ROSIŃSKI Karol  (1763 lub 1764 – 1813) burmistrz

Ród Rosińskich herbu Ślepowron pierwotnie zamieszkiwał północne Mazowsze. Jednak przedstawiciele rodu w XVIII w. posiadali także majętności w województwie sieradzkim. Karol Rosiński nim pojawił się w Przedborzu, był mieszkańcem parafii Przerąb.

Najprawdopodobniej osiedlił się w Przedborzu dopiero po ożenku w dniu 29 VI 1790 r.  z wdową Salomeą Stefanową (ok. 1747 – 7 VII 1807). Żona była starsza od niego o 16 lat. Prawdopodobnie w wieku 47 lat, w 1794 r. powiła syna Jana.

Burmistrzem m. Przedborza został po Janie Świątkowskim, jesienią 1795 r. z woli władz austriackich po III rozbiorze Polski. Wtedy to wzdłuż rzeki Pilicy ustanowiona została granica pomiędzy Prusami a Austrią, a w Przedborzu ulokowano austriacką komorę celną. Dowodzi to ruchu na trakcie Wrocław – Radom; kupcy musieli przekraczać rzekę Pilicę po przedborskim moście. Kontrolując ruch graniczny zapewne nie tylko lokalny, komora celna musiała przynosić spore dochody państwu. Miasto także czerpało z tego ruchu jakieś podrzędne korzyści. Szczególne obowiązki z tym związane wypełniał wówczas notariusz i pisarz miejski (zob.) Szymon Wyziński, a po jego śmierci w 1806 r. (zob.) Józef Bonawentura Sulnicki. Ówczesne miasto było wyniszczone wojnami, przemarszami wojsk i nakładanymi na miasto ciężarami (zob. Bartłomiej Bętkowski) i kontrybucjami; te z reguły spłacali mieszkańcy żydowscy.

Burmistrz Rosiński musiał być człowiekiem majętnym, bowiem tytułowany był dziedzicem części Przedborza. Po śmierci żony Salomei, wkrótce bo 28 IX 1807 r. Rosiński poślubił 25-letnią (faktycznie: 27–letnią) mieszkankę Przedborza, szlachetnie urodzoną córkę Jana i Justyny z Kamockich, Barbarę Stetkiewicz (1780-1855). W tym małżeństwie urodziła się córka Józefa Apolonia Scholastyka zamężna Podolska (8 II 1809 – 29 VIII 1894), a 19 VII 1812 r. syn Wincenty.

Po wybuchu wojny między Napoleonem a Austrią w 1809 r., drugorzędnym teatrem działań wojennych stało się Księstwo Warszawskie i granicząca z nim Galicja. W czerwcu tr. graniczna rubież Pilicy stała się terenem działań wojsk polskich pod dowództwem gen. Jana Henryka Dąbrowskiego. Austriacy dobrze jej pilnowali. Wpierw 14 VI gen. Dąbrowski wysunął oddział płka Dembińskiego od Piotrkowa na Przedbórz, z zadaniem oczyszczenia brzegów Pilicy z nieprzyjaciela. Austriacy pod wodzą mjr. Fitzgeralda słabo się bronili i zostali zepchnięci na Końskie. Polskie patrole sięgnęły aż pod Radoszyce. Straż nad przeprawami przez Pilicę w Przedborzu i Skotnikach objęły wtedy niewielkie oddziały powstańcze. Nie zachowały się informacje o osobowym składzie tych oddziałków, ale pewnie nie brakło w nich przedborzan. Zgodnie z instrukcją gen. Dąbrowskiego (22 VI), oddziałki te w chwili nadejścia wojsk austriackich miały wycofać się na Piotrków, pod komendę płka Bardzkiego i dalsze działania prowadzić w kierunku rz. Warty. I tak się stało. W końcu czerwca gen. Dąbrowski wycofał się nad dolną Pilicę, osłaniając tym samym Warszawę. Tymczasem dowódca austriackiej dywizji gen. Mondet decyzję gen. Dąbrowskiego odczytał jako zwód taktyczny, odciągający Austriaków od Krakowa i skutkiem tego 24 VI wysłał brygadę gen. Johanna Friedricha Mohra w składzie: 3 batalionów piechoty, 8 szwadronów kawalerii i baterii artylerii do Przedborza, w celu rozpoznania rzeczywistych ruchów oddziałów gen. Dąbrowskiego. Gdyby gen. Mohr ocenił, że Polacy jednak nie idą na Kraków, miał pójść lewym brzegiem Pilicy na północ i dołączyć do sił austriackich w okolicach Inowłodza. Gen. Mohr stanął w Przedborzu 25 VI. Miasto poniosło wszystkie ciężary pobytu Austriaków. Wysłane podjazdy przyniosły informacje, że jednak gen. Dąbrowski wycofał się do Nowego Miasta, a w Koniecpolu stoi tylko 500-600-osobowy oddział polskiej kawalerii. Gen. Mohr wzmocnił kawalerią obronę Krakowa, a sam przez Radomsk (obecnie: Radomsko), Kamieńsk i Rozprzę ruszył na Piotrków. W lipcu nastąpiło zawieszenie broni i wkrótce wojna dobiegła końca. Położenie Przedborza nad ważną przeprawą sprawiło, że miasto kolejny raz ucierpiało w wojennej zawierusze.

