ŻURAWSKI Antoni Symeon (1899–1942) nauczyciel, wiceburmistrz m. Przedborza, organizator SZP i ZWZ ps. „Zotoch”, więzień KL Auschwitz

 

Urodził się 18 II 1899 r. w Przedborzu, w rodzinie właścicieli posiadłości ziemskich, Antoniego i Marii z d. Kamińskiej, primo voto Bombińska. Miał starszego brata Cezariusza Stefana (ur. 1890), leśnika i siostrę Helenę (1894-1977) zamężną Brzechowską.

Po uzyskaniu świadectwa dojrzałości w Gimnazjum Męskim w Piotrkowie Trybunalskim, w 1921 r. wstąpił na Uniwersytet Warszawski, gdzie przez 3 lata studiował matematykę i prawo. Wskutek pogorszenia się stanu zdrowia matki i konieczności roztoczenia opieki nad obojgiem rodziców, zmuszony był do rezygnacji ze studiów i powrotu do Przedborza. Podczas dokształcania się z przedmiotów  pedagogicznych w r. 1923/24, poznał Zofię Engelkind  (1904 – 1984). W 1927 r. zawarł z nią związek małżeński w kościele farnym w Żyrardowie. Przez rok nowo zaślubiona żona była nauczycielką we wsi Czermno k/Przedborza, a w 1928 r., na własną prośbę przeniosła się do Publicznej Szkoły Podstawowej w Przedborzu. W 1934 r. zamieszkali w swoim nowym domu, przy ul. Kieleckiej 11.

Antoni był nauczycielem w tej samej szkole w Przedborzu, czynnym działaczem harcerskim (harcmistrz) i samorządowym. Należał do Koła Łowieckiego. Od 1930 r. wraz z żoną Zofią należeli do komitetu budowy Domu Parafialnego, który otworzył swe podwoje w 1935 r. i podjął szeroką działalność kulturalno – oświatową. W tym samym roku, nie przerywając pracy nauczycielskiej, został wiceburmistrzem m. Przedborza. Z dniem 1 IX 1936 r. został delegatem Inspektora Szkolnego w Końskich do Komisji w Przedborzu przyznającej stypendia wybitnie zdolnym uczniom. Równocześnie działał we władzach Ochotniczej Straży Pożarnej w Przedborzu. W l. 1938-39 był członkiem zarządu Oddziału Ligi Morskiej i Kolonialnej w Przedborzu. W 1936 r. wszedł w skład  Społecznego Zarządu Budowy Szkoły Podstawowej nr 2. Budynek oddano do użytku częściowo w 1938 r. Kilkoro nauczycieli ze szkoły nr 1, w tym Zofia Żurawska, zostali tam zatrudnieni.

Ciekawą inicjatywą grupy młodych nauczycieli, było Koło Miłośników Sceny w Przedborzu. Jego głównym organizatorem był Antoni Żurawski. Obok  działalności scenicznej, Koło ufundowało z własnych składek bibliotekę, ulokowaną w budynku magistrackim, która należała do najlepszych w mieście. Dostępna była dla członków codziennie, w godzinach popołudniowo-wieczornych. Ocalały z wojny księgozbiór Koła stał się podstawą utworzenia Miejskiej Biblioteki Publicznej. Czyniono także starania nad powołaniem w Przedborzu Uniwersytetu Powszechnego dla młodzieży pozaszkolnej. Zajęcia mieli prowadzić nauczyciele z obu szkół powszechnych w czasie wolnym od zajęć zawodowych, w niedziele.

