MROZOWSKI Szczepan (1779-1851) proboszcz

Wcześniej od 1813 r., był proboszczem parafii pw. św. Marcina w Połańcu. Zetknął się tam z ówczesnym burmistrzem Połańca a późniejszym ekspedytorem poczt i także burmistrzem m. Przedborza (zob.) Antonim Widulińskim. Ks. Mrozowski przybył do Przedborza już po śmierci Widulińskiego.

Parafię w Przedborzu objął w 1836 r. po odwołanym (zob.) sędziwym ks. Józefie Żuchalskim. Wcześniej, w 1834 r. ogromny pożar miasta strawił znaczną część zabudowy, jak również ogarnął płomieniami także: kościół, plebanię dotykającą murów cmentarza przykościelnego i zabudowania plebańskie.

Wg (zob.) ks. J. Wiśniewskiego, w r. 1835 przeprowadzono inwentaryzację mienia parafii w wyniku której: odjęto rządy parafii ks. Żuchalskiemu z powodu  znacznych dezolacyj i ubytków przez niego zrządzonych i dopuszczonych.

Ks. Mrozowski stanął przed ogromnym zadaniem odbudowy zniszczeń. W pierwszej kolejności należało zapewnić ciągłość trwania życia religijnego. Z konieczności więc skupiło się ono na aż 12 lat w obecnie nieistniejącym kościele szpitalnym św. Leonarda (zob. ks. Simonides Wojciech). Był on jednak skromnie wyposażony i zbyt mały jak na potrzeby tak rozległej parafii.

W 1837 r. na przekazanym przez parafię gruncie przy ul. Kościelnej stanął murowany, pokryty dachówką budynek szkolny o 3 izbach (dwie z nich przeznaczono dla nauczyciela). Zapewne problemy z odbudową świątyni nie pomagały ks. Mrozowskiemu w sprawowaniu właściwego nadzoru nad miejscową szkołą elementarną. Konflikty z często zmieniającymi się nauczycielami na tle uposażenia i nieregularnie wypłacane pensje oraz zabiegi księdza o osobiste zajęcie tego stanowiska stały się powodem zwolnienia go z funkcji nadzorczej.

Pomocy w odbudowie kościoła udzieliły władze zaborcze. Zdaniem Andrzeja Stoleckiego, kościół odrestaurowano w końcu 1848 r.

Nowa więźba dachowa nad nawą główną została obniżona o około 2 m. Podniesiono wieżę o prawie 2 m. Nowy mur od starego został oddzielony małym fryzem arkadowym. Od zewnątrz mur został otynkowany. Odbudowana wieża kościelna uzyskała hełm o kształcie wklęsłego ostrosłupa z wbudowanymi czterema lukarnami w których umieszczono okrągłe okna.

W 1851 r. ks. Mrozowski został emerytem. Mieszkał w domu nr 90. Tam zmarł 1 III 1851 r. o godzinie 6-ej wieczorem, w wieku 72 lat.

Akt zgonu poświadczony przez organistę Walentego Banaszkiewicza i kościelnego Pawła Dobskiego spisał 4 III 1851 r. nowy proboszcz (zob.) ks. Józef Urbański. Być może te kilka dni zwłoki wyznaczają rzeczywisty termin objęcia parafii przez nowego proboszcza.

A. Stolecki, Kościół św. Aleksego w Przedborzu, Kluczbork 2006; ks. J. Wiśniewski, Dekanat konecki, Radom 1913; informacje Krystyny Stanisławskiej; http://www.przedborz.com.pl; http://rodzinastrychalskich.pl

Wojciech Zawadzki