ŚWIĄTKOWSKI Jan (ok.1728-1808) burmistrz

O nim samym wiadomo niewiele. Najprawdopodobniej w 1768 r., w Przedborzu albo okolicy, jako 40-latek poślubił 17-letnią Małgorzatę Skórniewską. Przypuszczalnie, pierworodnym ich synem był Andrzej, który zmarł jako niemowlę w Przedborzu 19 VIII 1769 r. W tym małżeństwie urodziły się jeszcze w Przedborzu 2 córki: w 1788 r. Balbina oraz w 1790 r. Salomea Elżbieta. Ponadto mieli syna Kazimierza, który zmarł w Przedborzu 10 II 1789 r.

Jan Świątkowski sprawował „Urząd Wójtowski Burmistrzowski Radziecki y Ławniczy Miejski Przedborski” na pewno w dniu 29 VIII 1795 r. (zob. Będkowski Bartłomiej). Zapewne też i wcześniej i jeszcze później, ale nie znane są daty skrajne.

Miasto liczyło wtedy zaledwie 560 mieszkańców zamieszkałych w 154 domach. Pisano o nim, że jest podupadłe i nie korzysta ze swoich praw ani przywilejów. Obok nieznanej liczby żydowskich rzemieślników, pracowało 2 chrześcijańskich krawców, kilku szewców i jeden kowal. Odbywało się 12 małoznaczących jarmarków.

Wspomnianego dnia 29 VIII 1795 r.. Przedbórz był nadal „wolnym miastem Jego Królewskiej Mości”. W rzeczywistości, obszar lewobrzeżnej Pilicy już w II rozbiorze w 1793 r., zabrały Polsce Prusy. Tylko w teorii Przedbórz był miastem granicznym, bowiem wojska pruskie przekraczały Pilicę bezkarnie i jak ze wspomnianego dokumentu wynika, nakładały na polskie miasto ciężary wojenne.

Był to ważny okres w dziejach naszego miasteczka. Formalnie po 24 X 1795 r., czyli w III rozbiorze Polski obszar prawobrzeżnej Pilicy z Przedborzem włącznie, stał się łupem Austrii. Rzeka Pilica była rzeczywistą linią graniczną, a na przejściu granicznym w Przedborzu, po obu jej brzegach stanęły komory graniczne. O tym jak ów podział skomplikował życie mieszkańców świadczy dramatyczna śmierć przedborskiego proboszcza, ks. Baltazara Rykaczewskiego. Gdy w 1797 r. spieszył z posługą do chorego, pojmali go Prusacy i osadzili w więzieniu, gdzie zmarł.

Zupełnie inne wrażenia z Przedborza w 1799 r. odnotował Wojciech Bogusławski, dyrektor Teatru Narodowego w Warszawie:

„(…)na granicy, zadziwiła mnie rzadko doznawana grzeczność strażników i rewizorów. Przeczytawszy paszport, otworzono natychmiast rogatki, a bez żadnego rzeczy moich przeglądania przepuściwszy przez granicę powóz, pożegnano mnie, szczęśliwej życząc podróży.”

Świątkowski Jan w 80 roku życia, zmarł w Przedborzu 4 XI 1808 r. Jego żona Małgorzata przeżyła 70 lat i zmarła również w Przedborzu 7 IV 1822 r.

Dokumenty rodzinne Będkowskich udostępniła Barbara Guzek, kopie w posiadaniu autora; Joachim Lelewel, Starożytności polskie, t. II, Poznań 1852; ks. Jan Wiśniewski, Dekanat konecki, Radom 1913; Wojciech Bogusławski, Dzieje Teatru Narodowego, Warszawa 1820; materiały autora.

Wojciech Zawadzki