W 1811 r. miasto liczyło ledwie 813 mieszkańców zamieszkałych w 73 kominach. Jako, że podatki opłacano od posiadanego komina, liczba domów była jednak zdecydowanie większa. Kupcy starozakonni (Żydzi) handlowali głównie suknem z Prus, towarami łokciowymi z Saksonii i Austrii oraz żelazem krajowym. Ogólnie handel oceniany był jako słaby. Miasto czerpało dochody głównie z części podatków, wagi miejskiej oraz propinacji wódki i piwa, którą dzierżawił miejscowy arendarz Dawid Sylbersztajn; te wynosiły 1.637 złotych polskich. Targi odbywały się praktycznie w każdą niedzielę, zaś jarmarków na których handlowano m.in. bydłem, odbywało się 12 dorocznie.

Burmistrzem m. Przedborza Karol Rosiński był z pewnością jeszcze we wrześniu 1811 r., zaś już 31 XII 1811 r. na tym stanowisku widnieje (zob.) Jakub Bronicki.

Karol Rosiński zmarł 1 V 1813 r., w wieku 50 lat w swoim domu oznaczonym nr. 113 (dawna numeracja), stojącym przy ul. Krakowskiej. Akt zgonu podpisali świadkowie, jego szwagrowie: Wincenty Stetkiewicz l. 35, także dziedzic części Przedborza oraz Walenty Stetkiewicz l. 34 posesor (tu: dzierżawca majątku) probostwa w Ręcznie.

Wdowa, Barbara ze Stetkiewiczów, Rosińska zapewne po śmierci męża wyprowadziła się do Gorzkowic, bowiem w akcie małżeństwa z 4 II 1815 r., które następnie zawarła w Przedborzu, tak ją opisano. Małżonek pochodził ze Strawczyna. Był nim urodzony (tzn. szlachcic) Walenty Zawadzki, posesor dziesięciny w Nosalewicach. Zamieszkali razem w Przedborzu. Z tego małżeństwa urodzili się synowie: Jakub (1815-1818) i Józef Gabriel (1817-?).

Prawdopodobnie jesienią 1826 r., pojawił się w Przedborzu mieszkaniec Radomska Jan Rosiński, syn Karola i Salomei. Okazało się, że był on wcześniej doboszem Pułku Siódmego Piechoty Liniowej i z dniem 29 IX 1826 r. został dymisjonowany z Wojska Polskiego bez podania przyczyny. Jan Rosiński zmarł 1 XI 1826 r. w Przedborzu w wieku 32 lat i tutaj został pochowany.

Tabele historyczne miast departamentu radomskiego z 1811 roku, opracował Sebastian Piątkowski, Radom 2007; Pamiętniki Ludwika Sczanieckiego pułkownika wojsk polskich z rękopisów wydał Stanisław Sczaniecki, Poznań 1863; Stanisław Pawłowski, Wojna polsko-austriacka 1809 r., Warszawa 1999; Marian Kukiel, Zarys historii wojskowości w Polsce, Londyn 1949; http://www.rodzinastrychalskich.pl/index.php

Wojciech Zawadzki