TWAR Mikołaj królewski błazen, mieszkaniec przedborskiego zamku

Dokładne daty urodzin i śmierci Mikołaja Twara nie są znane. W przybliżeniu należy przyjąć, że żył w pierwszej połowie XV wieku. Niewiele wiadomo też o samym jego życiu.

Był błaznem króla (zob.) Władysława II Jagiełły (ok. 1351-1434). Władca przed swoją śmiercią zapisał Mikołajowi dożywotnie utrzymanie na zamku królewskim w Przedborzu. Fakt ten świadczy o długoletniej służbie Twara na monarszym dworze, za którą wdzięczny król uposażył go na ostatnie lata życia.

Rola błazna nie ograniczała się tylko do rozśmieszania swego pana i zabawiana członków dworu. Były to osoby cieszące się szacunkiem. Często sprawowali rolę królewskich doradców. Mieli wszak ten jeden największy przywilej, którego nigdy nie posiadały najmożniejsze i najbardziej wpływowe osoby w królestwie: błazen mógł powiedzieć władcy to, za co każdy inny mógł być ukarany nawet śmiercią. Zdarzało się, że bywali też królewskimi posłami czy szpiegami. Były to osoby niepośledniego umysłu o dobrze wykształconym zmyśle obserwacji. Byli zatem traktowani w sposób szczególny i mieli ugruntowaną pozycję na królewskich dworach.

Wybór Przedborza dla swojego wiernego sługi na miejsce do spędzenia przez niego godnej starości, może świadczyć o sentymencie króla Jagiełły do tego właśnie miejsca. Bez wątpienia, Mikołaj Twar bywał na tutejszym zamku nie jeden raz towarzysząc królowi podczas jego licznych podróży. Można też przyjąć inną, może bardziej prawdopodobną koncepcję, że Twara coś z Przedborzem łączyło. Być może pochodził stąd lub najbliższej okolicy? W niedalekiej odległości od Przedborza, położona jest wieś Tworowice (gm. Masłowice). Jeśli z niej się wywodził, co tłumaczyło by jego nazwisko, które było by pochodną nazwy wioski. Mogły być też inne powody.

W zapisie dokonanym na jego rzecz, użyto w stosunku do niego określenia „nobiliti”, z czego wnioskować należy, że wywodził się ze stanu szlacheckiego. Wiadomo, że dwa razy w roku, na Wielkanoc i dzień św. Marcina tj. 11 listopada, otrzymywał 10 łokci sukna angielskiego z przeznaczeniem na uszycie płaszcza.

Zachował ten przywilej także po zamieszkaniu na przedborskim zamku. Król zobowiązał bowiem burgrabiego zarządzającego zamkiem do wydawania sukna emerytowanemu błaznowi, a ponadto – raz w roku, na zimę – płaszcza podbitego futrem.

Twar miał na zamku swojego sługę, któremu przysługiwał podobny przydział. Dodatkowo, burgrabia miał też Mikołajowi i jego słudze dostarczać koni.

Zaznaczyć należy, że Twar otrzymał miejsce na zamku, świeżo co przez Jagiełłę rozbudowanym i wyremontowanym.

W związku z dożywociem można przypuszczać, że na przedborskim zamku dożył on swoich dni i w Przedborzu mógł zostać pochowany.

Oprac. na podstawie: Małgorzata Wilska, Błazen na dworze Jagiellonów, Warszawa 1998.

Paweł Zięba