SADYKIERZ Jacek Aleksy, budowniczy kościoła św. Aleksego

Praktycznie tyle wiemy o tej postaci, ile dziś mówi jego dzieło. Kanclerz wielki koronny, a prymas Polski i arcybiskup gnieźnieński w jednej osobie, Jan Łaski (1456-1531) odnotował: „W mieście Przedborzu jest kościół parafialny, murowany, wywianowa­ny przez kościół w Policzku, który był niegdyś kościołem parafialnym. Kościół w Przedborzu nosi tytuł św. Aleksego i jest z nadania Jego Kró­lewskiej Mości”. Współczesna wiedza opiera się głównie na opracowaniu ks. Jana Wiśniewskiego, który odnotował, […]

4 kwi, 2026

Praktycznie tyle wiemy o tej postaci, ile dziś mówi jego dzieło.

Kanclerz wielki koronny, a prymas Polski i arcybiskup gnieźnieński w jednej osobie, Jan Łaski (1456-1531) odnotował:

„W mieście Przedborzu jest kościół parafialny, murowany, wywianowa­ny przez kościół w Policzku, który był niegdyś kościołem parafialnym. Kościół w Przedborzu nosi tytuł św. Aleksego i jest z nadania Jego Kró­lewskiej Mości”.

Współczesna wiedza opiera się głównie na opracowaniu ks. Jana Wiśniewskiego, który odnotował, iż proboszcz przedborski w l. 1867-1877 (zob.) ks.Józef Szpaderski znalazł na portrecie (zob.) Mikołaja Siemieńskiego fundatora kaplicy, następującą notę:

„Kościół przedborski zbudowany za Bolesława Wstydliwego A.D. 1278 przez Aleksego Sadykierza sam korpus. Kazimierz Wielki wieżę przybudował w 1341 r. (…).”

To, iż w 1260 r. w Przedborzu obradowali piastowscy książęta z Wielkopolski, Małopolski, Mazowsza i Śląska, to nie przypadek. Przeprawa przez Pilicę w Przedborzu leżała na szlaku najstarszego XI-wiecznego strategicznego traktu państwa piastowskiego, od Krakowa ku północy z odgałęzieniem na Śląsk. Najbliższy kościół znajdował się wtedy w Policzku odległym o 7 km. Uświadomiony dotkliwy brak świątyni na miejscu, poskutkował podjęciem decyzji władcy Bolesława V zwanego Wstydliwym o fundacji. Współcześni uważali go bowiem za „stróża swobód kościelnych i dobrodzieja wszystkich zakonów”. Decyzja o budowie kościoła w Przedborzu wpisała się także w ówczesny proces kształtowania sieci parafii rzymsko-katolickich i dynamicznego rozwoju miast w Polsce.

Kolejny proboszcz po ks. Szpaderskim, (zob.) ks. Ludwik Żmudowski – także wg ks. Jana Wiśniewskiego – podczas malowania kościoła rozszerzył i utrwalił informację pod chórem w nawie głównej w dniu 24 V 1891 r.:

„Jakkolwiek nie ma dowodów kiedy i przez kogo kościół przedborski został zbudowany, miasto bowiem Przedbórz trzykrotnie (1341, 1638, 1834 r.) przez pożar niszczone utraciło wszelkie swe dokumenty, drogocenne pamiątki i przywileje królów, tak kościoła jako też miasta tyczące. Z akt urodzonych najdawniejsze sięgają ledwie 1714 r. Wykaz dochodów probostwa w 1797 r. zrobiony z dawnego podania i ze starożytności murów podobieństwa takowych do zamku królewskiego zdają się dowodzić, iż kościół ten przez Kazimierza Wielkiego był postawiony, inni utrzymują iż za Bolesława Wstydliwego w 1278 r. przez Jacka Aleksego Sadykierza nawa, czyli sam korpus zbudowany został, a Kazimierz Wielki wieżę w 1341 r. przybudował jednocześnie z zamkiem, z którego szczątki dziś dojrzeć zaledwie można. Nota z akt przez rząd w r. 1866 zabranych. Dwie boczne kaplice murowane, później przybudowano (…)”.

Godną uwagi informację zapisał Michał Rawita–Witanowski, gdy zapoznał się już z tekstem ks. Żmudowskiego. Otóż jego zdaniem:

„(…)zapewne patrycjuszem przedborskim był za czasów ks. Bolesława ów Jacek Aleksy Sadykierz, który według tradycji w 1278 r. zbudował pierwszy kościół, gdy pobożny książę miał w grodzie swoją prywatną kaplicę”.

