OżarowskiOŻAROWSKI Hipolit Konstanty, komisarz rządowy – kierownik Tymczasowego Zarządu Miejskiego w Przedborzu w l. 1930-1932

Wiadomo o nim niewiele. Sam o sobie napisał, że jest bojowcem niepodległościowym i żołnierzem marszałka Józefa Piłsudskiego. Był wydawcą kilku opracowań historycznych. Wg informacji z 1930 r., pracował jako urzędnik i zamieszkiwał stale w Warszawie, przy ul. Hożej 13.

Przybył z rodziną do Przedborza, jako komisarz rządowy, po otrzymaniu reskryptu Wojewody Kieleckiego z 28 VIII 1930 r., powołującego go na stanowisko kierownika Tymczasowego Zarządu Miejskiego. Stało się tak na skutek odwołania przez wojewodę dotychczasowej Rady Miejskiej z burmistrzem (zob.) Janem Kierkusiem. Miasto pod wpływem kryzysu gospodarczego znajdowało się bardzo trudnej sytuacji finansowej.

Ożarowski liczył sobie wówczas ok. 40 lat życia. Po zapoznaniu warunków funkcjonowania instytucji miejskich, podjął wiele działań mających na celu ożywienie społeczno-kulturalne i gospodarcze Przedborza.

Zapewne z jego to inicjatywy zrodziło się pismo „Głos Przedborza”. Pierwszy numer tego dwutygodnika z podtytułem „kronika miejska” ukazał się 15 III 1931 r. W piśmie zaznaczono, iż redakcja i administracja mieszczą się w Przedborzu, w budynku Magistratu. Redaktorem jest H. K. Ożarowski, zaś wydawcą (zob.) Konstanty Kozakiewicz. Redaktor i inni współpracownicy pracowali bezpłatnie. Założono, że nr 1 jest bezpłatny, pozostałe miały pokrywać koszty powielania lub druku.

Miał na celu informowanie mieszkańców o sprawach gospodarki miejskiej, podatkowych, rzemieślniczych, kupieckich i wszystkich innych dotyczących Przedborza i okolic. Zamierzał publikować „wszelkie ważniejsze uchwały Magistratu”. Ten i następny numer były wydaniami powielaczowymi o nakładzie 200-300 egz. z tekstami na 4 stronach. Od 3 numeru pismo ukazywało się, jako „dwutygodnik społeczno-ekonomiczny” drukowane u Ch. Wajsberga w Częstochowie, ul. Senatorska 7. Cena pojedynczego numeru opiewała na 10 gr. Mimo, że poziom pisma wzrastał z każdym numerem, to jednak kryzys gospodarczy dający się we znaki wszystkim, odcisnął się też na jego wydawaniu. Od nr 4 zaproponowano czytelnikom prenumeratę kwartalną w cenie 90 gr., co było widomym znakiem przeżywanych trudności finansowych. Publikowanie również nielicznych ogłoszeń płatnych nie mogło jednak zrównoważyć kosztów druku. Nr 7 z 4 VI 1931 r. był ostatnim.

W numerze 4 znalazła się swoista diagnoza miasta, którą zapewne napisał Ożarowski:

Jadąc do Przedborza, nie spodziewałem się zastać tutaj porządków, jakie spotyka się w mieście stołecznem. Dlatego nie przeraziły mnie niewykończone z czasów przedwojennych niektóre domy, ani brak chodników na główniejszych nawet ulicach, ani rozwalające się kurniki zwane domami, ani brudne podwórka i brudniejsze jeszcze korytarze, sionki i schody. To są rzeczy zwykłe w naszych miasteczkach, to są dokumenty naszej biedy, a czasem niezaradności.

W Przedborzu uraził mnie kompletny brak zbiorowego życia kulturalnego przede wszystkiem, a potem gospodarczego. Tak ubogie pod tym względem miasteczko, rzadko znaleźć w Polsce. Brak towarzystwa oświatowo-kulturalnego skupiającego choćby inteligentniejsze jednostki, brak spółdzielni spożywców, broniącej mieszkańców od codziennego naciągania przez prywatnych pośredników. – Braki te boleśnie odczuwa nowo przybyły przyzwyczajony zaspokajając swe potrzeby umysłowe i gospodarcze w swoich organizacjach.

