wjcicka teresaWÓJCICKA Teresa Maria (1926-2012) siostra Teresa Cecylia od Niepokalanego Serca Maryi OCD, fundatorka i wieloletnia przełożona Karmeli w Elblągu i Gdyni

Urodziła się 23 VIII 1926 r. w Przedborzu, w religijnej rodzinie o tradycjach patriotycznych (zob.) doktora medycyny Franciszka i Marii Wandy z Matuszewskich. Ojciec był od 1924 r. lekarzem miejskim Przedborza. Prowadził również praktykę prywatną.

Była upragnioną i długo oczekiwaną córką. Miała starszego brata (zob.) Jerzego Rafała (1921-1944). Jej rodzicami chrzestnymi zostali proboszcz (zob.) ks. prałat dr Antoni Ręczajski i najmłodsza siostra matki, Halina Matuszewska, a sakramentu Chrztu św. udzielił ks. Franciszek Piętak. Wójciccy w podzięce ufundowali do przedborskiej świątyni votum dziękczynne w postaci sprowadzonego z Francji obrazu św. Teresy od Dzieciątka Jezus.

Rodzice udzielali się w życiu społeczności lokalnej, szczególnie w życiu parafii św. Aleksego. Cieszyli się uznaniem i powszechnym szacunkiem. Miała nieco więcej jak roczek, gdy ojciec zaraził się tyfusem brzusznym i zmarł 13 X 1927 r. o godz. 20-ej w Przedborzu, w wieku lat 36. Przed śmiercią wyraził życzenie: Niech Jurek zostanie szewcem a Terenia kucharką. Byleby byli uczciwymi ludźmi.

Teresa do wybuchu II wojny światowej w 1939 r., zdołała ukończyć 6. klasę Szkoły Powszechnej w Przedborzu. W l. 1939-41 kontynuowała naukę na tajnych kompletach w gimnazjum u sióstr urszulanek w Krakowie. Zatrzymywała się tam u babci ze strony matki, Anny Matuszewskiej-Ponińskiej.

Tutaj otrzymała dobrą formację katolicką: wspólne wieczorne pacierze z babcią i siostrami mamy, przestrzeganie zwyczajów i tradycji katolickich, a także surową kindersztubę w postaci upomnień i nierzadko nagany za najmniejsze niedociągnięcia. Jakże to było inne w porównaniu z wyniesioną z domu rodzinnego atmosferą serdeczności, wolności i zaufania – pisała biografka siostry Teresy Wójcickiej, s. Maria Grażyna Zieleń OCD – tam modliła się bo chciała, a tu, bo musiała. W pewnym momencie, pośród gotowych formułek modlitewnych i ciasnych definicji katechizmowych, w których nie mogła odnaleźć Żywego Boga, wydawało się jej, że straciła wiarę. Jednak mądry spowiednik wyprowadził Teresę z błędu. Odzyskała równowagę duchową i osobisty kontakt z Bogiem.

W 1942 r. po raz pierwszy poszła do klasztoru Karmelitanek Bosych w Krakowie by oznajmić swą wolę wstąpienia do zakonu. Przeorysza poleciła jej wcześniej skończyć maturę. Po powrocie do Przedborza pracowała w sklepie z trepami, co chroniło ją przed wywózką na roboty przymusowe do Niemiec.

Podczas okupacji pomagała przedborskim Żydom dostarczając im dostępnych porcji żywności. Zaangażowała się także jako łączniczka w pracę konspiracji wojskowej.

Gdy ks. Ręczajski w 1942 r. został przeniesiony na parafię do Końskich, za jego wstawiennictwem uczęszczała do tamtejszej Szkoły Handlowej. Na tajnych kompletach zdała też maturę. Równocześnie pracowała jako sanitariuszka w szpitalu sióstr służebniczek w Końskich. Ze sporym opóźnieniem dowiedziała się o śmierci swego brata kpr. pchor. „Bernarda”. Poległ w walce partyzantów z Niemcami 23 VI 1944 r. pod Maksymilianowem.

26 V 1945 r. wstąpiła do zakonu Karmelitek Bosych w Krakowie, przy ul. Kopernika. Jej matka ze swymi siostrami odprowadziły ją do furty klasztornej. Osobiste wyznanie wiary zapisała tak:

Ryzykowny start

Przerzucić wszystko na drugi brzeg,

Wszystko?!

Co było, co jest i co mogłoby być!

Dla kogo?

Czy Bóg tego chce?

Czy przyjmie dar?

Ofiara moja potrzebna, komu?

Czy przyjął ją?

On wie, ja nie!

Ryzyko wziąć żywe serce

I rzucić je na drugi brzeg, dopłynie?

Za zakrętem startu stoi On.

Nie widzę, lecz wiem, że jest!

