czesaw turnoTURNO Czesław (1894-1963) nauczyciel, kierownik Szkoły Podstawowej Nr 1 w Przedborzu

Urodził się 8 I 1894 r. w parafii Św. Krzyża w Warszawie, w rodzinie Juliana i Marianny z Sobkiewiczów.

W 1897 r. rodzina przeniosła się do Przedborza. Zamieszkali we własnym domu z przyległym sadem i stawem rybnym u zbiegu ulic Mostowej i Koneckiej. Wcześniej, gdy na Pilicy przebiegała granica między zaborami, w tym domu mieściła się komora celna. Przyległy plac w związku ze spławem drewna nazywano Windugą. Turnowie posiadali także posiadłość ziemską Kępa i Łączkowice w gminie Masłowice.

Czesław od 1901 r. pobierał naukę z zakresu szkoły powszechnej w Przedborzu. Na dalszą naukę rodzice wysłali go do Pińczowa. Działania wojenne lat 1914-1917 wymusiły przerwę w jego edukacji. Gimnazjum filologiczne ukończył w 1918 r. w Piotrkowie Trybunalskim.

Wojna o granice i niepodległość Państwa Polskiego była powodem jego wstąpienia do Wojska Polskiego w charakterze ochotnika. Wiadomo o nim, iż 23 VIII 1920 r. został wcielony do szwadronu szkolnego 3. Pułku Strzelców Granicznych w Grudziądzu. Poza nim w tym pułku służyli także Marian i Antoni Gajzlerowie z Przedborza. Dosłużył się stopnia sierżanta. Zajmował się m.in. szkoleniem podoficerów. Po demobilizacji w 1922 r., rozpoczął pracę w szkolnictwie.

Ojciec udzielał się społecznie – wspomina syn Ryszard – m.in. także przez tworzenie bibliotek szkolnych i środowiskowych oraz kół zainteresowań w czytelnictwie. Organizował i prowadził spółdzielnie handlowo-oszczędnościowe, modny i nośny kierunek rozwoju społecznego tego okresu.

20 VIII 1929 r. zaślubił Annę Gesing. 7 IX 1930 r. przyszedł na świat syn Ryszard a 13 VIII 1937 r. córka Alina.

Już od pierwszych dni wojny we wrześniu 1939 r. posiadłość Turnów stała się terenem walk polskich obrońców Przedborza z wojskami niemieckimi.

W lutym 1941 r. cały Przedbórz wraz z rodzinami Turnów i Kierkusiów przeżywał pogrzeb trzech wybitnych przedborzan pomordowanych przez Niemców w obozie koncentracyjnym Buchenwald. Byli to: szwagier Czesława Turno, były burmistrz Przedborza (zob.:) Jan Kierkuś, kolega nauczyciel (zob.:) Zdzisław Widel oraz sędzia (zob., tam także opis uroczystości pogrzebowej:) Jan Biriukowicz. Urny z ich prochami złożono w rodzinnym grobowcu Turnów.

Kolejne nieszczęście dotknęło rodzinę Czesława Turno 5 XI 1943 r. – zmarła żona Anna. Miała 37 lat.

Pomimo zagrożenia represjami okupanta, Czesław Turno podczas okupacji niemieckiej utrzymywał kontakty z Tajną Organizacją Nauczycielską i angażował się w tajne zorganizowane nauczanie na poziomie szkoły powszechnej.

Podczas walk o miasto w styczniu 1945 r. dom Turnów ograbiono, a zwycięzcy żołnierze Armii Czerwonej podpalili go.

Wtedy to, właśnie do Czesława Turno kanałami nauczycielskimi wpłynął okólnik polskiego już starosty koneckiego z 30 I 1945 r. Myśli w nim zawarte stały się asumptem do jego działania.

Po pięciu latach krwawej niemieckiej okupacji, jesteśmy wolni. Nadszedł czas, w którym dzieci polskie będą mogły uczyć się w prawdziwej polskiej szkole. Mimo dużych i bolesnych wyłomów w szeregach nauczycielskich, jak również zniszczeń materialnych w potrzebach szkolnych. Szkoła polska musi natychmiast rozpocząć nowe życie. Dlatego proszę Kierownictwo Szkół i Nauczycielstwo, aby w mimo trudnych warunków – natychmiast podjęło pracę w szkołach, która nie cierpi zwłoki, gdyż ma poważne zaległości(…).

Z tym okólnikiem w ręku Czesław Turno świetnie władający językiem rosyjskim jeszcze z czasów nauki gimnazjalnej, udał się do oficera Armii Czerwonej, Komendanta Wojskowego Przedborza. Starszy leitienant Pardzin na okazanym mu 5 II 1945 r. dokumencie własnoręcznie napisał (tekst tłumaczenia wg Jednodniówki):

Zarządzam natychmiast zająć pod szkołę pomieszczenie na ul. Leśnej, natychmiast oczyścić to pomieszczenie i przyległe tereny do szkoły (…)

Gmach byłej Szkoły Podstawowej Nr 2 zbudowany w 1939 r., przez okres okupacji służył żandarmerii niemieckiej. Ratusz, w którym do wojny była Szkoła Podstawowa nr 1 był z kolei częściowo uszkodzony, trafiony pociskiem armatnim. Oba budynki szkolne przez jakiś czas zajęto na kwatery dla żołnierzy Armii Czerwonej. Bez szyb, zawalone gruzem, słomą i śmieciami, pozbawione sprzętów szkolnych, w niczym nie przypominały obiektów szkolnych.