A przecież jest w Przedborzu i okolicy garść to spora inteligencji. Są tu przecież ludzie zawodów wyzwolonych, są urzędnicy a i światlejsi rolnicy, z których nie jeden na pewno braki życia zbiorowego odczuwa, a nic pozytywnego w celu usunięcia zła nie przedsiębierze.

Autor był człowiekiem czynu. Świadomie przerysował opis, aby zaraz zaproponować terapię:

W pierwszym rzędzie mojem zdaniem – redakcja „Głosu Przedborza” powołana jest do inicjatywy. Obowiązkiem redakcji jest wskazać mieszkańcom te ubóstwo umysłowe, tę nędzę gospodarczą w której żyją i wyrwać się z niego nie próbują. Obowiązkiem redakcji jest być pionierem zbiorowego życia; obowiązkiem redakcji jest bić nieustannie w wielki dzwon i wskazywać drogi, któremi kroczyć należy ku lepszej przyszłości.

Warto więc prześledzić tematy i informacje przedstawiane w tym czasopiśmie, gdyż ukazują miasto i jego problemy oraz w pewnym stopniu pracę Ożarowskiego.

Z nr. 1 „Głosu Przedborza” dowiadujemy się o rozwoju oddziału Kasy Stefczyka. Nadzorował ją zarząd w składzie: Walenty Kręglewski, Kazimierz Sobkiewicz i (zob.) Ignacy Witek. Ponadto informacje z kroniki miejskiej.

W nr 2 znajdujemy ciekawe spojrzenie na przedborską gospodarkę:

Przyczyną upadku gospodarczego miasta jest to, że kolej przeprowadzono przez Radomsko i inne miejscowości. Odległość od Radomska (31 km) sprawia, że do Przedborza przybywa wielu gospodarzy na jarmarki. Zostawiają sporo pieniędzy. „Wieś była i jest karmicielem Przedborza”. Miasto nic nie zrobiło, żeby poprawić warunki rolnikom. Targowica niebrukowana z niewygodnym dojazdem. Trzeba poprawić warunki albo znaleźć nowe miejsce na targowicę. Czy na Widomie, czy w innym miejscu – autor nie deklaruje swojego zdania. Proponuje organizowanie kilkudniowych jarmarków kilka razy do roku. Autor: K (Kozakiewicz?)

Znajdujemy także informację o uchwaleniu przez Radę Miejską budżetu miasta na r. 1931-1932. Wydatki zwyczajne z porównaniu do r. 1929/30 maja wzrosnąć z 106.021,35 zł do 122.131,64 zł. Wydatki nadzwyczajne, to: przeróbka Sali miejskiej pod kino-teatr – 600 zł, zabrukowanie Małego Rynku – 2.460 zł, zabrukowanie ul. Częstochowskiej – 7.200 zł, ułożenie chodników na ul. Mostowej – 6.545 zł, kupno terenu pod targowicę – 10.000 zł i kupno sikawki motorowej dla straży – 4.500 zł. Razem: 36.750 zł. Dochody zwyczajne mają wzrosnąć w stosunku do roku poprzedniego z: 106.021,52 zł na: 158.836,64 zł, poprzez wzrost podatków i opłat od przedsiębiorstw komunalnych, subwencji i dotacji, opłat za korzystanie z urządzeń dobra publicznego jak targowica.

Komitet (Rozbudowy Miasta) wystąpił do Banku Gospodarstwa Krajowego o kontyngent (kredytów budowlanych) w wys. 159 tys. zł. na rozbudowę miasta wg programu przedstawionego w Wydziale Powiatowym 19 XI 1930 r. BGK powiadomi o decyzji.

W związku z kryzysem gospodarczym nastąpiła likwidacja Stowarzyszenia Rolniczo-Handlowego w Przedborzu przy ul. Kieleckiej. Wykryto niedokładności rachunkowe. Pozostawała jedyna instytucja handlowa tj. Spółdzielnia „Rolnik”.

Odbyły się obchody imienin Marszałka Piłsudskiego: 18 III o godz. 19 capstrzyk Straży Ogniowej i „Strzelca” z orkiestrą i iluminacja miasta; 19 III o 9-ej nabożeństwa w kościele parafialnym i synagodze oraz w sali Rady Miejskiej poranek artystyczny – deklamacje i przemówienie kierownika Tymczasowego Zarządu pt. „Marszałek Piłsudski w oczach obcych”.

