RutkowskiRUTKOWSKI (Rudkowski) Walerian (1898-1939) „Obrońca Przedborza 1939 r.”

Był synem Mariana i Marianny z domu Rejek. Jego ojciec był szewcem w Radomsku, który osiadł tam za carskich czasów po przymusowej przeprowadzce z Warszawy.

Gdy Walerianowi zmarło kilkoro nowo narodzonych dzieci lekarz zalecił, aby ze względów zdrowotnych, przeniósł się z rodziną do Przedborza w lepsze warunki klimatyczne. Początkowo zamieszkali za Szreniawą w Kawęczynie. Utrzymywał rodzinę pracując jako budowniczy mostów.

Gdy wybuchła wojna z Niemcami, Walerian Rutkowski pracował przy budowie własnego domu w Przedborzu przy ul. Czestochowskiej. Wieczorem 2 września 1939 r. zaintrygowany hałasem trzeszczącego drewna, udał się w jego kierunku. Okazało się, że kilku przedborzan pod wodzą ppor. rez. Władysława Chudego rozbiera most na strudze w Szreniawie, aby uniemożliwić żołnierzom niemieckim odwrót z Przedborza. Szerzej o tej akcji, zob.: Chudy Władysław.

Historia milczy o tym, czy przyłączył się do akcji ppor. Chudego. W każdym bądź razie pozostawał na miejscu, gdy w nocy nadjechali Niemcy. Walczący na przedborskim moście niemiecki pododdział rozpoznawczy kiedy nie otrzymał pomocy z zewnątrz, w ciemności nocy o własnych siłach wycofał się z miasta. Samochody pancerne ubezpieczali teraz zamiast motocyklistów, piesi żołnierze z bagnetami na karabinach. Na Szreniawie zastali rozebrany most.

Właśnie w tym czasie, o świcie, pojawił się Walerian Rutkowski koło młyna Tymińskiego. Seria pocisków z karabinu maszynowego była celna. Rutkowski padł, gdzie stał – wspomina Janina Rutkowska – sznurek 12 dziur w drewnianej ścianie młyna po tej serii był jeszcze widoczny tak długo, jak stał młyn.

Niemiecki dowódca nie zdecydował się na forsowanie strugi, lecz kontynuował wycofanie drogą polną wzdłuż lasu na zachód, w kierunku Wierzbowca.

Gdy zginął 3 IX 1939 r. miał 41 lat. Pozostawił żonę i syna. Mogiła Waleriana Rutkowskiego znajduje się na przedborskim cmentarzu.

Jest jednym, z co najmniej 33 obywateli miasta, żołnierzy i policjantów poległych w obronie miasta. Zbiorowe imię bohaterskich “Obrońców Przedborza 1939 r.” nosi rondo w Przedborzu.

APP, zespół 687, sygn. 28; relacje: Janina Rutkowska, Barbara Bogusz; K. Kozakiewicz, Wspomnienia burmistrza Przedborza 1939-1942, mnps; W. Zawadzki, Przedborski wrzesień, Obrona i zniszczenie miasta przez Niemców w 1939 r., Bydgoszcz 2004; tenże: Pamięci Obrońców Przedborza, Gazeta Radomszczańska, 3 IX 2009 r.; Pismo Prokuratora Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Łodzi, sygn. S 26/05/Zn, z 9 IX 2006 r.; Uchwała nr XXXIX/276/06 Rady Miejskiej w Przedborzu z 16 X 2006 r., w sprawie nadania nazwy rondu w Przedborzu; dokumenty w sprawie upamiętnień w zbiorach autora; fot. autor.

Wojciech Zawadzki