patynaWYRWA-PATYNA Stanisław (1906-1968) burmistrz miasta Przedborza

Urodził się 10 XI 1906 r. w Gołonogu (obecnie w granicach Dąbrowy Górniczej), w rodzinie Stanisława i Franciszki z domu Gwiazda.

Stanisław Patyna był podoficerem służby stałej Wojska Polskiego; kapral. Podczas okupacji niemieckiej wstąpił do Związku Walki Zbrojnej/Armii Krajowej i przyjął pseudonim “Wyrwa”. W okresie powojennym stosował ów pseudonim jako przydomek.

W placówce AK o kryptonimie “Barbara” obejmującej gminę Chlewiska w powiecie koneckim był, wg. Jana Zbigniewa Wroniszewskiego, najpierw referentem organizacyjnym. Do jego obowiązków należały m.in. sprawy gospodarcze, a w szczególności gromadzenie środków na pomoc dla wdów i sierot po zamordowanych wiosną 1940 r. mieszkańcach Huciska, Skłób i Stefankowa oraz znajdujących się w ciężkich warunkach materialnych członków AK. Za współpracę z oddziałem majora “Hubala” Niemcy wymordowali tam wszystkich mężczyzn w wieku lat 14-60, łącznie 279 osób, a wsie doszczętnie spalili. W okresie wykopków, rolnicy dostarczający kontyngentowe ziemniaki do punktu zsypu w Chlewiskach dostawali od Stanisława Patyny adresy rodzin, którym należało pomóc, tam dostarczali ziemniaki i potem otrzymywali asygnaty za dostarczenie kontyngentu.

W okresie VII-X 1942 r. ukończył Zastępczy Kurs Szkoły Podchorążych Piechoty AK w Niekłaniu. W 1943 r., gdy zagrożony aresztowaniem komendant placówki “Barbara” ppor. Józef Suliga ps. “Ireneusz” przeszedł do oddziału partyzanckiego, jego funkcję objął kpr. pchor. “Wyrwa”. Henryka Sasal-Sadowska odnotowała w swojej książce następującą informację: 6 VIII 1944 r. podczas ćwiczeń zarządzonych przez komendanta placówki AK “Barbara” pchor. Stanisława Patynę, oddział partyzantów został otoczony przez Niemców i całkowicie rozbity. Niemcy wzięli wtedy m.in. Jana Olana, kierownika szkoły w Rzucowie, współpracującego z placówką “Barbara”. Został on wywieziony do Radomia i wkrótce rozstrzelany.

W akcji “Burza” służył w I batalionie pod dowództwem kpt. Jerzego Niemcewicza ps. “Kłos” w 3. Pułku Piechoty Legionów AK. Awansowany w Święto Żołnierza 15 VIII 1944 r. na stopień podporucznika. We wrześniu 1945 r., po ustąpieniu burmistrza miasta Przedborza Konstantego Kozakiewicza, objął to stanowisko. W odezwie do mieszkańców z 25 IX 1945 r. napisał:

Podaję do wiadomości, że z dniem 21 bm. objąłem stanowisko burmistrza tutejszego miasta. Wobec powyższego proszę wszystkich Obywateli o współpracę w celu utrzymania dotychczasowego dorobku kulturalnego, podniesienia estetycznego wyglądu tutejszego miasta i podźwignięcia wzwyż. Tylko zbiorowa praca wszystkich Obywateli wspólnie z Zarządem Miejskim zdoła usunąć gruzy i spustoszenia spowodowane straszliwą wojną.

Działał w trudnym okresie powojennej indoktrynacji politycznej państwa i społeczeństwa polskiego, tworząc zręby władzy i różnych instytucji społecznych, np. szkolnictwa, ochrony zdrowia (szpital epidemiczny), straży pożarnej. Za jego kadencji ostatecznie uprzątnięto gruzy w centrum miasta po zniszczeniach wojennych. W 1948 r. wspólnie z doktorową (zob.:) Marią Wójcicką był symbolicznym chrzestnym nowo zakupionej strażackiej motopompy. Tegoż roku przez Rejonowego Komendanta Uzupełnień w Końskich został zweryfikowany jako kapral, gdyż ówczesne władze wojskowe nie uznawały stopni wojskowych z nadania Armii Krajowej. W 1950 r. odszedł ze stanowiska burmistrza. Z całą pewnością został również zapamiętany, jako autor najładniejszego autografu spośród przedborskich burmistrzów.