Z nru 3 dowiadujemy się, że „palącym problemem” miasta jest budowa szkoły. Autor (Kozakiewicz?) pisał, że koszt budowy szkoły 7-klasowej to 300 tys. zł. Miasta na to nie stać, a subwencja rządowa może dać kilkadziesiąt tysięcy. Zamiast tego proponuje wybudować szkołę z drewna, otynkować zewnątrz i wewnątrz i będzie estetycznie z możliwością dobudowy przybudówki albo dobudować w obecnym budynku szkolnym (ratuszu) 2 piętro.

Proponowano też, aby posadzić drzewa wzdłuż dróg i Pilicy.

Przedbórz ma wyśmienite warunki terenowo-klimatyczne”. Gdzieś indziej to potrafiono by je wykorzystać (K).

Informowano, że Ministerstwo Spraw Wewnętrznych nie uwzględniło reklamacji w sprawie pozostawienia targowicy na dotychczasowym placu i poleciło urządzić ją na Widomie.

Ożywiła się spółdzielczość:

Spółdzielnia Rolniczo-Handlowa „Rolnik” w Radomsku, Filia w Przedborzu, tel. 22, ul Trytwa, konto PKO 67-660, poleca: maszyny i narzędzia rolnicze, nawozy sztuczne, węgiel, koks, cement, blachę pocynkowaną, oleje i smary, papę smołowana i asfaltową, gwoździe, sól bydlęcą, nasiona. Dogodne warunki kredytowe.

Kasa Stefczyka, spółdzielnia z odpowiedzialnością nieograniczoną, w Przedborzu, ul. Trytwa, tel. 22, PKO 155-058, przyjmuje wkłady od 1 zł, udziela pożyczek członkom pod dobre zabezpieczenia, udziela inkasa.

Nr 4 „Głosu Przedborza” poruszał wiele istotnych tematów dla mieszkańców, i tak m.in.:

– proponowano zorganizowanie Towarzystwa Kulturalno-Oświatowego i Spółdzielni Spożywców;

– informacja z Izby Rzemieślniczej w Kielcach o prowadzeniu egzaminów na mistrza;

– rejent w Przedborzu. Od kilku dni jest kancelaria p. Hermana przy ul. Warszawskiej 3. Pomocnikiem do hipoteki jest p. Wł. Dąbrowski;

– nocny dyżur. Od 1 IV jest 2 strażaków i 2 stróży. 2 w Przedborzu i 2 na Widomie;

– problem oświetlenia miasta. W tym celu, narady w Magistracie z p. Bieleckim;

– dworzec autobusowy. Prowadzone są pertraktacje z Polskim Związkiem Turystycznym o budowę dworca. Będziemy informować o postępach;

– będzie monografia m. Przedborza. Prośba o udostępnienie materiałów przez p. Komisarza prof. H. Mościckiemu, który będzie ją pisał;

– 29 III obyło się spotkanie z posłem BBWR p. Koperskim;

– 9 IV odbyło się zebranie założycielskie koła PCK w Przedborzu. W skład tymczasowego Zarządu weszli: (zob.) doktorowa Wójcicka, Witkowa, Lisowska, H. K. Ożarowski, St. Bielecki, (zob.) J. Kordowski, (zob.) L. Tomczyński;

– sprzedawca i nabywca koni mają obowiązek meldować o tym w urzędzie;

– od 29 III 1931 r. starosta konecki ustalił nowe ceny żywności;

– ogłoszenia: felczer W. Korusiewicz, ul. Warszawska 12 przyjmuje chorych w każdej porze.

W nr 5 z 3 V 1931 r.:

Spółdzielnia będzie, odbyło się już spotkanie informacyjne. Wkłady członkowskie gromadzone są w Kasie Stefczyka.

– Uroczystość 3 Maja. 2-go capstrzyk i iluminacja miasta. 3-go o 6-ej hejnał z wieży kościelnej. O 10i pół zbiórka i msza, potem przemówienia i defilada, zbiórka na Dar Narodowy Polskiej Macierzy Szkolnej. O 4-ej zabawa w lesie w kier. Żarnowa. W razie niepogody w sali Rady Miejskiej – wstęp 50 gr.

Kancelaria Notariusza udziela bezpłatnych porad hipotecznych i notarialnych. Udziela p. rejent Herman.

