villasVILLAS Violetta (1938-2011) piosenkarka, artystka estradowa, śpiewaczka operowa, aktorka, związana z Przedborzem

Urodziła się 10 VI 1938 r. w klinice św. Elżbiety prowadzonej przez zakonnice w Heusy w Belgii (walońska prowincja Liege). W Belgii ochrzczono ją imionami Violetta Élisa, ale ojciec postanowił zarejestrować ją w urzędzie jako Czesławę Marię. Jej ojcem był Bolesław Cieślak (1907-1960) górnik oraz kapelmistrz w orkiestrze górniczej, potem kolejarz; matka Janina (1914-1985), z d. Malczyk, była gospodynią domową. Violetta miała troje rodzeństwa: siostrę Wandę (1931-2006) oraz braci: Jerzego (1933-1987) i Ryszarda (1940-2010).

W 1934 r. Bolesław Cieślak wyjechał do pracy w kopalni węgla w Belgii, 3 lata później dołączyła do niego żona. Tam urodziła się Violetta i Ryszard. Cała rodzina wróciła do Polski w 1946 r. Osiedli na stałe w Lewinie Kłodzkim koło Kudowy Zdroju. Violetta uczyła się gry na skrzypcach, pianinie, puzonie, należała do ogniska muzycznego i pobierała lekcje baletu. W 1956 r. podjęła naukę śpiewu solowego w Państwowej Średniej Szkole Muzycznej w Szczecinie (obecnie Zespół Szkół Muzycznych im. Feliksa Nowowiejskiego). Rok później przeniosła się do Wrocławia, a następnie do Warszawy, gdzie pobierała lekcje śpiewu klasycznego. Zrezygnowała z kariery operowej przyjmując propozycję występów estradowych. Za radą Władysława Szpilmana przyjęła pseudonim artystyczny Violetta Villas, który miał być łatwiejszym do wymówienia za granicą. Występowała nie tylko w kraju, ale i na całym świecie, robiąc międzynarodową karierę. Śpiewała na największych scenach świata, m. in. w Paryżu, Las Vegas czy w nowojorskiej Carnegie Hall, a także ze światowej sławy artystami, jak np. Frankiem Sinatrą czy Barbrą Streisand.

Villas była dwukrotnie zamężna (niektóre źródła podają, że trzykrotnie). W 1955 r. poślubiła porucznika Wojsk Ochrony Pogranicza Piotra Gospodarka, z którym miała syna Krzysztofa (ur. 1956 r.). Trzy lata później małżeństwo rozpadło się. Drugim mężem artystki był Ted Kowalczyk, biznesmen polskiego pochodzenia, którego poznała w Chicago podczas pobytu w USA. W styczniu 1988 r. wzięli ślub, jednak małżeństwo trwało tylko rok. Po rozwodzie piosenkarka powróciła do kraju. Zamieszkała w podwarszawskiej Magdalence. W 1998 r. przeprowadziła się do Lewina Kłodzkiego, do domu, w którym się wychowywała i założyła tam schronisko dla bezdomnych zwierząt. W Lewinie spędziła resztę swojego życia.

Związki artystki z Przedborzem zaczęły się wtedy, kiedy po jednym z koncertów poznała pochodzącą z Przedborza Elżbietę Majchrowską (później Budzyńską) i przyjęła ją do swojego domu, zatrudniając potem jako gosposię i opiekunkę. W 1980 r. poznała także Władysława Obarzanka, młodego artystę z Gór Mokrych, który uczęszczał do szkoły muzycznej w Warszawie. Poznali się podczas jednego z koncertów w Sali Kongresowej w Warszawie, na którym wspólnie występowali (nie był to jedyny ich wspólny koncert). Dochód z koncertu przeznaczony był na rzecz schroniska dla bezdomnych zwierząt w Celestynowie. Obarzanek bywał kilkakrotnie w willi artystki. Pomagał jej i dowoził żywność dla zwierząt które przygarnęła. Także później w domu Villas w Lewinie pracowało kilku przedborzan.

Podczas przeprowadzki z Magdalenki do Lewina artystka podarowała przedborskiemu kościołowi obraz Pana Jezusa Miłosiernego namalowany przez przedborzanina zamieszkałego w Tychach, Artura Trepczyńskiego. Obraz ten znajduje się w nawie głównej, po lewej stronie ołtarza.

