ŻUCHALSKI Józef (1761–1835) ksiądz proboszcz

Proboszczem przedborskim był już w 1809 r. W 1812 r. otrzymał tytuł kanonika katedry sandomierskiej.

Po wybuchu powstania listopadowego, wobec przystąpienia do wojny z Rosją i konieczności podjęcia produkcji uzbrojenia, Rada Najwyższa Narodowa 8 I 1831 r. wydała postanowienie w sprawie rewizji dzwonów w kościołach z przeznaczeniem do przetopienia na armaty. Chodziło przede wszystkim o dzwony zbędne, szczególnie te uszkodzone i od lat nieużywane, które pochodzić miały w pierwszej kolejności z klasztorów. Kościół rzymskokatolicki nie tylko nie stawiał przeszkód ale popierał tę akcję. Przyłączyło się do niej także duchowieństwo greckokatolickie i ewangelickie. Gen. bryg. Piotr Bontemps w raporcie złożonym dyktatorowi powstania, gen. dyw. Józefowi Chłopickiemu obliczył, że do wyprodukowania 100 dział potrzeba przeszło 200 ton surowca z dzwonów.

W tym tle, 2 II 1831 r. ksiądz Żuchalski przekazał z przedborskiego kościoła 615 funtów spiżu z dzwonów na armaty. W innym miejscu „Dekanatu koneckiego” jego autor, ks. Jan Wiśniewski zawarł informację, iż były to potłuczone dzwony. Ponieważ nie zachowały się żadne informacje o tych dzwonach, z ich łącznej wagi (1 funt=0,405504 kg)249, 38 kg można sądzić, iż były to 2 może 3 dzwony. Być może uległy uszkodzeniom podczas pożaru wieży kościelnej w 1793 r.

Wydaje się, że  spiż z przedborskich dzwonów trafił do hut w  Suchedniowie lub Samsonowie. Tam w VII 1831 r. odlano pewną liczbę dział 12 funtowych (przeznaczonych do pocisków ok. 5,5 kg) i jednorogów półpudowych (do pocisków o wadze ok. 9 kg). Łącznie ok. 60 dział na wałach Warszawy broniło stolicy przed Moskalami.

Wg ks. J. Wiśniewskiego, w r. 1835 przeprowadzono inwentaryzację mienia parafii w wyniku której: odjęto rządy parafii ks. Żuchalskiemu z powodu  znacznych dezolacyj i ubytków przez niego zrządzonych i dopuszczonych.

Jednak rzeczywistej przyczyny odwołania ks. Żuchalskiego należy upatrywać gdzie indziej. Otóż w 1834 r. wybuchł w Przedborzu ogromny pożar, który strawił nie tylko znaczną część zabudowy ale ogarnął płomieniami także: kościół, plebanię dotykającą murów cmentarza przykościelnego i zabudowania plebańskie. Zapewne te przeżycia jak i słuszny wiek księdza legły u podstaw zmiany proboszcza.  Życie religijne parafii skupiło się z konieczności na aż 12 lat w kościele szpitalnym św. Leonarda (zob. Simonides Wojciech).

Zmarł 23 X 1835 r. w Kielcach. Akt zgonu spisano w tamtejszej kolegiacie pw. Wniebowziecia NMP, obecnej katedrze. Miał 74 lata.

Ks. J. Wiśniewski, Dekanat konecki, Radom 1913; A. Sokołowski, Dzieje powstania listopadowego 1830-1831, Wiedeń 1907; M. Tarczyński, Generalicja powstania listopadowego, Warszawa 1988, wyd. II; A. Stolecki, Kościół św. Aleksego w Przedborzu, Kluczbork 2006; Katalog  zabytków sztuki w Polsce, t. 3, województwo kieleckie, pod redakcją J. Z. Łozińskiego i B. Woyj, z.5, powiat konecki, Warszawa 1958; materiały autora; http://archiwa.polska.pl; http://www.geneteka.genealodzy.pl

Wojciech Zawadzki