Ustalenie lokalizacji kościoła w Przedborzu nie nastręczało trudności, to wzgórze dominujące nad doliną Pilicy. W pobliżu znajdowały się wyrobiska czerwonego piaskowca w których łamano kamień na podwaliny domów, był więc budulec i na kościół. Opodal były także skały wapienne, które można było wykorzystać do przygotowania zaprawy wapiennej. Wypalony kamień wapienny gaszony w wodzie, dojrzewał w dołach ziemnych kilka lat. Dopiero tak przygotowane ciasto wapienne można było używać w procesie budowy. W procesie zebrania materiałów i przygotowania budowy zapewne wystarczył nadzór miejscowego wójta. Z rozpoczęciem budowy zwlekano też z powodu ustawicznych niepokojów nawiedzających dzielnice książęce. Natomiast, gdy już ją rozpoczęto niezbędny był fachowiec.

Wiadomo, że budowniczymi kościołów w Polsce byli zarówno anonimowi średniowieczni mistrzowie kamieniarstwa i murarstwa, jak i znani architekci. Wykorzystując systemy przyporowe i sklepienia krzyżowo-żebrowe, budowano wtedy wysokie, jasne świątynie z wysokimi oknami. Budowle rozmiarami dostosowywano do lokalnych potrzeb i możliwości, także jako miejsca schronienia dla ludności w razie potrzeby.

O przedborskiej świątyni wiemy za ks. Janem Wiśniewskim, że długa była na 40 łokci i szeroka na 20, zaś wysoka na 24 łokcie. Jeśli łokieć krakowski w XIII w. mierzył 64,66 m oznacza to, iż wymiary kościoła to: 25,8 x 12,9 m i 15,5 m wysokości. Mimo działań wojennych, kilku pożarów i późniejszej barokizacji świątyni, widoczne do dziś pozostałości smukłych okien i fragmenty kamieniarki oraz wyróżniająca się wysokość nawy głównej, jednoznacznie kwalifikują obiekt do budowli gotyckich. To także oddaje pełnię kwalifikacji budowniczego.

Do współczesności nie przetrwały pierwotne artefakty gotyckiego wyposażenia świątyni przedborskiej ani te przeniesione z kościoła (zob.) św. Aleksego w Policzku. Obecny wizerunek patrona pochodzi z XIX w.

Jeśli rok 1278 oznaczał zakończenie budowy i konsekrację świątyni, to z pewnością było to bardzo ważne wydarzenie w przedborskim grodzie. Być może książę Bolesław Wstydliwy nadał mu wówczas także prawa miejskie, co zresztą władca czynił nader często.

Wojciech Zawadzki

Ks. Tadeusz Gacia (tłumacz), Przedbórz wraz z Policzkiem, w: Jana Łaskiego Arcybiskupa Gnieźnieńskiego, Prymasa, Legata Urodzonego Liber bene­ficiorum Archidiecezyi Gnieźnieńskiej z poręki Towarzystwa Przyjaciół Nauk Poznań­skiego podług kodeksów rękopiśmiennych archiwum gnieźnieńskiego i kaliskiego wydał Ks. Jan Łukowski, uwagami zaś historycznemi, topograficznemi, heraldycznemi itd. oraz obszernym Łaskiego żywotem dzieło to ozdobił Ks. Jan Korytkowski, tom II obejmujący archidiakonaty: kaliski, wieluński, łowicki i łęczycki, Dołącza się mapa Archidiecezyi Gnieźnieńskiej, Gniezno 1881, s. 726–729, w: Przedborski Słownik Biograficzny, tom III, s. 318-322; Katalog zabytków sztuki w Polsce, T. 3 Województwo kieleckie, pod redakcją Jerzego Z. Łozińskiego i Barbary Wolff, zeszyt 5 Powiat konecki, Warszawa 1958 s. 28-29; Jerzy Augustyniak, Średniowieczne przeprawy przez Pilicę i ich obrona, Żarnowiec-Przedbórz-Sulejów-Inowłódz, Łódź 2014; Ks. Jan Wiśniewski, Dekanat konecki, Radom 1913, s. 217-219; Michał Rawita-Witanowski, Dawny powiat chęciński z ilustracjami prof. Jana Olszewskiego, wydał Dariusz Kalina, Kielce 2000, mps, s. 127; Rafał Karpiński, Bolesław V Wstydliwy w: Poczet królów i książąt polskich, Warszawa 1980, s. 186-195; Andrzej Stolecki, Kościół św. Aleksego w Przedborzu, Kluczbork 2006, s. 58-64 – tam rysunek autora z rekonstrukcją widoku kościoła z 1278 r.; Polski Słownik Biograficzny, Kraków 1992-1993, t. XXXIV i Stanisław Łoza, Słownik architektów i budowniczych Polaków oraz cudzoziemców w Polsce pracujących, Warszawa 1931, wyd. drugie, uzupełnione oraz Janusz Kębłowski, Polska sztuka gotycka, Warszawa 1983 – brak informacji o Sadykierzu.

 

W tej kategorii …