sokalski stanisawSOKALSKI Stanisław Leopold (1883-?) organista, emigrant

Urodził się w Przedborzu w rodzinie Antoniego Dominika (7 V 1854 – 17 IV 1923) i Franciszki z Cudzińskich (1863-1946). Miał brata Ludwika (1881 Przedbórz – 1948 Końskie), który został nauczycielem, a później sekretarzem Starostwa w Końskich oraz siostry: Kazimierę (1890 Przedbórz – 1949 Przedbórz) żonę kierownika szkoły (zob.) Ludwika Tomczyńskiego i Eleonorę Józefę (1896 – 4 III 1931) nauczycielkę, która poślubiła pracownika Sądu Grodzkiego w Przedborzu, Stanisława Michalskiego. Ponadto jeszcze dwie jego siostry zmarły w dzieciństwie: Helena Apolonia (1886-1886) i Marianna Waleria (1887-1888).

Stanisław uzdolniony muzycznie wykształcił się u przedborskiego organisty (zob.) Władysława Tomczyńskiego.

Wg tradycji rodzinnej w poszukiwaniu pracy udał się z zaboru rosyjskiego gdzieś „za Kalisz”, ale już na teren zaboru pruskiego. W parafii tej ksiądz przygotowywał młodzież do powstania. Za ołtarzem miała być schowana broń. Ktoś doniósł do władz, w rewizji odkryto uzbrojenie i w skutek tego poszukiwano spiskowców. Ksiądz uzgodnił z organistą Stanisławem, iż wskażą jego jako głównego organizatora spisku. Ponieważ jest obcy, nie mu tu żadnej rodziny, władze nie będą więc prześladować rzeczywistych spiskowców. Dał mu też pieniądze na bilet do Hamburga i statek do Ameryki. I Stanisław wyjechał.

W USA mieszkał w mieście Buffalo przy ul. Warnere 93. Pracował tam w Fabryce Pianin Kurtzmanna. W korespondencji z siostrą Eleonorą przesłał m.in. wycinki z gazet polskiej i angielskiej z opisem obchodów rocznicy uchwalenia polskiej Konstytucji 3 Maja w Buffalo. Przesłał też szpilkę z orłem polskim, którą w czasie tego święta nosił każdy Polak. Innym razem przesłał swoją fotografię wykonaną w atelier „L. P. Łapka” w Cleveland. Widnieje na niej mężczyzna w wieku ok. 35 lat. Ożenił się z Polką, która przyjechała do USA z Galicji, prawdopodobnie z Makowa.

Nagle w 1911 lub 1912 r. ślad po nim zaginął. Miał wtedy już wracać do Polski. Wszelkie poszukiwania, także przez Czerwony Krzyż spełzły na niczym. Podobno zginął w obronie honoru jakiejś kobiety.

Jego matka Franciszka Sokalska przez wiele lat poszukiwała wieści o Stanisławie. Dostała m.in. z USA taką wiadomość, że Stanisław Sokalski nigdy nie przyjechał do Stanów Zjednoczonych. Poszukiwała również wieści o synu poprzez rodzinę jego żony. Dotarła do Makowa, ale tam wśród wielu osób o nazwisku żony, nikt nie przyznawał się do pokrewieństwa.

Poszukiwania po latach podjęła na nowo Barbara Wicik i odniosła pewien sukces. Choć nadal nie wiadomo jakie były dalsze losy Stanisława Sokalskiego, to jednak wiadomo kiedy przybył do USA. Otóż figuruje on na listach imigracyjnych Ellis Island USA. Jest tam zapisany jako Stanislaw Sekalski zam. Przedgorz, Russia, lat 24, przybyły do USA w 1907 r. Był to rok szczytu imigracyjnego w USA. Przypłynęło wówczas 1. 285. 349 osób (w tym do portu w Nowym Jorku 1.004.756 osób). Inspektorzy z Ellis Island skontrolowali pasażerów z aż 3. 880 statków. Tak więc błąd w zapisie nazwiska utrudniał poszukiwania.

Materiały rodzinne i fotografia w posiadaniu Barbary Wicik; Małgorzata Szejnert, Wyspa klucz, wyd. „Znak” 2009; http://translate.google.pl(…)Franciszek_Sokalski

Barbara Wicik

Wojciech Zawadzki