Po wybuchu wojny, jako wiceburmistrz, wypełniał ciążące na nim obowiązki nadzorowania ewakuacji rolniczej. Gdy 2 IX 1939 r. o godz. 18-ej zaskoczeni policjanci strzegący mostu na rz. Pilicy otworzyli ogień do nadjeżdżających niemieckich wozów bojowych, Antoni Żurawski pod nieobecność żony, przebywał z dziećmi w domu. Serie z niemieckich karabinów maszynowych sterroryzowały mieszkańców miasta. Padli pierwsi zabici i ranni. Rozpoczęła się ucieczka mieszkańców do okolicznych lasów. Żurawski zabrał dzieci i wraz innymi rodzinami schronił się w budynku szkolnym we wsi Policzko.

Zofia Żurawska wróciła 4 IX do Przedborza. Przez kilka dni małżonkowie nie mieli o sobie żadnych informacji. Dopiero po kilku dniach, gdy miasto zajęli Niemcy, dołączyła do rodziny w Policzku. Po powrocie, zastali dom okradziony i częściowo zniszczony.

Niemcy zamknęli szkoły. Budynki przez pewien okres zajmowane przez wojsko na koszary, zostały zdewastowane i ograbione, a sprzęt szkolny w znacznym stopniu zniszczony. Gdy po kilku miesiącach otwarto Polnische Volksschule, nauka ograniczyła się do rachunków, ortografii polskiej, przyrody, śpiewu, religii i języka niemieckiego. Antoni Żurawski wrócił do pracy, a z dniem 18 IX 1940 r., z nominacji okupacyjnego gubernatora w Radomiu, mianowany został zastępcą burmistrza m. Przedborza. Jego żona Zofia pozostała bez pracy, gdyż władze okupacyjne nie zezwoliły na zatrudnienie zamężnych nauczycielek.

Na przełomie 1939/40 r., komendant obwodu Służby Zwycięstwu Polski w Końskich, nauczyciel z Radoszyc, por. rez. Jan Stoiński ps. „Górski” wprowadził do konspiracji niepodległościowej organizowanej na polecenie mjr. „Hubala”, swoich dobrych znajomych Zofię i Antoniego Żurawskich.  Mieszkający w ich domu, również nauczycielskie małżeństwo, Stefania i ppor. rez. (zob.) Władysław Chudy także bez wahania przystąpili do organizacji. Żurawski przyjął wówczas pseudonim „Zotoch”. Do działalności konspiracyjnej włączyło się także nauczycielskie małżeństwo (zob.) Zofii i ppor. rez. (zob.) Wacława Wolskich. Chudy, Stoiński i Wolski byli oficerami rezerwy tego samego, 2 Pułku Piechoty Legionów w Sandomierzu. Ich żony podjęły się także prowadzenia tajnego nauczania przedborskich dzieci.

Ciekawe, że Stoiński legitymował się w tym czasie dokumentami Jana Słomskiego, handlarza z Przedborza. Takie dokumenty mógł z pewnością wystawić mu wiceburmistrz Antoni Żurawski.

Komendantem przedborskiej placówki ZWZ został Władysław Chudy, a Antoni Żurawski pełnił funkcje łącznika, szyfranta i kolportera prasy. Informacja mówiąca o Żurawskim, jako dowódcy plutonu wydaje się być mało wiarygodną, ze względu na brak jego przeszkolenia wojskowego.

Na poddaszu jego domu, gdzie mieściła się rodzinna biblioteka, odbywały się konspiracyjne spotkania i narady. W obecności Żurawskiego nowo przyjęci konspiratorzy składali przysięgę wojskową. O jego wysokiej pozycji w konspiracji świadczy fakt, iż był upoważniony do prowadzenia rozmów i negocjacji zjednoczeniowych z przedstawicielami innych ugrupowań niepodległościowych.

W dniu 13 III 1941 r., żandarmi niemieccy wypytywali burmistrza (zob.) Konstantego Kozakiewicza o jego zastępcę. Wśród kilkunastu przedborzan, których adresów poszukiwano, znalazło się i nazwisko Antoniego Żurawskiego.  Ostrzeżony, odtąd ukrywał się i nie nocował w domu. Tej nocy 13/14 III aresztowano m.in. burmistrza Konstantego Kozakiewicza i wójta Michała Kamińskiego. Żurawski pewien okres ukrywał się w leśniczówce Zwierzyniec k. Urzędowa u brata Cezariusza.