Czesław Turno stanął przed ogromem zadań i niebywałych trudności: katastrofalny stan i wyposażenie obiektów szkolnych, zdziesiątkowana wojną kadra nauczycielska i ponad tysiąc dzieci zaniedbanych w nauce przez lata wojny.

Zapisy uczniów i nauczycieli, sprzątanie i porządkowanie budynku, mycie pomieszczeń i szklenie. Entuzjazm dzieci, rodziców i nauczycieli! Komitet Rodzicielski powstał z dnia na dzień – jego misją stało się dostarczenie szkole ławek. Co dzień przybywały nowe ławki, co dzień coraz więcej dzieci przychodziło do szkoły. Jeszcze w lutym 1945 r. podjęło naukę w Szkole Podstawowej kilkaset dzieci.

Jednak bardzo uwidocznił się problem braku możliwości nauki dla równie zaniedbanej dorastającej młodzieży. Z inicjatywy kilkorga zapaleńców, już 22 III 1945 r. w tym samym budynku przy ul. Leśnej ruszyło 4-klasowe gimnazjum w Przedborzu.

Po niezbędnych naprawach i wyposażeniu budynku ratusza, Szkoła Podstawowa nr 1 została tam przeniesiona z kierownikiem Czesławem Turno. Wzorem sprzed wojny, w budynku przy ul. Leśnej utworzono Szkołę Podstawową nr 2 koegzystującą z Liceum Ogólnokształcącym. Obie te szkoły od czasu trwania nauki (7+4) nazywano 11-latką.

Czesław Turno był człowiekiem niezwykle prawym i cieszył się wysokim autorytetem społecznym. Angażował się w działalność publiczną w wielu dziedzinach. Był m.in. radnym Miejskiej Rady Narodowej i sędzią Sądu Obywatelskiego w Przedborzu.

Miasto było zniszczone i wyczerpane wojną. Brakowało przede wszystkim mieszkań. Jednak myśl o konieczności wybudowania nowej szkoły pochłaniała Czesława Turno. Przy każdej ku temu okazji podejmował temat, namawiał do gromadzenia środków, roztaczał wizję nowej pięknej szkoły na miarę przyszłości. Widział ją na wzgórzu górującym nad miastem, na placu dawnego targowiska na przedłużeniu ul. Mostowej. Z tą wizją przewodniczył Komisji Oświaty i Kultury Miejskiej Rady Narodowej od 1950 r. niemal do śmierci.

Szczególnie intensywne działania w tej sprawie podjął po ogłoszeniu inicjatywy Władysława Gomułki o zbudowaniu „Tysiąca szkół na Tysiąclecie Państwa Polskiego”. Czesław Turno w sprawie konieczności zbudowania „1000-latki” w Przedborzu interweniował aż w Ministerstwie Oświaty i to z powodzeniem. Okazując zgromadzone środki i zadeklarowaną pomoc, swoim uporem i konsekwencją uzyskał wreszcie zezwolenie na budowę. Gdy w pierwszej połowie 1963 r. kładziono kamień węgielny pod budowę szkoły, Czesław Turno był już wtedy ciężko chory. Podczas uroczystości odczytano jedynie jego posłanie.

Czesław Turno zmarł 5 VIII 1963 r. w Krakowie. Spoczął w rodzinnym grobowcu w Przedborzu.

Szkołę Pomnik Tysiąclecia Państwa Polskiego im. Kazimierza Wielkiego w Przedborzu ufundowaną przez „Rzemieślniczą Spółdzielczość Zaopatrzenia i Zbytu” przekazano do użytku w 1965 r.

Dzieci Czesława Turno zdobyły wykształcenie i zamieszkały poza Przedborzem. Syn Ryszard w okresie powojennym był zastępowym w odradzającym się przedborskim harcerstwie;  jest magistrem inżynierem mechanikiem – energetykiem w zakresie wiązań chemicznych i atomowych, zaś córka Alina ukończyła studia pedagogiczne w zakresie matematyki.

Archiwum Straży Granicznej, sygn. 1253, rozkaz dzienny 3. Pułku Strzelców Granicznych nr L.162 z 23 VIII 1920 r.; Materiały rodzinne i fotografię Czesława Turno udostępnił oraz relację złożył Ryszard Turno; Jednodniówka uroczystości 10-lecia szkoły średniej w Przedborzu, Rok 1945- 11 IV – 1955; K. Kozakiewicz, Wspomnienia burmistrza miasta Przedborza 1939-1942, mnps; Wspomnienia J. Zielińskiej; H. Sasal-Sadowska, W poszumie lasów koneckich, Kraków-Wrocław 1983; J. Łukasik, Organizacja Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w Przedborzu w latach 1950-1972 [w:] Badania nad dziejami regionu piotrkowskiego, Z. 7, Piotrków Trybunalski 2007; materiały autora.

Wojciech Zawadzki