– Kronika. Z Rady Miejskiej. Na posiedzeniu 20 IV 1931 r. podjęto następujące uchwały: obniżka uposażeń pracowników miejskich o 15 % od 1V; do komisji rewizyjnej Rady wybrano zastępców, pp. Kulawiaka, Zylberminca i Blumnesohna; opłata za korzystanie z pastwisk miejskich, dla miejscowych 5 zł, zamiejscowi – 10 zł; postanowiono przystąpić do wznoszenia budynku szkolnego z materiałów jak najtańszych, czyli drewna; sprawę oczyszczenia albo dezynfekcji kanału na Widomie przekazano Komisji gospodarczej i Magistratowi; Ożarowski poinformował o pertraktacjach w sprawie dociągnięcia elektryfikacji do Przedborza: są na dobrej drodze, choć jeszcze nie wiadomo, kiedy Przedbórz otrzyma nowe światło; uchwalono zaciągnąć pożyczkę na wykonanie budżetu w wys. 15.000 zł w Banku Komunalnym; postanowiono zwrócić się do władz o ogłoszenie wyborów burmistrza i pozostałych władz w Przedborzu.

– ogłoszenie Magistratu o konkursie na przebudowę Sali miejskiej na kino. Oferty w zamkniętych kopertach do 20 V 1931.

– Z sądu, kilku mieszkańców łowiło ryby bez zezwolenia – kary 7 dni aresztu.

– Zawiązano w Przedborzu 23 IV 1931 r. Oddział Związku Strzeleckiego. Do Zarządu weszli: Ożarowski (prezes), M. Traczyk (wiceprezes), W. Jaźwiec (skarbnik), K. Florczak (sekretarz), (zob.) L. Kosiński, (zob.) A. Żurawski i (zob.) L. Tomczyński. Do Komisji Rewizyjnej weszli: (zob.) J. Teda, (zob.) I. Witek i H. Szkopiński.

– Orkiestra straży ogniowej. 1 V został zaangażowany kapelmistrz z Radomska.

– Komornik Sądu Grodzkiego: 5 V przed Magistratem krowa i koń Teodora Lappe, cena 250 zł;

– Magistrat ogłasza konkurs na budowę jednopiętrowego drewnianego domu o ośmiu salach i dwóch korytarzach na pomieszczenia szkoły powszechnej. Oferty do 15 V. Reflektuje tylko na takie oferty, które podadzą dogodne warunki spłaty w dłuższym okresie czasu;

– przetarg na wydzierżawienie przez licytację jednej budki handlowej przy ul. Trytwa, dzierżawionej przez p. Olszewskiego. Cena licytacji 300 zł. rocznie;

– przetarg ustny na wydzierżawienie pastwiska miejskiego „Przerwa”, cena wywoławcza 30 zł rocznie;

– ustny przetarg na wypuszczenie 10 jatek miejskich i lodowni przy ul. Pocztowej. Cena wywoławcza 1.000 zł rocznie in plus.

Z kolei, w nr 6 znajdujemy materiał o przyczynach kryzysu gospodarczego i wypowiedzi biskupa.

– Możliwości rozwojowe Przedborza. Autor (Kozakiewicz?) uważa, że Przedbórz ma warunki letniskowe i lokalni przedsiębiorcy powinni je wykorzystać np. „budując pod lasem kilka willi” i umiejętną reklamę.

– Numeracja domów. Tabliczki białe, 15×20, cyfry czarne.

– Zebranie agitacyjne spółdzielni spożywców 21 V w sali Rady Miejskiej.

– Z całej Polski. Strajk kilkunastu tysięcy robotników w Zagłębiu Dąbrowskiem. Zaburzenia w Bielsku w związku z lokautem. Dzień propagandy rzemiosła.

W nr 7 znalazła się wypowiedź H. K. Ożarowskiego: moim hasłem jest:

„Nie sztuka żyć i budować kiedy ma się pieniądze, ale sztuka żyć i pracować wtedy kiedy brak pieniędzy”.

– kinoteatr miejski. Roboty w toku i 1 VII planowane jest otwarcie.

– 20 V odbyły się wybory do zarządu gminy żydowskiej.

– Nie tylko chlebem człowiek żyje. Powstaje Towarzystwo Kulturalno-oświatowe „Czyn”.