O zaciekłości Niemców świadczy kolejnych dziesięć rewizji w domu Żurawskich. Wreszcie nocą z 1/2 X, podczas kolejnej fali aresztowań, udało im się go schwytać. Żurawskiego wydał trumniarz Zygmunt Wolski, na którym później wykonano wyrok śmierci. Jego donos przechwycony na przedborskiej poczcie dotarł do konspiratorów zbyt późno. Trzynastu aresztowanych przedborzan i mieszkańców okolicznych wiosek, m.in. późniejszego księdza, (zob.) Zygmunta Gaja z Policzka, przetrzymywano początkowo w areszcie miejskim przy ul. Pocztowej. Jednak jeszcze tego samego dnia odwieziono ich ciężarówkami do Końskich, a później do Kielc.

Wraz z transportem więźniów z guberni radomskiej, 25 X 1941 r. trafił do obozu koncentracyjnego KL Auschwitz (nr więźniów: 22155-22286). Antoni Żurawski został oznaczony numerem 22202.

O jego pobycie w obozie koncentracyjnym dowiadujemy się z listu z 2 XI 1941 r. Przebywał w bloku 9, był zdrowy, ale dokuczliwie brakowało mu jednopalcowych rękawic, długich skarpet i szala. Prosił też o przysłanie 20 marek. Wiadomo też, że 23 XII 1941 r. był operowany z powodu „ropowicy nogi prawej”  (eksperyment medyczny? – WZ). Zmarł tamże 3 I 1942 r., w bloku 27/12.

Miał syna Tadeusza Mariana (1928-?) i córkę Janinę Zofię zamężną  Michalak (1934-2014).

Symbolicznie spoczywa w mogile partyzantów na przedborskim cmentarzu.

Zofia Żurawska zmarła w Ursusie w 1984 r. i spoczęła na tamtejszym cmentarzu katolickim. Tam także jest symboliczne miejsce spoczynku jej męża.

 

Archiwum Państwowe w Kielcach, zespół 520-akta m. Przedborza, [akta organizacji społecznych] sygn. 330; Archiwum Państwowe w Piotrkowie Trybunalskim, zespół 687 – akta m. Przedborza, Księga uchwał Zarządu Miejskiego w Przedborzu, sygn. 4; Kserokopie dokumentów Antoniego Żurawskiego udostępnione przez córkę Janinę Michalak w zbiorach autora; Kronika koła ZBoWiD w Przedborzu „Zarys historii ruchu partyzanckiego na terenie m. Przedborza”, odpis w zbiorach autora; Wspomnienia burmistrza Przedborza Konstantego Kozakiewicza 1939-1942, mnps pow., kopia w zbiorach autora; Wspomnienia Jadwigi Zielińskiej, mnpsy, kopia w zbiorach autora; M. Wicik, Rys historyczny Ochotniczej Straży Pożarnej w Przedborzu z okazji setnej rocznicy jej założenia, [Przedbórz 2000] wydruk komputerowy, opr.; H. Sasal-Sadowska, W poszumie lasów koneckich, Tajne nauczanie, walka, martyrologia nauczycieli i młodzieży w powiecie koneckim w okresie okupacji 1939-1945, Kraków-Wrocław 1983; M. Walczak, Straty osobowe polskiego środowiska nauczycielskiego w okresie wojny i okupacji hitlerowskiej 1939-1945, Warszawa 1984, s.171; J. E. Wilczur, Sosny były świadkami, Ziemia konecka w latach okupacji 1939-1945, Warszawa 1982; T. Nowakowski, Przedbórz i okolice, Przewodnik turystyczno-krajoznawczy. Piotrków Trybunalski 1991. 

Wojciech Zawadzki