Więc skok, za chwilę ujrzę Go

Ryzyko, czy nie …

Obłóczyny Teresy Wójcickiej odbyły się 1 XII 1945 r. w obecności jej ojca chrzestnego, ks. dra dziekana Antoniego Ręczajskiego. Otrzymała wówczas habit zakonny i imię Teresy Cecylii od Niepokalanego Serca Maryi. Jej patronką została św. Teresa od Dzieciątka Jezus będąc niedościgłym wzorem życia w klauzurze. Kolejny etap w jej życiu zakonnym, złożenia pierwszej profesji, pomimo kłopotów zdrowotnych, dokonał się 2 II 1947 r. Ks. Ręczajski napisał do niej z tej okazji:

Zanim wziąłem się do napisania tych kilku słów z racji uroczystości Twojej, popatrzyłem się dłuższy czas na fotografię Twoją, która stale jest na moim biurku. Cały żywot Twój podyktowała mi ta fotografia. Spełnił się nadspodziewanie testament Twojego Ojca, który umierając, oświadczył mi: Maryla [żona dr. Wójcickiego, Maria – przyp. WZ] da sobie w życiu radę, a księdza prałata proszę, by dzieci moje kochały Pana. Jurek spełnił swoje zadanie – oddał życie za Ojczyznę, a Jego krew zabarwiona Sakramentalną Krwią Zbawiciela nie pójdzie na marne! Tyś najlepszą cząstkę obrała – poprzez ciernie i krzyże zdążałaś do celu!

Profesję uroczystą s. Teresa Cecylia złożyła 2 II 1950 r. Po szesnastu latach wybrano ją III Radną Krakowskiego karmelu. Urząd ten sprawowała w l. 1966-72. W okresie l. 1972-74 była II Radną. Obok obowiązków w Zarządzie karmelu, głównie zajmowała się haftem szat liturgicznych. Jako infirmerka troszczyła się o zdrowie sióstr. Parała się także fotografią. W klasztornym sklepiku można było nabywać jej odbitki podpisane cytatem z Pisma Świętego „Do takich należy Królestwo Niebieskie”. Jej biografka spostrzegła: Zdolność do przyjaźni oraz wierność w przyjaźni przez całe Życie – stanowiły niezwykły rys osobowości siostry Teresy Cecylii.

W 1974 r. otrzymała propozycję objęcia obowiązków wikarii w karmelu w Elblągu. Obawy wobec życia za klasztorną furtą rozproszyła jej matka. To ona pożegnała ją na krakowskim lotnisku 22 XI 1974 r. dużym bukietem róż. W Elblągu czekało na nią ogromne zadanie. W pierwszych wyborach 17 V 1978 r. matka Teresa została obrana przeoryszą. W czerwcu 1978 r. odwiedziła chorą matkę w Przedborzu. Wtedy też dojrzała decyzja o zabraniu samotnej schorowanej matki do karmelu w Elblągu. 13 X 1978 r. władze zakonne udzieliły zgody i wówczas Maria Wójcicka sprzedała swoją posiadłość w Przedborzu. Zabierając matkę do Elbląga w październiku 1978 r., Teresa rozstała się z Przedborzem na zawsze. Należność za rodzinny dom i ogród s. Teresa przeznaczyła na potrzeby karmelu w Elblągu.

Teresa Wójcicka z matką.

Teresa Wójcicka z matką.

Maria Wójcicka pod opieką córki żyła jeszcze nieco ponad rok. Zmarła tam 2 XII 1979 r. Pierwotnie spoczęła w grobowcu sióstr karmelitanek na cmentarzu „Agricola” w Elblągu. Po kilku latach jej ciało przewieziono do Przedborza i pochowano powtórnie w grobie męża. Zadanie to wykonali organista (zob.) Stanisław Marszalik i Marek Świech.

Tymczasem matka Teresa Cecylia od Niepokalanego Serca Maryi OCD otrzymała zadanie utworzenia nowego klasztoru w Gdyni – Orłowie. Wyjechała tam 16 VI 1981 r. Wszystko należało więc rozpoczynać od nowa, co było szczególnie trudne w warunkach stanu wojennego w Polsce.

W gdyńskim karmelu matka Teresa Cecylia trzykrotnie (2 VIII 1983 – 24 X 1992 r.) sprawowała urząd przeoryszy. Później jeszcze wielokrotnie po rok 2011, obierano ją do Rady klasztoru.

Matka Teresa Cecylia dała się poznać jako osoba hojna i wielkoduszna, wrażliwa na potrzeby innych – pisała s. Maria Grażyna Zieleń OCD – Otrzymywane przez karmelitanki w latach 80. XX wieku dary z Francji rozdawała sąsiadom mieszkającym w pobliżu klasztoru oraz rodzinom sióstr, dla siebie niczego nie zostawiając. Wrażliwa na biedę ludzką tę materialną, ale i duchową, chętnie pomagała każdemu, kto prosił o wsparcie. Nawet gdy ktoś ewidentnie oszukiwał, podając się za znajomego przyjaciół sióstr na przykład z Czech. Mówiła wówczas, za księdzem kardynałem Stefanem Wyszyńskim, że lepiej nawet kilkakrotnie pozwolić, aby nas ktoś oszukał, niż jeden raz nie pomóc naprawdę potrzebującemu człowiekowi.

Ostatnie jej słowa wypowiedziane do sióstr po długiej i ciężkiej chorobie, przed zejściem z tego świata, brzmiały: „Bądźcie święte!” 24 XI 2012 r. o godz. 23.20 odeszła do Pana we śnie, cicho i spokojnie, otoczona modlitwą swoich sióstr.

Liturgię pogrzebową w kaplicy klasztornej celebrowało wielu kapłanów diecezjalnych i zakonnych oraz dużo sióstr zakonnych.

Matka Teresa Cecylia spoczęła w grobowcu sióstr karmelitanek bosych na cmentarzu parafialnym w Gdyni Orłowie.

S. Maria Grażyna Zieleń OCD, Jej uniwersytety, Wspomnienie o matce Teresie Cecylii (Wójcickiej) karmelitance bosej 1926-2012, Poznań 2014, tam fot.; materiały autora.

Wojciech Zawadzki