– Kronika. Poświęcenie notariatu – 18 V, (zob.) ks. Ręczajski.

– Przeniesienie targowicy, od 1 VI targ na zwierzęta na nowym placu zakupionym przez miasto między Leśną a Wierzbowską, obok tartaku Machuderskiego. Targ na drób i nabiał na placu wyznaczonym przez Magistrat.

Wrzód pękł. Dzięki przeniesieniu targowiska z Przedborza na Widomę, rozbuduje się tamta dzielnica. Kasa miejska zyska kilkaset zł. tygodniowo. Stracą niesumienni handlowcy.

Obywatele! Przed rokiem szalał pożar, który zatrzymały tylko mury ochronne. Potrzebna jest sikawka motorowa. Od 25 V będzie zbiórka. Korpus Przedborskiej Ochotniczej Straży Pożarnej, Naczelnik Brzechowski.

Ogłoszenie. Rada Miejska 16 V, w związku z kryzysem, uchwaliła jednomiesięczny okres ulgowy i umorzyła odsetki od podatków tym, którzy wpłaca je od 18 V do 18 VI. Potem będzie ścigać dłużników najenergiczniej.

Z inicjatywy H. K. Ożarowskiego jesienią 1930 r. powstał Komitet Obchodu Uroczystości Patriotycznych w Przedborzu.    W toku uroczystości 10-lecia Zwycięskiego Odparcia Najazdu Rosji Sowieckiej obchodzonych 11 XI tr. zrodził się pomysł zbudowania pomnika Marszałka Józefa Piłsudskiego i Poległych Obrońców Ojczyzny z terenu miasta i gminy Przedbórz. Komitet zwrócił się o projekty pomnika do kilku osób. Wpłynęły projekty od przedborzanina (zob.) Mariana Wnuka, (zob.) Konstantego Kozakiewicza i Czesława Jezierskiego. Wg ocenie komisji:

największe walory artystyczne posiadała praca p. Czesława Jezierskiego, wyobrażająca sen żołnierza polskiego o zmartwychwstałej Polsce – odlew z brązu na cokole z 3-ch potężnych bloków kamiennych.

Jednak projekt ten był niewykonalny z uwagi na wysoki kosztorys i przyczyny techniczne.

Do realizacji przyjęto projekt K. Kozakiewicza, jako prosty i nie nastręczający trudności. Realizacji podjęła się firma Władysława Niedziałka w Warszawie za kwotę 1.700 zł w terminie do 15 VI 1931 r. Na postawienie pomnika wybrano miejsce na ul. Częstochowskiej, które było „błotnistą topielą” i wymagało wielu prac porządkowych, tj. odwodnienia i niwelacji terenu, nawiezienia ziemi i obłożenia darniną. Prace te wykonali bezinteresownie obywatele Przedborza. Strajk robotników i trudności przewozowe sprawiły, że odsłonięcie pomnika nastąpiło dopiero 11 XI 1931 r.

Podczas uroczystości odsłonięcia pomnika z mosiężną płaskorzeźbą Marszałka i Białym Orłem zebrani ujrzeli także tablicę poświęconą poległym Obrońcom Ojczyzny z Przedborza: (zob.) Władysławowi Gorzelskiemu i Józefowi Ziółkowskiemu oraz z gminy Przedbórz: (zob.) Władysławowi Dziubie i (zob.) Piotrowi Kuzdakowi.

Środki na budowę pomnika pochodziły głównie ze zbiórek publicznych.

Jednak starosta konecki Franciszek Mikrowicz (H. K. Ożarowski pisał o nim: Franciszek Baran-Mikrowicz, zob. Dzieje budowy…, s. 22, złośliwie cytując poprzednie nazwisko starosty, tj. Baran) urażony w swej ambicji rozmachem i samodzielnością Ożarowskiego, wkrótce po odsłonięciu owego pomnika przysłał komisję, która w sposób skryty zebrała dokumenty rzekomych nadużyć popełnionych przez Ożarowskiego. Gdy 18 III 1932 r. odbywały się wybory do władz m. Przedborza, starosta ujawnił „kryminalną i oszukańczą” działalność Ożarowskiego. Skutkiem tego Ożarowski nie został wybrany burmistrzem. Jednak wielu obywateli miasta i instytucji społecznych skierowało do niego na posiedzeniu Rady Miejskiej adres dziękczynny:

Niżej podpisani mieszkańcy m. Przedborza niezależnie od swych przekonań politycznych, jako bezstronni świadkowie Twej działalności, składają Ci hołd i uznanie za bezinteresowną, ofiarną i owocną pracę dla dobra i rozwoju naszego miasta.

