ZIELIŃSKI Edward Seweryn (1899 – 8 VI 1988) mechanik

Urodził się 6 I 1899 r., w miejscowości Klubiakino koło Moskwy (Rosja) w rodzinie (zob.) Ksawerego i Władysławy z Sandeckich.

Gdy w 1905 r. wybuchły w Rosji rozruchy rewolucyjne, Ksawery widząc niebezpieczeństwo dla swoich najbliższych, postanowił opuścić Rosję. Rodzina Zielińskich powróciła w ojczyste strony w 1906 r., zatrzymując się w Rudzie Malenieckiej. Większe jednak perspektywy na prowadzenie swojego warsztatu Ksawery dojrzał w Przedborzu i ostatecznie tutaj osiedli.

W Przedborzu, Zielińscy początkowo mieszkali „na fabryce”, czyli w kompleksie zabudowań dawnej fabryki sukna, następnie na ul. Leśnej i ostatecznie w kamienicy Lewenberga przy ul. Trytwa. Na zapleczu tej kamienicy Ksawery otworzył i prowadził do końca swego życia zakład mechaniczny. Wyposażenie zakładu o powierzchni ok. 200 m² stanowiły tokarnia, motorek spalinowy, pędnia, imadła, kamienie szlifierskie, ławy dla szlifierzy, drewniane polerszajby, stoły z narzędziami itp. W późniejszych latach zakład został przeniesiony do pomieszczenia z lepszym dojazdem w sąsiedztwie Strzelczyków. Naprawiano głównie narzędzia i maszyny dla rolnictwa, ale także dokonywano napraw maszyn i urządzeń produkcyjnych w miejscowych i okolicznych zakładach przemysłowych oraz nielicznych jeszcze wtedy samochodów.

Synowie Ksawerego już jako małe dzieci kręcili się po warsztacie i jakby niezauważalnie przygotowywali do zawodu mechanika i tak z czasem wybrali go Edward, Zygmunt i Stefan za wyjątkiem (zob.) Henryka, który studiował w Warszawie i później w jej obronie poległ w wojnie 1939 r.

Edward w 1919 r. został powołany do Wojska Polskiego. Uczestniczył w ciężkich zmaganiach bitewnych wojny polsko-sowieckiej o granice Państwa Polskiego na wschodzie. Najwidoczniej przeżycia wojenne wywarły mocny wpływ na psychikę Edwarda, skoro jego ojciec Ksawery opowiadał wnuczce Elizie (córce zob. Henryka Zielińskiego):

Edek strasznie krzyczał po nocach po powrocie z wojny. Nie dam żadnego syna do wojska, jak się takie rzeczy dzieją…   

Edward zasłynął w Przedborzu jako mechanik precyzyjny. Szczególnie ceniony był przez gospodynie domowe, posiadaczki maszyn do szycia oraz profesjonalnych krawców. Jego kompetencje zawodowe, fachowość i zawodowa uczciwość budziły szacunek i społeczne uznanie.

Jako 33–letni kawaler, 3 IX 1932 r. poślubił 26-letnią przedborzankę Leokadię Walerię z Dobskich (ur. 23 XI 1905) córkę (zob.) Walentego i Walerii z Blessów. Mieli dwoje dzieci: córkę dziennikarkę Barbarę i syna magistra wychowania fizycznego, nauczyciela i trenera piłki ręcznej Stanisława (25 X 1944 Przedbórz – 11 III 2015 Tychy).

W swoim wspomnieniu o bracie Stanisławie, Barbara zapisała:

(…)pamiętam z perspektywy starszej siostry, jak zadziwiały mnie jego „sportowe” wyczyny. Żyliśmy w trudnych powojennych czasach, często głodni z braku jedzenia, jak i innych rzeczy potrzebnych dzieciom: książek, zabawek, sprzętu sportowego. Stach (który zawdzięczał swe imię mojej miłości do „W pustyni i w puszczy”) kochał sport. Chciał jeździć na łyżwach, na rowerze, ale ich nie miał. Wystrugał zatem z drewna jedną łyżwę i ślizgał się po zamarzniętej Pilicy. Po ukończeniu (…) Liceum Ogólnokształcącego w Przedborzu zdawał na wymarzone studia AWF w Warszawie [ukończył AWF w Katowicach – WZ]. Dostał nakaz pracy (tak kiedyś bywało!) w Zespole Szkół Zawodowych w Tychach. (…)Był wspaniałym nauczycielem, cierpliwym, sprawiedliwym, pełnym pomysłów. Stworzył Szkolny Klub Piłki Ręcznej dla Dziewczyn…

Edward Zieliński przeżył 89 lat. Zmarł 8 VI 1988 r. i spoczął na przedborskim cmentarzu parafialnym. Żona Leokadia zmarła 6 III 1994 r. także w wieku 89 lat i spoczęła obok męża.

Relacje: Barbary Kalisz i Elizy Zielińskiej; Wycinek prasowy „Stanisław Zieliński”;  http://www.rodzinastrychalskich.pl/

Wojciech Zawadzki