Pięć lat później utrwalił się na kartach Jednodniówki 10-lecia Szkoły Średniej w Przedborzu, jako wiceprzewodniczący Komitetu Rodzicielskiego. Napisał ciekawy tekst o wychowaniu harcerskim w okresie, gdy harcerstwo nie funkcjonowało samodzielnie:

Szkoła jest instytucją, która stawia wymagania młodzieży mocą swego autorytetu. Harcerstwo opiera swoją pracę na dobrowolności, jest więc niezbędnym czynnikiem w całokształcie wychowania. Dziecko z własnej woli należy do organizacji, wybiera jej władzę, dobrowolnie podporządkowuje się przepisom regulującym stosunki w obrębie organizacji i samo ma wpływ na tworzenie się tych przepisów. Nauczyciele coraz lepiej rozumieją znaczenie organizacji harcerskiej w pracy wychowawczej. Rodzice natomiast nie włączyli się jeszcze do współpracy z harcerstwem. Rodzice coraz częściej odwiedzają internaty i stancje, ale nie widać ich jeszcze na zbiórkach i uroczystościach harcerskich. Pamiętam ognisko harcerskie, urządzone wieczorem w parku w Przedborzu nad Pilicą w 1948 r., na którym był gościem ówczesny wojewoda łódzki ob. Piotr Szamanek, przedstawiciele Zarządu Miejskiego i przedstawiciele organizacji społecznych zaproszeni przez miejscowe harcerstwo. W interesie rodziców leży, aby praca organizacji harcerskiej była jak najlepsza. Pomagając harcerstwu, pomagają samym sobie w trudnym dziele wychowania dzieci.

Był wówczas także zdeklarowanym zwolennikiem wybudowania nowego gmachu szkolnego dla szkoły 11-letniej (7-letniej szkoły podstawowej z 4-letnim liceum ogólnokształcącym). Uzgodnił m.in. z mieszkańcami Woli Przedborskiej ich zgodę na bezpłatne ułamanie kamienia na szkołę z kamieniołomu na Majowej Górze. Z kolei, z delegatami Gminnej Spółdzielni “Samopomoc Chłopska” w Przedborzu uzgodnił przekazanie na ten cel dywidendy członkowskiej w wysokości 12.600 zł. Z jego inicjatywy, podczas zebrania kombatantów w sali Miejskiej Rady Narodowej 11 III 1962 r. zawiązało się przedborskie koło Związku Bojowników o Wolność i Demokrację. Stanisława Patynę wybrano prezesem koła. Funkcję tę sprawował do chwili ciężkiej choroby i śmierci.

W 1934 r. w Barkowicach poślubił Marię (Mariannę) Bobrowską (1911-25 V 1988).

Zmarł 17 I 1968 r. i spoczął w grobie rodzinnym na przedborskim cmentarzu.

USC w Przedborzu, akt zgonu 2/1968 – informacja Pawła Grabalskiego; relacja Stefana Zawadzkiego; Apel Burmistrza S. Patyny “Do Obywateli Miasta Przedborza” z 25 IX 1945 r., w zbiorach J. Słoniewskiego; Jednodniówka uroczystości 10-lecia Szkoły Średniej w Przedborzu, Rok 1945- 11 IV – rok 1955, udostępniona przez J. Słoniewskiego; W. Borzobohaty, “Jodła” Okręg radomsko-kielecki ZWZ-AK 1939-1945, Warszawa 1988; B. Kacperski, J. Z. Wroniszewski, Końskie i powiat konecki 1939-1945, Część III, V, Końskie 2005, 2007; T. Michalski, Przedborscy herosi i mocarze, Przedbórz 2002/2003; H. Sasal-Sadowska, W poszumie lasów koneckich, Kraków-Wrocław 1983; M. Wicik, Rys historyczny Ochotniczej Straży Pożarnej w Przedborzu z okazji setnej rocznicy jej założenia, wydruk komputerowy. Fot. Alfred Gotartowski.

Wojciech Zawadzki