plac; na nim są obecnie dwa domki. Wspomniany plac leży zaś między placem szpitalnym a placem wikariackim obok cmentarza. Do wspomnianej altarii przypisane jest także jako własność dwa i pół łanu pola między polami mieszczan przedborskich, także dwa łany leżące między łanem należącym niegdyś do Gmyrza i należącym do szewca Macieja oraz półłanek leżący niegdyś między polami Piotra Płowego i Wacława z Góry, wraz z folwarkiem wspomnianego Mikołaja Budy, fundatora. Teraz jednak nie ma tam żadnego folwarku, lecz jest pole ogrodzone przez obecnego altarystę. Posiada też ogród z łąką leżący między ogrodami Wojciecha Nagórnego i Śledziowskiego. Ogród ten z łąką zaczyna się od drogi, która prowadzi do Nosalewic, a ciągnie się on do sadzawki królewskiej. Altarysta ten dzierżawi pola za szesnaście skojców na rok. Nie uiszcza on nic Jego Królewskiej Mości, lecz pola te są wolne od jakiejkolwiek świeckiej kontrybucji. Posiada też dwa łany pola na terenie posiadłości Policzko. Łany te zostały po części porośnięte zaroślami; obok tych łanów pola posiada część lasu, a w lesie tym ma wydzielone barcie. Wspomniane zaś pola, czyli łany, leżą z jednej strony obok lasu, a z drugiej strony obok pól drugiej prebendy, czyli altarii świętych Piotra i Pawła Apostołów, zwanych Pola Kwasiwodzińskie. Tych pól teraz nie dzierżawi, ale karczuje. Posiada także dwie łąki poniżej młyna Paszkowskiego, czyli nowego młyna, leżące na brzegu rzeki Pilicy. Łąki te teraz dzierżawi – jedną większą łąkę za dziesięć groszy i drugą, mniejszą za sześć groszy. Ma także mały ogród położony z jednej strony obok Grzędy, a z drugiej strony obok Kopydleca Jakuba, który zwykle dzierżawi za siedem groszy. Posiada także inny ogród obok ogrodu Franka, a Ligenzy z drugiej strony, w którym jest sad owocowy.

                ALTARIA, czyli prebenda pod wezwaniem świętych Piotra i Pawła Apostołów.

