kazimierz sikorskiSIKORSKI Kazimierz (1926-1972) partyzant AK/KWP

Urodził się 23 IX 1926 r. w Przedborzu, s. Jana i Zofii ze Służewskich. Ukończył 2 klasy Szkoły Powszechnej. Zamieszkiwał z rodzicami w Przedborzu, ul. Korycińska 26.

Podczas okupacji jako żołnierz Armii Krajowej ps. „Iskra” walczył w oddziale por. „Robotnika” – Bronisława Skury-Skoczyńskiego. W oddziale tym służył także jego brat Zdzisław ps. „Sokół”, kontuzjowany w zasadzce pod wsią Rogi (zob.: Gajecki Tomasz). „Iskra” zwany w oddziale „Iskierką” brał udział m. in. w akcji pod Antoniowem i zniszczeniu tartaku w Radomsku. Latem 1944 r. wspólnie z Zygmuntem Boczkowskim ps. „Mściwy” zabili niemieckiego oficera, który przygotowywał linie obronne Wehrmachtu na rz. Pilicy. Uczestniczył w koncentracji oddziałów AK maszerujących z pomocą Powstaniu Warszawskiemu. Wojnę zakończył w stopniu kaprala jako kawaler Krzyża Walecznych.

Jednak już od 16 VI 1945 r. zasadnie obawiając się represji władzy ludowej, posługiwał się fałszywym zaświadczeniem z Zarządu Miejskiego w Przedborzu podpisanym przez burmistrza Konstantego Kozakiewicza, że „powrócił z Niemiec”. Ujawnił się przed Komisją Likwidacyjną byłej AK 26 IX 1945 r. w Piotrkowie Trybunalskim.

Tymczasem władze nie zaprzestawały represji wobec byłych żołnierzy AK. To stało się bezpośrednią przyczyną ukrywania się byłych partyzantów i nowej konspiracji. Organizację o charakterze samoobronnym utworzył dawny przełożony, kpt. „Warszyc” – Zbigniew Sojczyński. „Iskra” poinformowany przez (zob.) Józefa Grabarskiego ps. „Konar”, zdecydował o przystąpieniu. Uczestniczył w kilku akcjach podejmowanych przez przedborski pluton Konspiracyjnego Wojska Polskiego.

Wskutek zdrady struktur KWP w Przedborzu, został aresztowany 2 II 1946 r. Miało ono wręcz sensacyjny przebieg. Sikorski, wykorzystując nieuwagę funkcjonariuszy UB, najzwyczajniej wyszedł z Posterunku Milicji Obywatelskiej przy ul. Leśnej i uciekł. Po ucieczce posługiwał się fałszywym „Tymczasowym Zaświadczeniem Tożsamości” wystawionym przez Zarząd Gminy Masłowice. Nazywał się teraz Jan Kwiatkowski zamieszkały w Kraszewicach z własną datą urodzenia i rysopisem – wzrost: średni, oczy: niebieskie, włosy: blond. Podczas późniejszego śledztwa w Powiatowym Urzędzie Bezpieczeństwa Publicznego w Końskich przed przesłuchującym go funkcjonariuszem Zdzisławem Wrocławskim ujawnił, że „dokument ten wyrobili mu Baran i Milczarek z gm.[-iny] Masłowice”.

Funkcjonariusze UB wskutek donosu gdy w dzień pojawił się na Majowej Górze, ujęli go ponownie dopiero 23 IV 1946 r. Po przewiezieniu do PUBP w Końskich został bestialsko pobity. Wówczas Sikorski także podjął próbę ucieczki. Wyskoczył wtedy przez okno z pierwszego piętra budynku PUBP. Na tę okoliczność sporządzono notatkę służbową, w której czytamy:

(…) Ja, Wrocławski Zdzisław oficer śledczy UB w Końskich wziąłem Sikorskiego do swojego gabinetu w celu przeprowadzenia śledztwa. Sikorski Kazimierz obecnie należał do nielegalnej organizacji „Walka z Bezprawiem” [wcześniejsza nazwa KWP – przyp. WZ] na co mamy szereg niezbitych dowodów. W czasie śledztwa Sikorski Kazimierz odmawiał wszelkich zeznań i wyjaśnień po linii pracy organizacyjnej. W pewnym momencie ja odszedłem od biurka do szafy by mu przedstawić dowody że pracował w nielegalnej organizacji, a Sikorski Kazimierz w tym czasie uderzył głową w okna wyskakując z pierwszego piętra na teren Urzędu. Gdy upadł na ziemię stał się nieprzytomnym, lecz po chwili oprzytomniał. W czasie ucieczki Sikorski doznał lekkich uszkodzeń głowy. Powyższe może poświadczyć wartownik który stał w tym czasie na warcie tuż obok okna, jak też i ja gdyż wypadek miał miejsce w mojej obecności.

Oficer śledczy, podpis: Wrocławski; wartownik, podpis: Matynia Nikodem.

Wszystkie te okoliczności: akcje KWP w których uczestniczył, posiadanie broni i fałszywych dokumentów oraz próba ucieczki z PUBP w Końskich stały się powodem oskarżenia. W procesie przywódców KWP z Przedborza toczącym się w czerwcu 1946 r. przed Wojskowym Sądem Rejonowym w Łodzi, Sikorski został skazany na 4 lata więzienia oraz utratę praw publicznych i obywatelskich praw honorowych przez 2 lata.

Na podstawie Dekretu o amnestii, WSR w Łodzi wydał 1 III 1947 r. postanowienie, w którym złagodził karę wobec Sikorskiego do 1 roku i 6 miesięcy więzienia.

Kolejnym postanowieniem WSR z 10 V 1947 r. wymierzoną karę Sikorskiemu darowano w całości.

Był bardzo religijny, w więzieniu we Wronkach sporządził sobie różaniec z chleba.

Po zwolnieniu z więzienia zawarł związek małżeński z sąsiadką Zofią Stawińską, siostrą poległego żołnierza AK (zob.) Jana Stawińskiego. Zamieszkali we Wrocławiu, tam podjął pracę. Długo chorował na nerki odbite w więzieniu.

Zmarł 15 V 1972 r. Spoczął na wrocławskim cmentarzu przy ul. Grabiszyńskiej 333, pole 27 grób 773 rząd 27.

Pozostała po nim opinia – zdaniem szwagierki Józefy Chojnackiej – jako bardzo dobrym człowieku.

Archiwum IPN w Łodzi, sygn. Sr 203/46;USC Przedbórz, akt urodzenia 30/192; relacja Józefy Chojnackiej; Pamiętnik „Robotnika” w oprac. Grzegorza Drzewowskiego [w:] „Komu i Czemu” odc. 1-37, brak daty; Bronisław Skoczyński „Robotnik”, Arkusz ewidencyjny, Radomsko 1992,  mnps; B. Kacperski, J. Z. Wroniszewski, Końskie i powiat konecki 1939-1945, Część V, Końskie 2007; K. Jasiak, Z dziejów Konspiracyjnego Wojska Polskiego, Radomsko 2010; E. Stanikowski, Wspomnienia i życiorysy członków Koła ZBoWiD w Przedborzu, Przedbórz 1982, mnps; W. Zawadzki, Przedbórz 1945 – KWP, materiał niepublikowany; fot. ze zbiorów autora.

Wojciech Zawadzki