Obowiązki przekazał 16 IV 1932 r. Konstantemu Kozakiewiczowi.

Tymczasem starosta oddał sprawę nadużyć Ożarowskiego do sądu. Rozprawa odbyła się 30 III 1935 r. przed Sądem Okręgowym w Radomiu, na sesji wyjazdowej w Końskich. Oskarżyciel głosił:

Przed nami stoi oskarżony, człowiek o wysokiej inteligencji, nieprzeciętnych zdolnościach i wielkiej energii. Tego nie mogą mu odmówić. Ale poza cechami dodatnimi jego charakteru ma jedną cechę ujemną, za którą będę żądać surowej kary. A to jest cecha niesubordynacji i upór w stosunku do swoich władz przełożonych.

Upór ten został ukarany „6 miesiącami w zawieszeniu”. Jednak wyrokiem Sądu Apelacyjnego w Lublinie z 23 XII 1935 r. H. K. Ożarowski został oczyszczony ze wszystkich zarzutów.

Jednak w swoich “Wspomnieniach” po latach Konstanty Kozakiewicz zapisał:

(…) Po doświadczeniach z lat 1930-32,  w których tak uzdrawiał stosunki miejscowe nadesłany komisarz Ożarowski, że zrobił zadłużenie przekraczające jednoroczny budżet (…).

Ożarowski po powrocie z Przedborza do Warszawy, po 1932 r. zmienił adres zamieszkania. Wiadomo o nim, iż w grudniu 1935 r. był likwidatorem spółki „Rizo”.

Posiadał w Warszawie bibliotekę, być może z płatną wypożyczalnią, która w 1939 r. liczyła 7.343 woluminów. Została ona ujęta w „Stratach bibliotek polskich w II wojnie światowej”, jako w całości zniszczona podczas II wojny światowej.

Bibliografia autorska i wydawnicza H. K. Ożarowskiego [WZ]

[Hipolit Konstanty Ożarowski wyd.] opracowanie Józefa Raciborskiego: Uczestnicy powstania styczniowego [na lit. A i B], T. 1 i 2;

[Hipolit Konstanty Ożarowski wyd.] Tajne dokumenty cenzury niemieckiej, 1914-1918; z oryginału tłumaczył Stefan Podkomorski, Warszawa 1919;

Hipolit Konstanty Ożarowski, Moje obrazki. Wiązanka kwiatów zebrana na polskiej niwie państwowo-urzędniczej, Warszawa 1923;

Hipolit Konstanty Ożarowski, Nasza organizacja państwowa, 1926;

Hipolit Konstanty Ożarowski (sł.), Maria Wereszczyńska (muz.), Miłość… to bajka zaklęta, tango, Warszawa 1931;

Hipolit Konstanty Ożarowski, Dzieje  budowy pomnika w Przedborzu 1930-1938, [Warszawa 1938];

Hipolit Konstanty Ożarowski, Kapliczka mojego brata, obrazki z walk o niepodległość nr 1, wstęp Tadeusz Jan Żmudziński, Warszawa 1939.

Konstanty Kozakiewicz, Wspomnienia burmistrza Przedborza 1939-1942, mnps; WspomnieWspomnienia Jadwigi Zielińskiej mnps, w zbiorach autora; [H.K. Ożarowski], Dzieje  budowy pomnika w Przedborzu 1930-1938, [Warszawa 1938]; Książka informacyjno-adresowa Cała Warszawa, Warszawa 1930; B. Bieńkowska, Straty bibliotek polskich w II wojnie światowej, Warszawa 1994; „Nowa Książka” 1938, t. V, s. 420; ”Codzienna Gazeta Handlowa” nr 291 z 17 grudnia 1935 r.; Pismo Archiwum Państwowego m. st. Warszawy nr I 841-994/11 z 2012-03-23; fot. ze zbiorów autora; „Głos Przedborza” 1931 nr: 1-7 ze strony: http://historia.przedborz.net/page32.php

 Wojciech Zawadzki