W tymże kościele parafialnym znajduje się altaria, czyli kapelania wieczysta nazywana prebendą pod wezwaniem świętych Piotra i Pawła Apostołów, ufundowana dla wieczystego wikariusza wspomnianego kościoła parafialnego w Przedborzu, z nadania plebana w Przedborzu. Prebendariusz ten, czyli altaryta, musi być wikariuszem plebana przy tym kościele i nie ma żadnego beneficjum oprócz tej alatarii. Altarysta ten zobowiązany jest co tydzień do odprawienia dwóch mszy, a mianowicie w poniedziałek za zmarłych i w środę za grzechy. Altarię tę posiada teraz czcigodny Stanisław, pleban w Gorzkowicach, ksiądz, nigdy on jednak nie rezyduje. Ta prebenda, czyli jej posesor altarysta, jako uposażenie ma specjalny plac pod dom obok kościoła parafialnego, obecnie jest na nim dość obszerny dom dla altarysty, znajdujący się z jednej strony obok ścieżki prowadzącej z kościoła do miasta, a z drugiej obok szkoły przy tymże kościele. Posiada także określonej wielkości pola na terenie posiadłości Przedbórz, pomiędzy polami mieszczan, zwanymi półdziałki, leżącymi w dziewięciu miejscach, pola te altarysta czy też jego faktor³ zazwyczaj dzierżawi różnym osobom wedle wymagań, jakości i położenia pól. Po pierwsze, ma półdziałek, czyli grunta leżące obok pola Sytki z jednej strony i Piotra Rzecznego z drugiej, które dzierżawi za dziesięć groszy. Ma także grunta, czyli półdziałek leżący obok pól Kliczyńskiego i drugim polem drugiego altarysty Św. Krzyża, które podobnie dzierżawi obecnie plebanowi za dziesięć groszy na rok. Ma także trzeci grunt, czyli półdziałek leżący obok pól Olka i Zemełki, który także dzierżawi za dziesięć groszy na rok. Ma także czwarty grunt leżący obok pól Zemełki i Ligenzy, który podobnie dzierżawi za dziesięć groszy. Ma także piąty grunt, inaczej przydziałek, leżący między polami Piotra Rzecznego i Stanisza, który dzierżawi za dziesięć groszy. Ma szósty grunt, inaczej przydziałek, leżący między polami Głasza i Chmielika, który dzierżawi za sześć groszy na rok. Ma również siódmy, leżący między polami Jana Tylny i lasem, a dzierżawi go za sześć groszy. Ma ósmy i dziewiąty grunt, czyli półdziałki, leżące między polami drugiego altarysty i Stanisza, które dzierżawi tylko za pięć groszy. Z tych pól niektóre są przypisane i inkorporowane do tej altarii od pradawna, to jest od czasu fundacji, a inne potem; nic z nich nie oddaje mieszkańcom miasta. Ma także dwa ogrody – jeden leżący obok ogrodu Laski z jednej strony a Półkłodka z drugiej, drugi zaś ogród znajduje się między ogrodami Skórki i drogą, która prowadzi do młyna. Jeden z nich daje w arendę, czyli dzierżawi za piętnaście groszy, a drugi za trzy grosze. Posiada także łąki leżące obok rzeki Pilicy i między łąkami mieszkańców Przedborza, między lasem drugiego wymienionego prebendarza oraz obok posiadłości Rączki. Częściowo są one dzierżawione ludziom, a każdego roku przynoszą one zysk wysokości półtorej kopy. Posiada także dwie inne łąki w górnej części młyna zwanego młynem nowym albo młynem Paszkowskiego; jedną dzierżawi za cztery grosze, a jedną za pięć; nie leżą one jednak razem. Posiada także pół części rzeki, czyli brzeg Pilicy. Ta część ciągnie się swą długością pomiędzy wspomnianymi łąkami, tak daleko jak sięgają łąki. Posiada też połowę stawu położonego obok wspomnianych łąk. Ten brzeg i staw dzierżawi za jeden wiardunek na rok. Ma też sadzawkę leżącą obok opuszczonej sadzawki należącej obecnie do dziedziców z Korytna i pana Kraszewskiego. Na tej sadzawce kiedyś był młyn, lecz z powodu niedbałości prebendariusza została zniszczona przez dziedzica z Kraszewic. Sadzawka prebendariusza leży jednak opuszczona. Ma też wydzielony las położony obok lasu Brackiego i lasu posiadłości Rączki. Swą długością ciągnie się on od wspomnianych łąk przynależących do tej altarii, aż do drogi, która prowadzi z miasta Przedborza do Żelaznych Nóg, a w lesie ma barcie.


Przypisy:

1 – Jana Łaskiego Arcybiskupa Gnieźnieńskiego, Prymasa, Legata Urodzonego Liber beneficiorum Archidiecezyi Gnieźnieńskiej z poręki Towarzystwa Przyjaciół Nauk Poznańskiego podług kodeksów rękopiśmiennych archiwum gnieźnieńskiego i kaliskiego wydał Ks. Jan Łukowski, uwagami zaś historycznemi, topograficznemi, heraldycznemi itd. oraz obszernym Łaskiego żywotem dzieło to ozdobił Ks. Jan Korytkowski, tom I obejmujący archidiakonaty: gnieźnieński, uniejowski i kurzelowski, Gniezno 1880-1881, s. 726-729.

2 – Minister ­ – termin ten oznacza w tym tekście w praktyce nauczyciela szkoły parafialnej, którym mógł być także zakrystianinem, kantorem czy organistą.

3 – W tekście oryginalnym: factor ­– w przekładzie pozostawiłem ten termin jedynie go spolszczając, ponieważ trudno powiedzieć, o kim dokładnie autor Liber beneficiorum mówi, zapewne chodzi o jakiegoś zarządcę, pełnomocnika, prokurenta.

Przekład z łacińskiego – ks. Tadeusz Gacia