tomczyski stanisawTOMCZYŃSKI Stanisław Kazimierz (1893-1951) ksiądz

Przedborzanin, syn organisty (zob.) Władysława Piotra i Barbary Janickiej. Jego bratem był m.in. (zob.) Ludwik Wiktor Tomczyński, nauczyciel.

Zachowało się kilka wzmianek o jego drodze kapłańskiej. Pierwszą mszę św. odprawił w przedborskim kościele 13 VIII 1916 r. Na okazjonalnym obrazku prymicyjnym zamieścił dewizę św. Pawła: Oto idę, abym czynił o Boże wolę Twoją.

W l. 1927-30 był proboszczem parafii św. Mikołaja Biskupa w Gierczycach, w dekanacie Opatów. Następne 18 lat pracował w parafii św. Marcina z Tours w Radzanowie. Podczas okupacji niemieckiej jakiś czas przebywał w więzieniu. Miał wówczas nabawić się gruźlicy.

W 1948 r. objął parafię św. Apostołów Piotra i Pawła w Rusinowie k. Drzewicy. Tego okresu jego działalności dotyczy fragment meldunku szefa Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Opocznie do szefa Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Łodzi z 27 X 1949 r. (tekst oryginalny):

W miesiącu październiku fakty wrogiej działalności zostały ujawnione na odcinku kleru przez wrogą wypowiedź przeciwko obecnej rzeczywistości przez księdza parafii Rusinów Tomczyńskiego Stanisława, wypowiadając się, że jeżeli ludzie nie będą dawać składek na remont budynków parafialnych i kościoła to mogą się znaleźć ludzie, którzy mogą go zamknąć.

W tym celu zostali przesłuchani świadkowie oraz sam ksiądz był wezwany do naszego Urzędu, gdzie do swych wypowiedzi się przyznał, lecz na poprawę swego wystąpienia złożył oświadczenie na piśmie, że takie rzeczy więcej przez niego się nie powtórzą.

W tymże meldunku zapisano zadanie dla funkcjonariuszy PUBP dokonania werbunku księdza w Rusinowie.

W tym kontekście, dedykacja poczyniona bratowej Kazimierze przez młodego ks. Tomczyńskiego na wspomnianym obrazku prymicyjnym z 1916 r., nabiera osobistego wymiaru:

By Ci skrzydeł nie złamano,

Skarbów serca nie zdeptano,

Więc do Pana wołać będę:

„Strzeż Ją kochaj! Na te wichry, niepogodę,

Na te gromy życia wrogie

Weź Ją, Boże, pod swą zbroję,

Boć jest pełnią szczytnych cnót!”

Zmarł na gruźlicę w 1951 r. i spoczął na cmentarzu w Rusinowie.

Archiwum IPN, sygn. IPN Ki 018/94, Sprawozdania PUBP w Opocznie z l. 1946-1949; informacje i fotografia ze zbiorów Barbary Wicik-Górawskiej; http://gierczyce.w.interia.pl/; http://pl.wikipedia.org/wiki/Parafia

Wojciech Zawadzki