Po raz pierwszy Violetta Villas odwiedziła Przedbórz w 2004 r. Wystąpiła na scenie Miejskiego Domu Kultury 22 października podczas Międzynarodowych Warsztatów Polonijnych. Mimo 7-godzinnego spóźnienia koncert odbył się przy pełnej sali, a zakończył się po północy. Nienajlepsze nagłośnienie artystka skomentowała: „Jak się nie spodoba na brudno, to na czysto – trudno”. W repertuarze znalazły się nie tylko utwory samej Villas, ale też inne znane. Zaśpiewała m. in. „Szczęście”, „Pocałunek ognia”, „W Lewinie koło Kudowy”, „Przyjdzie na to czas”, „Ja już taka jestem”, „Miłością znów żyję”, „Oczy czarnyje”. Ubrana była w czerwoną suknię z czarnym szalem. Na zakończenie powiedziała: „Przedbórz to wspaniałe miasteczko ze wspaniałymi mieszkańcami, będę chciała tu jeszcze wrócić”. Po występie długo rozdawała autografy i pozowała do wspólnych zdjęć.

Rok później, 15 VIII 2005 r. podczas XIV Światowego Festiwalu Poezji Marii Konopnickiej, przedborzanie znów mieli okazję usłyszeć na żywo Violettę Villas. Wystąpiła w MDK z podobnym repertuarem jak rok wcześniej, w tej samej kreacji i znów przy pełnej sali, z niewielkim opóźnieniem.

Trzecia wizyta i recital divy odbyły się 14 VIII 2006 r. w Górach Mokrych, w czasie XV Jubileuszowego Światowego Festiwalu Poezji Marii Konopnickiej. Artystkę powitał Władysław Obarzanek. Koncert odbywał się w niewielkiej sali w szkole podstawowej przy niewielkiej publice. Ponieważ zaczął się z dużym opóźnieniem i o późnej porze, większość ludzi zdążyła rozejść się do domów. Villas wystąpiła w długiej, czerwonej sukni, przepasanej czarnym szalem, później narzuciła na nią białe futro. Repertuar jak podczas poprzednich występów. Po recitalu każdy mógł sobie zrobić wspólne zdjęcie z gwiazdą, dostać autograf. Potem Villas wraz z muzykami i organizatorami festiwalu udała się do restauracji „Parkowa” w Przedborzu, gdzie spożyła posiłek.

W sierpniu 2008 r. miała wystąpić w duecie ze Sławą Przybylską podczas kolejnej edycji Światowego Festiwalu Poezji Marii Konopnickiej, jednak do Przedborza nie dotarła. Nie powiadomiła organizatorów, nie można też było się z nią skontaktować. Jedna z ogólnopolskich gazet napisała, że powodem odwołania występu w Przedborzu były szalejące nad Polską trąby powietrzne i wichury.

Ostatni raz Villas odwiedziła Przedbórz w kwietniu 2009 r. Była to prywatna wizyta, przyjechała ze swoją opiekunką. W Niedzielę Miłosierdzia Bożego 19 kwietnia wzięła udział we mszy św., modliła się przed obrazem, który podarowała kościołowi. Obiecała także podarować obraz do kaplicy w Górach Mokrych, ale tego już nie zdążyła spełnić. Była też na cmentarzu na grobie dziadków swojej opiekunki i odwiedziła także jej rodzinę.

W czerwcu 2011 r. obiecała wystąpić w czasie polonijnych warsztatów artystycznych. Prosiła, aby nie było rozgłosu ani plakatów, ale koncert nie doszedł do skutku.

Violetta Villas zmarła w poniedziałek 5 XII 2011 r. w godzinach wieczornych, w swoim domu w Lewinie Kłodzkim. Sekcja zwłok nie dała jednoznacznej odpowiedzi na temat przyczyny śmierci artystki. Uroczystości pogrzebowe odbyły się 19 XII w kościele św. Karola Boromeusza na warszawskich Powązkach. Villas spoczęła na tamtejszym cmentarzu: kwatera 25, tuż przy alejce.

W sierpniu 2012 r. podczas XXI Światowego Festiwalu Poezji Marii Konopnickiej zorganizowano koncert poświęcony pamięci Violetty Villas, w którym wystąpili uczestnicy festiwalu z Polski i zza granicy. Odprawiono w jej intencji mszę świętą w miejscowym kościele parafialnym. Trwają starania, aby w przyszłości zorganizować w Przedborzu festiwal poświęcony twórczości zmarłej piosenkarki.

Dyskografia artystki:

http://pl.wikipedia.org/wiki/Dyskografia_Violetty_Villas

Iza Michalewicz, Jerzy Danielewicz, Villas. Nic przecież nie mam do ukrycia, Warszawa 2011; A. Stolecki, Kościół św. Aleksego w Przedborzu, Kluczbork 2006, s. 125 tam błędnie podano, że autorką obrazu jest Janina Trepczyńska; Jacek Drożdż, Villas w Przedborzu [w:] „Co Nowego” Nr 17 (608) z 24 kwietnia 2009; Jacek Drożdż, Gwiazdy świecą na prowincji [w:] „Dziennik Łódzki” z 21 lipca 2006; relacje: Tomasza M. Kolmasiaka, Władysława Obarzanka, informacje Janiny Trepczyńskiej, Wojciecha Zawadzkiego i autora, Internet; fot. autor.

Paweł Grabalski